Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

hej!

Mam pewien problem , otóż wczoraj rozpoczołem budowe pokrywy na akwarium 240l (120x40x50) które wypełnione jest wodą od 10 dni.

Przed rozpoczeciem pracy chcialem sie upewnić czy akwarium ma idealne wymiary. Na rogach jednej i drugiej strony wyszło mi rzeczywiscie 40 ale na srodku uzyskałem 40,5 , zmierzylem oczywiscie jeszcze raz i nie myliłem sie. Spojzalem wiec z boku i zauwazylem ze szyba jest lekko wygięta. Chcialem sie dowiedzieć czy mam prawo do niepokoju ze szyba wypadnie lub pęknie pod wpływem naporu wody.

Zauwazylem jeszcze ze w lewym gornym rogu na łaczeniu przedniej i bocznej szyby pojawily sie pęcherzyki powietrza na długosci ok. 6 cm od górnej krawędzi. Na szczescie na bezposrednim łaczeniu szyb czyli około 8mm jest silikon bez powietrza. Czy taka sytuacja może doprowadzić do przyszłych problemów związanych z akwarium.

dziekuje!

Opublikowano

Czy Twoje akwarium ma wzmocnienia na górze szyby przedniej i tylnej? Nie masz wielkiego baniaka więc nie występują tam zbyt wielkie naprężenia, ciśnienie wody na wysokości 6 cm też nie jest wielkie, jednak jeśli posiadasz akwa na gwarancji to je reklamuj. Nigdy nie wiadomo co się może stać.

Opublikowano

Niewielkie ugięcie szyby jest normalne,

jego wielkość jest zależna od wielkości akwa a w szczególności od jego wysokości, grubości szyby z jakiej zostało zrobione i od zastosowanych wzmocnień.

co do bąbelków to czasami punktowo się spotkałem też z czymś takim - tzn z pojedyńczymi małymi bąbelkami i to nie jest szkodliwe, pytanie na ile jest to duże zjawisko u Ciebie tzn czy tez nieszkodliwe czy też skopali klejenie.

Opublikowano

0,5 cm na 120 cm szyby ? wydaje mi się że dali Ci za cieńką szybę na to akwarium, chyba nie powiecie ze takie wygięcie to normalka.

podaj oprócz wymiarów grubość szyby. Natomiast gdybyś miał wzmocnienia boczne to nie wygieło by sie nawet o 0,1 cm

Opublikowano

Szyba 8mm

oto link do nieszczesnego zjawiska które wystepuje tylko w jednym miejscu

:arrow:http://www.speedyshare.com/901335337.html


Tutaj widac wzmocnienie boczne ktore ma długosc z przodu 80cm , z tyłu 97 cm. Z tym że z tyłu własnie nie ma wybrzuszenia.

:arrow:http://www.speedyshare.com/137569884.html


Wygiecie mierzylem dokladnie jeszcze raz i w srodku wynosi 4,5mm (404,5) róznicy do krawedzi.Jednak mierzylem tez glebokość 2cm od krawedzi i wyszło 401 mm.


pozdrawiam

Opublikowano

czy mierzyłes to przed zalaniem zbiornika? Może to poprostu wada abryczna i nic więcej. Masz wzmocnienia a akwa nie jest zbyt duże więc bez obaw. Te ślaby w łączeniu to efekt łączenia i dociskania szyby. dostało się tam prawdopodobnie odrobinka powietrza. Wycieku nie ma?

Opublikowano

wycieku nie ma jeszcze ;)

Jest jednak możliwość ze szyba boczna mogła być ciut krzywo ułamana i pod wplywem naporu wody dostało sie tam powietrze , jak widac na zdj. najgorzej jest na samej górze ale tam nie ma wody , spuszcze jeszcze z cm wody , zyskam 3,5 cm i zobacze co sie bedzie działo.

Pomyśle jeszcze o połaczeniu dla pewnośći obu szyb usztwniających bocznych.

jak myślicie?

Opublikowano

Moim zdaniem to ugięcie szyby jest dopuszczalne choć wzmocnienie szyby przedniej mogłoby być tej samej długości co tylnej .Nie podoba mi się spoiwo na tej pierwszej fotce wygląda na niedokładnie sklejone,jest tam za dużo powietrza. Akwa oddałbym do poprawki niech poprawią spoinę a przy okazji wstawią dłuższą poprzeczkę.Lepiej dmuchać na zimne.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.