Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Baniaki mam już 8 miesięcy (jak ten czas leci :)) nadszedł czas na małą weryfikację chciałbym coś zmienic w głównym baniaku a dokładniej trochę obsadę:

Pseudotropheus Williamsi North Makonde Purple Lips

Metraclima Estherae Red Red

Pseudotropheus acei

Labidochromis hongi sweden


taką bym chciał mieć na razie docelową obsadę w ilości kolejno 3, 3, 5, 6.


co o tym myślicie?



Ewentualnie coś z poniżeszj tabeli zamiast wiliamsi lub Acei?


Aulonocara Mamelela

Aulonocara Baenschi Benga

Aulonocara Calico

Aulonocara Eureka

Aulonocara Fire Fish

Cynotilapia Afra Coube

Cynotilapia Afra Hai Reef

Cynotilapia Mbamba Luwino Yellow Head

Cyrtocara Moorii

Demidochromis Compreciseps

Labeotropheus Trewavasae Chilumba

Labidochromis Chisumulae

Metraclima Membe Deep

Metraclima Msobo Magunga

Metraclima Zebra Gold Kawanga

Metraclima Zebra Makonde

Otopharynx Lithobates Electric Blue

Peudotropheus Zebra Red Top Red Chin Londo

Placidochromis Phenochilus Tanzania

Protomelas Tiger Nkanda

Pseudotropheus Elegantus Mphanga

Pseudotropheus Elegantus Ornantus

Pseudotropheus Zebra Chesese Long Pelvic

Opublikowano

Witaj

P wiliamsi jest i będzie za duży do Twojego akwa 450 wiec na pewno odpada mam tego potwora w 720l i naprawdę jest duży, co do P acei to zostawiłbym jego piękna rybka i jeszcze w dużym haremie np 2+6/7

Co do pozostałej obsady zdecydowałeś sie generalnie na roślinożerców wiec musisz się tego trzymać Jak nie chcesz P acei proponowałbym do L hongi i M red-reda, M zebrę gold kawangę i Labeotropheusa trewavasae chilumba

Opublikowano

Williamsi oprócz tego, że za duży to jeszcze ma całkowicie odmienną dietę do hongi - odpada.

A więc zostają 3 gatunki w tym dwa duże...jeśli już chcesz coś dokłądać to coś mniejszego, i tu postawiłbym na ornatusa.


Na pewno nie wpuściłbym kolejnych dużych ryb (Kawanga,trewek) jak sugeruje meszek, za dużo i za duże...zbiornik byłby wtedy bardzo nieestetyczny - zupa.

Opublikowano

No tak Perez znam Twoje podejście do obsady i dlatego mnie nie dziwi Twoja reakcja hihi :-) Myśle że zupa byłaby bardzo kolorowa a co do estetyki to juz sprawa gustu a o gustach ponoć się nie rozmawia:-)

Opublikowano

Hehe, mam taki baniak i widzę, że 3 duże gatunki się nie pomieszczą.Jak dla mnie to miejsce jest na jeden taki gatunek i kilka mniejszych.

Do 500l to by była ciekawa propozycja ;)

Opublikowano

Ok odpuściłem sobie te wiliamsy :(, szkoda.

Dokupię Redy samice F1 i Acei, i tu mam pytanie czy zna może ktoś hodowlę gdzie są dostępne Acei F1?

Mam jeszcze pytanie odnośnie drugiego zestawu 180l mam tam oprócz rdzawych jeszcze saulosi wszystko F1, saulosi mam w układzie 2+5 z tym że jeden samiec jest prawie wcale niewybarwiony, mam możliwość dokupienia samca z odłowu 1,5 rocznego, myślicie że jak będą 3 samce to wtedy co najmniej 2 będą w pełni wybarwione? Moje saulosi mają około 10 miesięcy.

Opublikowano

Co do P acei F1 to nie mam pojęcia ale za to Wf to pisz do Pereza jak coś

A co samców saulosi to jak kupisz sobie dorosłego samcza a bedzie na tyle silny że przejmie władze to pozostałe dwa samczyki juz się nie będą tak ładnie rozwijać a wręcz włączą wsteczny bieg:-)

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Zastanawiam się nad likwidacją 180l i w związku z tym mam pytanie czy do moich 6 hong, 5 acei, 3 redów, mogę dodać 7 saulosi i 6 rdzawych?

Czy nie bedzie przerybienia?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.