Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

Posiadam zbiornik 576l, w najbliższych dniach zaczynam obudowywać stelaż. Zbiornik będzie wypełniony 4-5 modułami BTN i piaskiem. Filtracja to 2 kubełki unimax 700 i filtry przepływowy na żywicę selektywną.


Planowałem obsadę ryb z tanganiki jednak dostęp do ciekawych odmian jest ograniczony dlatego rozważam opcję przejścia na kolorowe jezioro Malawi.


Najważniejszym aspektem tego akwarium to wygląd estetyczny. Ma być to typowy dekoracyjny zbiornik, wypełniony ciekawie ubarwionymi pyszczakami.


Z racji ,że wcześniej malawi trzymałem w jednogatunkowych zbiornikach nie mam zielonego pojęcia o łączeniu różnych gatunków.


Interesują mnie tyko takie gatunki u których samica również jest kolorowa.

Bardzo spodobały mi się labidochromis Hongi Sweden, myślałem o jednym dużym stadzie ale słyszałem ,że może to się nie sprawdzić stąd też pytanie do was forumowiczów o pomoc.

Może mógłbym w tym zbiorniku trzymać kilka haremów ciekawych i odmiennie ubarwionych ryb. Zaczynać będę od narybku ale ważne byłyby wasze sugestie o docelowych układach i ilościach ryb.


Filtracja spokojnie podoła mocnemu przerybieniu jednak w wielogatunkowym szkle czegoś takiego nie chciałbym mieć.


Pozdrawiam!

Opublikowano

tak wygląda moje akwa obecnie - może coś sobie wybierzesz - opis gatunków pod filmem na YT - więcej ujęć z bliska na moim kanale YT

Opublikowano

makok czekam aż twoje livingstoni będą już dorosłe:-)I oczywiście nowy filmik bo akwa robi wrażenie szczególnie te fajne cienie na skałach i dnie ryby do pozazdroszczenia:-D

Opublikowano

Do L hongi możesz dorzucić np P acei (samiec ładny samiczka niczym od niego nie odbiega) a po za tym pływają w toni , M red-red samiczka ładna pomarańczowa lub jak kto woli żółtawa w podobnym kolorze M msobo magunga

M maingano ładna samiczka, moze jakiś labeotropheus trewavaseae OB

Jakie masz wymiary baniaczka :-)

Opublikowano

Panowie, ja nie pokazuję swojego akwa, tylko propozycję obsady... a że akurat mam wypisane gatunki pod filmikiem to ok... także trzymajmy się tematu. Ofc proponuje wszystkie poza nimbochromisem do tych 576l. ;)

Jak widzisz mimo że niektóre samice są szare akwa nie jest niedekoracyjne.... ;) Co potwierdzają głównie Ci którzy widzieli na żywo.

Opublikowano

Witajcie,

Dzięki bardzo za odpowiedzi!

Makoknimbochromisy najbardziej mi się spodobały ;-)


Zdecydowanie oprócz Hongi podobają mi się red-redy,demasoni,msobo magunga no i Acei.

Miałem już kiedyś Acei z jakiejś krajowej hodowli lecz mimo idealnych warunków i dobrego oświetlenia nie udało mi się dostać tego wariantu który jest cały niebieski i mocno żółte płetwy.


Czy takie połączenie może być ? Mógłbym jeszcze dodać np. yellow`ka albo coś innego co by kolorystycznie kontrastowało ?


Akwarium ma być typowo dekoracyjne jak podkreśliłem w pierwszym poscie

Opublikowano

Yellow odpada całkowicie inna dieta stricte miesożerny Zastanowiłbym sie jeszcze nad demasonkami to znowu stricte roślinożerca po za tym obsada ok

Ach msobo magunga i red-red będzie chyba troszkę za żółto ale jak tak się Tobie podoba niech tak zostanie :-)

Opublikowano

No ma być jak najwięcej kolorów, poleć mi coś czarno-niebieskiego, może sam zaproponujesz mi jakąś obsadę "kolorową"

Opublikowano

Napisalem już wcześniej M maingano (czarno niebieski) mi osobiście podoba się coś w rodzaju tej obsady co wcześniej napisalem Ja mam M zebra chilumba luwino reef, M maingano, P acei, M red-red

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.