Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kupiłam dzisiaj rybki. Mają około 4 cm, są wesołe i ciekawskie ;) Zastanawiam się tylko po jakim czasie jeden żółtawy samiec nabierze ładnej niebieskiej barwy i czy zależy to tylko od wieku?

Opublikowano

Nie zależy to tylko od wieku, problem jest bardziej złożony. Zależy od:

1. Wystroju i wielkości akwarium (im większe tym lepiej)

2. Ilości ryb w tym ilości samców (im więcej tym wybarwią się później)

3. Obecności innych gatunków

4. Po części pokarmu (niech ktoś mnie poprawi jeśli się mylę)

5. ??


U mnie pierwszy samiec wybarwił się przy długości ok. 5-5.5cm. Kolejny chwile później. Na następne czekam do dziś… choć powoli zdradzają swoją płeć 2-3 kolejne. Będę musiał niedługo zrobić redukcje obsady...

Opublikowano
Kupiłam dzisiaj rybki. Mają około 4 cm, są wesołe i ciekawskie ;)

sadzac po rozmiarze moga miec ok 4 miesiecy ...


Zastanawiam się tylko po jakim czasie jeden żółtawy samiec nabierze ładnej niebieskiej barwy i czy zależy to tylko od wieku?


u mnie pierwszy samiec wybarwil sie po ok pol roku, trzeci po poltora roku. kiedy sie wybarwi zalezy od wieku ale raczej dotyczy to dominanta. kolejne beda sie wybarwiac szybciej lub pozniej w zaleznosci od wielkosci baniaka, hierarchii w stadzie itp, itd


pzdr

jas

Opublikowano

kilku dni... hmm, nie no to tez nie do konca jest nieprawda, jak dostalam swoje sauloski to jeden z samcow faktycznie zaczal sie wybarwiac prawie od razu po wsadzeniu do akwa i rosnie znacznie szybciej od reszty rodzenstwa i nabiera coraz bardziej odpowiednich kolorkow jakimi bedzie sie szczyscil jako dorosla ryba :)

Opublikowano
Dzięki za odpowiedzi. :) Przynajmniej będę wiedziała ile czekać, bo w sklepie mi powiedziano, że to kwestia kilku dni.


moze byc i tak, jesli sprzedawca celowo nie dal dominanta i mial swiadomosc tego ze wybral dla Ciebie inne zdominowane samce to faktycznie moga sie one ujawnic bardzo szybko ale przy 4-ro cm rybkach jakos nie bardzo w to wierze ;) po za tym w pierwszym poscie pytalas kiedy Twoj samiec nabierze "ladnej niebieskiej" barwy, a wybarwiony i wybarwiający sie to spooora roznica ;)


pzdr

jas

Opublikowano
Dzięki za odpowiedzi. :) Przynajmniej będę wiedziała ile czekać, bo w sklepie mi powiedziano, że to kwestia kilku dni.


Dominant i ryby walczące o dominację wybarwią ci się bardzo szybko o ile nie masz wielu silnych ryb innego gatunku. Jeżeli wykazują niebieskawe przebarwienia to można liczyć to na 2-4 tygodnie. Na kilka dni raczej bym nie liczył stałoby się tak tylko wtedy gdyby ryba była już wyraźnie niebieska z zółtymi przebiarwieniami i tylko w związku ze zdominowaniem stała się szaro- żółta. Ryby zdominowane mogą się wybarwiać nawet do 1,5 roku więc o wiele lepiej byłoby aby były 2-3 samce równe sobie siłą wtedy szybko zaczyna wyglądać to super.

Opublikowano

Moje rybki gdy do mnie dotarły rozmiarem odpowiadały Twoim. Po około dwóch miesiącach zacząl wyabrwiać się jeden z samców saulosi - największy (zaczęły mu ciemnieć płewy, zwłaszcza grzbietowa). Teraz, po kolejnym miesiącu, cały jest niebieski, a pysk i płetwy piersiowe i grzbietowa są granatowo-czarne. Nie są to jednak jeszcze te kolorki które oglądać można w galerii (polecam zdjęcia kisora). Zaczął się też delikatnie wybarwiać następny, drugi co do wielkości. Dodam tylko że moje saulosi mają za towarzystwo I. sprengerae, a ten najbardziej wybarwiony samiec rządzi w całym akwa 8) pozdrawiam 8)

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Mam saulosi od poczatku mojego akwa malawi i odchowalem juz calkiem sporo malych ryb.

To co powiedzial sprzedawca moze byc prawda. Jesli rybki z malego akwa ze sklepu wpuscisz do duzego domowego baniaka to dominujacy samiec moze sie szybciutko wybarwic. Chodzi mi tutaj o to ze dostanie niebieskawego kolorku i pociemnieja mu pletwy. Do pelnego wybarwienia jak u doroslej ryby trzeba jednak dosc dlugo poczekac. U mnie ok 1 roku.

