Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, mam filtr kubełkowy hw-303 i zastanawiam sie nad dwoma rzeczami..

1. Są trzy kosze mam zeolit, ceramikę i gąbki.. w jakiej kolejności powinny być ułożone te rzeczy ( powiedzmy, że kolejność od dołu )

2. Druga sprawa, od filtra są dwa wyjścia na węże IN i OUT. Mam tez deszczownie i a cześć zasysającą a pytani brzmi... Z czym mam połączyć IN a z czym OUT.


Wiem, że to może nie najmądrzejszy post ale wole być pewny żeby nic nie popsuć ;)


Pozdrawiam i udanej niedzieli życzę ;)

Opublikowano

Witaj

Nie wazne czy dasz pierwszy zoolitczy ceramika ale za to gabke na samej gorze Deszczownica powinna byc podlaczona pod out(wyjscie) Pamietaj ze na rurce zasysającej powinieneś dać prefiltr(tzn mala gąbkę popatrz na forum dużo pisane było o tym) :-)

Opublikowano

Czyli dobrze wszystko połączyłem ale wolałem się upewnić ;) Mam jeszcze jedno pytanie.. Czy element 11-12 przedstawiony na tym rys. ( http://www.akwaria.net/var/robizoo/storage/images/produkty/wyposazenie-akwarium/filtry/filtry-zewnetrzne/filtr-zewnetrzny-kubelkowy-1400l-h-z-lampa-uv-c-hw-303b/filtr-zewnetrzny-uv-c-hw-303b/15133-1-pol-PL/FILTR-ZEWNETRZNY-UV-C-HW-303B.jpg ) musi być nad powierzchnią wody czy może być pod wodą ?

Opublikowano

To jest skimer. El. 12 jest pod wodą a 11 jest elementem ruchomym, leżącym swobodnie na tafli, który porusza się w górę i w dół w zależności od poziomu wody w akwarium.

Opublikowano

Zamiast montowania deszczownicy, dobrym sposobem, żeby napowietrzać wodę w akwarium jest ustawienie rury wylotowej z filtra w taki sposób, żeby poruszała taflą wody. Wtedy jest cicho, a zarazem funkcjonalnie chyba, że kogoś dodatkowo uspakaja odgłos "wodospadu" ;)

Opublikowano

Powiem szczerze ze raz mi się udało w akwa 240l ustawić deszczownice w taki sposób ze "robiła swoja robotę" Nie pluskala nie bylo wodospadu:-) a robiła ruch tafli wody i napowietrzała ja Ale tak jak napisal kolega Post jest najczęściej stosowanie ustawienie rurki wylotowej i napowietrzanie wody

Opublikowano

Jest pod wodą ale porusza delikatnie tafla wody, mam dodatkowo napowietrzacz Tetratec dostałem do akwarium więc niech się przyda do czegoś ;p Dziękuje wszystkim za odpowiadanie na moje laikowe pytania :) Pozdrawiam i do usłyszenia :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
    • Jeśli jedynym celem ma być przeżywalność ryb, to sposób jest dobry. Jednak to jest pójście na łatwiznę i trudno w takich okolicznościach obserwować naturalne zachowania ryb. Myślę, że największy problem występuje w mniejszych akwariach. W nich ludzie zmuszeni są radzić sobie w ten sposób. W dużych akwariach, gdzie ryby mają większe przestrzenie do dyspozycji, łatwiej jest utrzymać obsadę. Nie ma potrzeby przerybiania akwarium. Ale i w tych mniejszych można zarządzić tak przestrzenią, żeby nie musieć posuwać się do takiego rozwiązania.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.