Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,


Dzis radno przyszedlem z pracy podchodze pod akwarium a tu mokro wygladalo tak jakby cieklo spod akwarium i na podloge, wody bylo tyle co z jednej puszki z coli. Wytarlem to i do teraz ani sladu wody. Co to moze byc? Chyba nie pekniete akwarium lub rozszczelniajace sie? bo by woda caly czas sie lala? na pocztaku myslalem rowniez ze to z kubelka ale to nie to.

Opublikowano

Możliwe, że ryby narobiły szumu :) U mnie podczas karmienia też chlapią dość mocno. Jednak bym się bacznie przyglądał czy faktycznie nigdzie nic nie przecieka. Pzdr.

Opublikowano

Na to nikt Ci niestety nie odpowie bo się po prostu nie da.

Może to być rozszelniające się akwarium - u mnie wyciekło kilka wiader i przestało, mogło coś lekko przeciekać (uszczelka pod głowicą itp) i po czasie samoistnie się uszczelniło - ja tak miałem z kubłem - po otwarciu musiało z niego wykapać koło 2-3 litrów wody - później spokój.

Czekaj, sprawdzaj i niedługo się okaże co to za cudo.

Jak już będziesz wiedział podziel się wiedzą.

Opublikowano

Spotkałem się już z przypadkiem że gdy wyłączyli prąd po 2h kubeł popuszczał ale gdy włączyli, rozgrzał się i sam uszczelnił. Jak w centralnym wyciek dojrzysz dopiero na zimno.

Opublikowano

Dzieki, zobaczymy co to jest w czasie. co do ryb to raczej nie to gdyz maja po 2-3 cm wiec ciezko by im bylo :-P po przygladam sie uwaznie i zobaczymy do konca tygodnia jak wody nie bedzie to znaczy ze raczej problemu nie ma. Jest taka opcja ze moze ktorys z domownikow cos wylal, ale nie chce wprowadzac zametu bo wizja 300litroq na podlodze na 3 pietrze nie jest zbyt mila :-D

Opublikowano

U mnie tak samo ale to głównie przez źle ustawiony filtr wewnętrzny:(A tak to pyski zawsze coś wychlapią że mam całą boczną szybę na zewnątrz w białych smugach od twardej wody:(

Opublikowano
Spotkałem się już z przypadkiem że gdy wyłączyli prąd po 2h kubeł popuszczał ale gdy włączyli, rozgrzał się i sam uszczelnił. Jak w centralnym wyciek dojrzysz dopiero na zimno.


Tutaj raczej nie chodzi o rozgrzanie sie tylko o to ze kubły wypychaja wode na zewnątrz ssac ja ze srodka. Wiec jesli jest gdzies jakas nieszczelnosc to kubełek bedzie sie predzej zapowietrzał niz przeciekał...

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano
Jaką masz pokrywę? U mnie skraplała się woda na rogu pokrywy zoolight. Całkiem sporo.

I jak sobie poradziłeś z tym problemem? Pytam bo i mnie to dosięgło..

Opublikowano
I jak sobie poradziłeś z tym problemem? Pytam bo i mnie to dosięgło..

Odkręciłem delikatnie (nie odkręcałem ich całkiem później ciężko trafić w otwory) te śrubki od wewnętrznych kątowników(które trzymają boki), tak aby można było delikatnie rozsunąć boki. Później skręciłem dając na połączeniach boków silikon, tak jak byś chciał "skleić" boki pokrywy sylikonem. Tylko takim sposobem dałem radę uszczelnić tą pokrywę, żadne inne patenty z internetu u mnie nie działały. Przepraszam jak piszę nie do końca jasno ale właśnie wróciłem z poprawin :confused:

O dziwo zrobiłem to tak dokładnie, że jak się śpieszę z podmianą wody i poleję na rant pokrywy to nie spłynie nawet jedna kropla, tylko woda stoi na aluminiowym profilu, póki nie odparuje.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.