To ze maja ok 4 cm nie powinno byc zadna przeszkoda. U saulosi ( przynajmniej moich) mozna poznac juz 3 cm samce. Poza tym nie zdarzyla mi sie jeszcze samica z atrapa jajowa...to co jest bez atrap zawsze = samica.

Opublikowano

A u mnie bylo inaczej:) Kupilem 2 cm sauloski i wpuscilem je do baniaka, po miesiacu czasu dwum samca zaczely ciemniec pletwy, a jeden pomalutku zaczal sie wybarwiac, 3 tyg temu tem samiec ktory najwczesniej zaczal sie wybarwiac juz stal sie prawie niebieski bo zostala mu tylko pletwa ogonowa i grzbietowa no i musi nabrac mocniejszego koloru. Jednak do zeczy drugi samiec praktycznie caly czas byl zolty i nic nie chcial sie wybarwic... 3 tyg temu wstalem rano a on byl nie do poznania caly jasno niebieski, na chwile obecna jest juz w pelni wybarwiony a tamten wybarwia sie juz 4 m-ce i cos przestalo mu isc to po tym fakcie:D TAkze to naprawde strasznie roznie;)


pozdrawiam:) aha a dzis moje dwie samice inkubuja XD po prostu szal:)


p.s. musialem sie pochwalic, moje pierwsze dzieci beda:P

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Czyli mniej więcej tak jak myślałem🙂   Wiem, czytałem od deski do deski wielokrotnie... Ale ja nie jestem małym chemikiem😉 myślałem, że to co robiłem wystarczy, no niestety życie zweryfikowalo... Czekam, nic innego nie zostało. Może dla pewności kupię jakaś używana pompę obiegową i zrobię ten filtr. Dzięki raz jeszcze!👍
    • Ja mam wolną Jebao DCP 2500. Jak coś namieszam, to fitr piankowy oparty o dno (nie mam piasku, tylko pcv na dnie; jak piasek, to można korek od dołu...)) dociśnięty wlotem pompy od góry. W pompie wymienione amortyzatory na przyssawki - przyklejone do szyby. Sposób nie ważny, istotne by przepuścić wodę przez filtr... A co do biologii... to dojrzewała u mnie w wiaderku  przez  miesiące na karmie I NH3/NO2- (https://forum.klub-malawi.pl/topic/25309-projekt-akwarium-280x60x60-pokrywa-filtr-szafka/?do=findComment&comment=371935. ) Przy starcie akwa wrzuciłem medium do filtra + cukier + fosforany +  Nh4Cl, NaNO2 i brud z dna wiaderka. Po pewnym czasie (godziny ?) zmętniało... i po 3-4 tygodniach zrobiło się klarowniej, ale nie idealnie.  Potrzeba czasu...   
    • Mam nieużywany korpus 10" z filtra RO, mam jeszcze Pata Mini ale raczej nie jest to "wydajna głowica"😉 co można by było dobrać do tego i jak ogóle ma to działać? Głowica tłoczyła by wodę przez korpus mam rozumieć, nie wiem czy moja wyobraźnia działa dobrze😉
    • Wrzucam raz jeszcze. VID_20250404_102632.mp4   Mam nadzieję, że teraz będzie widział 
    • Nie widzę twoich filmików. Nie wiem czy przyczyna leży po mojej czy Twojej stronie. Zakładam , że po mojej bo nikt nic na ten temat nie napisał.
    • Dziękuję za cenne rady. Nie pozostaje mi chyba nic innego niż czekać jak polecacie. Jedno mnie zastanawia z N03 było ono praktycznie niewykrywalne od samego początku. Wynik max 2. Tłumaczyłem to sobie tym, iż  azotany są pochłaniane na bieżącą przez bakterie które się cały czas namnażają bo mają ku temu dobre warunki (chodzi o powierzchnię na 70l kształtek). Jeżeli kolonia ma gdzie się rozwijać, to robi to do osiągnięcia max powierzchni jaką jej zapewnimy. Taka moja teoria apropo niewykrywalnych NO3. Biologię praktycznie przeniosłem z innego zbiornika dodając jeszcze na start brud z gąbek. Miałem jedną przygodę ze skokiem N02 ucząc się dozować karmienie (pisałem o tym wcześniej) a tak to, do tej pory woda była w miarę klarowna. Skąd to nagłe zachwianie biologii teraz po czasie, jeżeli żadne zmiany nie zostały wprowadzone. Pierwotniaki teraz? Kurcze trochę nie chce mi się wierzyć...( Oczywiście nikogo nie krytykuję, po prostu jestem mocno zdziwiony) Znaczyło by to, że cykl jest jeszcze nie zamknięty? Idąc tym roku myślenia wypadałoby wyciągnąć żywice i grzecznie czekać na dojrzenie zbiornika? Zalane było ok 3 mc temu, ryby pływają 2 mc. Biologia dalej nie hula? Dla mnie mega dziwna sprawa. Wrzucam jeszcze filmik na którym dokładniej widać to zmętnienie: VID_20250404_102632.mp4  
