Skocz do zawartości

Zakladanie akwarium - dywagacje


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

Zacznę od wyrażenia nadziei, że znajdzie się ktoś cierpliwy i przeczyta mój post w całości oraz pomimo takich prostych dla wielu doświadczonych hodowców pytań, ktoś z doświadczonych mi na nie odpowie, poradzi...

Mam 28 lat wiele lat temu miałem akwarium malutkie dla bojownika, później krewetek i tutaj kończy się moja historia z akwarystyką. Od wielu lat niezwykle podobają mi się akwaria morskie, z kolorowymi rybami i rafą. Koszt utrzymania nie przewyższyłby może mojego portfela, ale na jedzenie dla właściciela mogłoby braknąć ;-) Wystarczy, że pojawiłyby się upały i 28 czy 29 stopni w mieszkaniu mogłyby narobić problemu z ,,solniczką". Chyba, ze wrzuci się kolejne 10 000 zł na chłodziarkę. Pożegnałem się z myślą o własnej rafie. W ten sposób pewnie niektórzy odczytali moje intencje. Chciałbym mieć akwarium jako kawałek żywej natury w domu, jako ozdoba, zamiast TV którego i tak nie mam, bo więcej realnego w sztucznym akwarium niż na szklanym ekranie ;-). Nie podejrzewam siebie, że zapałam olbrzymią pasją rozrodczą ryb i będę największym potentatem malawijskich stworzeń w kraju, a szafy zamienię na zbiorniki z wodą ;-)

Nie tak dawno (będzie wstyd) odkryłem, że te ładne kolorowe ryby to nie morskie tylko afrykańskie np jezioro Malawi. I się zaczęło.


Myślę o kupnie zbiornika 100 cm na 50 na 40 (200) litrów. I pierwsze pytania: Dołożyć 10 cm w górę czy to wystarczy (subiektywne odczucia, estetyka, techniczne porady - wszystko mile widziane).

Zastanawiam się nad OptiWhite (jeśli nie warto to proszę mówić) - te akwaria coś w sobie mają tym bardziej, że za moment napiszę o wizjach estetycznych mojego akwa.

Przy takich wymiarach dać 8 mm czy 10 mm? Pytam bo różnica kosztów jest spora i może warto tutaj zaoszczędzić albo wręcz przeciwnie. Uprzedzę, ze wole chyba akwarium bez wzmocnień (moje poczucie estetyki, ale do podważenia).


Oświetlenie:

Po pierwsze raczej wolałbym z pokrywa. Łudzę się w ten sposób, że będzie ciszej (ruch tafli wody) i może estetyczniej. Akwarium ma stanąć nie w sypialni, ale w pokoju, gdzie czasem może ktoś zechcieć się przespać.

Czy może moje nadzieje są pozbawione sensu i taniej będzie kupić samo oświetlenie bez pokrywy (bo ani ciszej ani ładniej nie będzie). Oświetlenie T5 2 x 39W czy może warto więcej? I jakie świetlówki wybarwią ładnie ryby? (np. Ps. Saluosi, yellow)



Kolejna rzecz dotyczy wody. Nie bardzo mam skąd pożyczyć testy, a może się okazać, że woda pogrzebie moje marzenia o akwarium. Jeśli się okaże, że ma NO3 bliskie 50 (a to możliwe w Polsce) to nie bardzo widzę rozwiązania tego problemu. Rozumiem, że bez zakupienia testów kropelkowych nie znajdziemy rozwiązania i konstruktywnej oceny... Moi znajomi raczej ryb nie maja a jak maja to i tak nie nazwiemy ich akwarystami. Talerzem zupy ugotowanej na wodzie z ich akwarium to prawdopodobnie zbiłby cały pułku wojska ;-) Powinni ich zamknąć za nielegalne trzymanie broni biologicznej.