    • Jeżeli chcesz sprawdzić czy to pierwotniaki to nic nie rób a same znikną. Jeżeli nie znikną to znaczy , że problem leży w tym co wyżej koledzy napisali.
    • Wg mnie pierwotniaki, NO3 niewykrywalne? A powinno być. Duża wymiana wody powoduje klarowność, a potem zmętnienie ponownie wraca. Dla mnie to typowy objaw braku sprawnie działającej biologii. Nie martwił bym się w tej chwili o klarowność, uważał bym na parametry, nie podmieniał wody ponad miarę, a nawet przez chwilę w ogóle. Jak zacznie pojawiać się NO3 , podejrzewam, że zbiornik zacznie się klarować i pierwotniaki zaczną się wycofywać.
    • Możesz spróbować filtr piankowy 1 mikron + wydajna głowica. Jeśli zmętnienie nie ustąpi, to prawdopodobnie jest pochodzenia mineralnego - czyli coś może z modułów się uwalniać o rozmiarach poniżej 1 mikron. Jeśli filtr będzie się szybko zapychał (minuty) i klarowność będzie się poprawiała, to mogą być to bakterie/pierwotniaki lub coś powyżej 1 mikrona. Moduły też mogą uwalniać jakąś pożywkę dla bakterii... Z drugiej strony to dopiero 6 tygodni prawdziwego "życia" ....  biologia potrzebuje miesięcy aby wszystko grało. Może trzeba poczekać...
    • Prośba o pomoc, skończyły mi się pomysły😕 Chodzi mianowicie o przejrzystość wody a konkretnie o jej brak. Z nieznanych mi przyczyn od jakiś 2-3 tygodni walczę z mętna wodą. Nie jest to stan który występuje od początku zalania, pojawił się niedawno. Po całkowitym dojrzeniu zbiornika, woda była w miarę klarowna. Co najdziwniejsze nie zmieniło się nic jeżeli chodzi o dokładanie czegoś nowego, zmianę pokarmu czy cokolwiek innego w zbiorniku z czym mógłbym powiązać ten stan rzeczy... VID_20250331_135859.mp4 Zmętnienie wody jest w kolorze białym, widoczne normalnie gołym okiem jakby falowało w toni wodnej. Na początku myślałem, że to pierwotniaki jak przy świeżo zalanym zbiorniku. No ale nie jest to możliwe patrząc na testy wody.NO2, NO3, PO4 niewykrywalne. Woda dobrze natleniania przez sump. Biologia działa normalnie. Pokarm aller futura oraz spirulina forte podawane przez karmnik, znika w 15 sekund.  Dołożyłem do sumpa watę filtracyjną/owatę polecaną kiedyś już u nas oraz mała głowice filtra ze ściereczka z mikrofibry w zbiorniku idąc w stronę zanieczyszczenia mechanicznego. Nie pomaga. Również w zbiorniku znajduje się litr węgla aktywnego (został zalany dwukrotnie wrzątkiem). Też nie pomaga. Jedyną rzeczą jest podkręcenie podmiany wody i po ok 1,5 dnia jest w zbiorniku klarowna lecz po powrocie do kropelkowania staje się po 2 dniach znowu mleczna. Próbowałem w odstępach czasu już 3 razy i problem nadal wraca. Od wczoraj rana wrzuciłem litr żywicy PA202 luźno w pończochach do sumpa. Na razie brak zauważalnej różnicy. Prawie skończyły mi się pomysły😕 Mam jeszcze jeden ale mam nadzieję, że to nie to. Zacząłem podejrzewać moje skały DIY. Wykonane z cementu( atest BHP do kontaktu z wodą pitną) siatki rabatowej, waty szklanej oraz farb śnieżki również atest BHP do zabawek dla dzieci. Co tu może puszczać do wody? Wszystko wyschło bardzo dobrze zanim wylądowało w zbiorniku oraz wcześniej było odmoczone. Nagle zaczęło puszczać syf do wody? Po 2 miesiącach od zalania? Jak już coś to chyba powinno odrazu?  Ktoś, coś, jakieś pomysły? Na szczęście zmętnienie nie wpływa na zachowania ryb. Ale jak patrzę na akwarium to płakać się chce...    
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.