Wracając do wody. Nie miałem tak dużego akwarium a podmiana wody w tym przypadku to około 40 - 50 litrów. Wiaderek, Baniaków... a przy słabej wodzie odpada chyba kupno szlaufu i podłączenia do kranu w kuchni by napełniał akwarium bezpośrednio... chyba, że się mylę.


I wizja akwarium:

Trochę się zdradziłem. Nie przepadam (choć wierzę, że mogą się ludziom podobać) za szaro-broązowo-zielonymi akwariami. Mi kojarzą się zaniedbanym akwarium, ogrodowym brodzikiem, czy rzeczką na wsi (nie chcę nikogo obrazić - np na holenderskie mogę popatrzeć w sklepie, ale nie widzę tego u siebie w domu). Bardzo podobają mi się przestrzenne, trochę surowe i jasne akwaria. Myślałem o białym piasku, jasnych kamieniach wapiennych (kojarzą się z rafą koralową). Ryby jak wspomniałem raczej kolorowe, choć mam świadomość, że 200 l to nie 2000 l i wielkiego pola do popisu nie mam. Saluosi, Yellow - podstawa. I pojawia się mocna wątpliwość. Akwaria o takim biotypie raczej mają skłonność do glonów. Czy to znaczy, że po 6 miesiącach białe skałki mi zzielenieją, zszarzeją, a biały piasek przestanie być biały?

Wspomniałem o OptiWhite (daje poczucie jasności), jasny środek, a obudowa i szafka czarna / ciemno brązowa - korealacja z meblami.

A może mimo czarnej szafki i obudowy (jeśli będzie) dać ciemny wystrój ze względu na glony (boję się, że będzie za czarno) i do tego Saluosi, yellow itd...

Akwarium będzie stało na tle jasnej/żółtej ściany więc tło obowiązkowe. Myślałem tu o czarnym tle bez względu na to jaka będzie reszta wystroju.


Jeśli wszystko co poprzednio napisałem przejdzie pomyślnie moje weryfikację to będę miał kilka pytań. Np o styropian pod skałami. Myślę że nie będę ,,wchodził" w sumpa tylko kupie kubełkowy filtr. To wszystko nieco później.


Proszę o podzielenie się refleksjami. Z góry dziękuję.

Opublikowano

Witaj,

Fajnie że masz już wizję swojego baniaka.

Co do Twoich pytań, oczywiście możesz zrobić sobie "cukierkowe" malawi - nikt Ci tego nie zabroni - rybom i tak raczej będzie to koło ogona latało.

Więc po kolei:

- testy - w te powinieneś się zaopatrzyć bo w przyszłości nie raz i nie dwa się przydadzą

- aby zbadać poziom NO3 zabierz próbkę do sklepu zoologicznego i za kilka złotych zrobią Ci test

- skały - do koloru do wyboru - wkładaj do swojego baniaka cokolwiek chcesz byle nie zmieniało parametrów wody. Podobają Ci się rafy, a kasy nie styka i chcesz "ekonomiczną" wersję - wrzuć wapień drążony i będzie prawie jak w solniczce.

- niestety będziesz musiał się pogodzić z tym że po kilku tygodniach Twoje białe skały pokryje najpierw rdzawy, a później zielony nalot który popsuje Ci całą wizję akwarium - dlatego też w większości dajemy takie, a nie inne wystroje bo wiemy co nas czeka.

Opublikowano

Ale ciemne kamienie i biały piasek - jest do utrzymania bez wielkich zmian? Tzn glony na skałach się pojawią, ale będą mniej widoczne i zmiany będą mniej zauważalne? Czy może pomalować kamienie od razu na zielono?? ;-)

Opublikowano

Ciemne skały i biały piach świetnie ze sobą komponują patrz np. serpentynit czy łupek(duże bryły).W akwarium nie poszalejesz z gatunkami(wiem sam miałem taki litraż) jako że zastanawiasz się nad opti(dużo droższy od float) pomyśl nad większym zbiornikiem z szybą float(a cena będzie podobna) a będziesz już mógł skomponować naprawdę fajną obsadę (a rybką większe akwa wyjdzie na zdrowie :))Jeżeli jednak chcesz zostać przy podobnym litrażu do 200l to lepiej dać wymiary 100 dł 55szer i wys 45

Opublikowano
Jeśli się okaże, że ma NO3 bliskie 50 (a to możliwe w Polsce)


Wątpliwe, NO3 na poziomie 50 to najwyższa dopuszczalna wartość w Polsce i w ogóle w UE. Sprawdź na stronie WiK Twojego miasta, u mnie dla przykładu WiK podaje NO3-1,31 ja zmierzyłem (testy JBL) wyszło <0,5

--

a przy słabej wodzie odpada chyba kupno szlaufu i podłączenia do kranu w kuchni by napełniał akwarium bezpośrednio...


Co masz na myśli, że ciśnienie słabe?

Opublikowano

Oczywiscie mam na mysli slaba wode pod wzgledem parametrow. Cos musze wczesniej sprawdzic oprocz NO3? Przy zakladaniu trzeba wiele testow i mam tego swiadomosc. Chodzi mi sprawdzenie zanim sie zabiore za zakladanie.

Opublikowano

Sprawdź tylko NO3 bo z resztą można sobie poradzić na różne sposoby. Do zakładania na pewno będziesz potrzebował testy na NH3, NO2 i NO3, z resztą i tak musisz poczytać o cyklu azotowym http://akwarium.ilkus.pl/stare/thekrib/begin-cycling.html , tu masz coś na temat wody wodociągowej http://akwarium.ilkus.pl/stare/thekrib/begin-tapwater.html

Opublikowano

W takim stanie postaram się ogarnąć z tą wodą. Zostawiając wodę przejdę do wizji. Trochę zaczynam zmieniać/szukać czegoś innego po tym jak dzielicie się swoimi spostrzeżeniami. Znalazłem zdjęcie akwarium, które mnie zaciekawiło. Pierwsze pytanie to czy może być ,,wymieszane" podłoże tzn jedna część jasna druga ciemna. Zakładam, że powinien być to piasek, więc przy ruchach cyrkulacyjnych pewnie się by wymieszał i nici z kontrastu. Może się mylę? Są w ogóle takie ciemne pisaki, czy tylko żwirek? Kamienie dam raczej ciemne tło również (może jak na zdjęciu) ale ciągle nie wiem co na dno. Czy biały piasek utrzymuje kolor czy z czasem ciemnieje/zielenieje etc. ??

Radźcie Mistrzowie tej sztuki :-)


PS: A co z oświetleniem LED. Da rade ładnie wybarwić ryby LEDami czy raczej T5 ogarniać?

--

Zapomnialem dac link do zdjecia.


http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=11bf9845be11ede5

Opublikowano

Są piaski ciemne np. bazaltowy, ale wymieszanie go z jasnym raczej nie miałoby sensu bo nie dość, że cyrkulacja by go mieszała to ryby by go wymieszały przekopując podłoże. Jasny piasek utrzyma kolor nie zzielenieje, glony osadzą się tylko na skałach (chociaż ja do dzisiaj nie dorobiłem się glona) no i na szybach, które należy czyścić.


O ledach poczytaj tutaj:

http://forum.klub-malawi.pl/hqi-hipowerled-t18915.html?&highlight=power+led

Opublikowano

ach... idzie zgłupieć...

Może jednak biały skoro większość takiego używa. Ale gdy podświetle LEDami na niebiesko od tyłu (przód akwa na biało) to na jasnym piasku może być gorszy efekt niż na czarnym, gdzie światło tak mocno się nie odbija...

--

Ehh... teraz postanowiłem wydłużyć zbiornik i przymierzam się do 120 cm. Nie wiem czy 40 cm na 40 będzie dobrze wyglądał czy może dorzucić na 50 na 40 cm wysokości. 40 na 40 nie będzie za ,,płytka" optycznie?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.