azja49 Opublikowano 23 Lutego 2012 #1 Opublikowano 23 Lutego 2012 Mam takie pytanie akwarium stoi już dobre 4 miesiące cykl dojrzewania przebiegł ok.... 240l piasek kreistel + srepentynit FZN-3 Mechanik + tetra ex700 biolog... oswietlenie 54W Coral Blue obsada to 8 Saulosi (nie wiadomo narazie co jest co ) 8 Rdzawych ( chyba 2 samce + samice) Jest problem 7 rdzawych ładnie rośnie..... a jeden jest ciągle malutki pokarm pobiera ale nie pływa za dużo tylko siedzi za kamieniem w pobliżu miejsca karmienia.... nie wiem jak mu pomóc żeby był wiekszy a Saulosi różnie trochę rosną trochę niee.. teraz mam pytanie dot. parametrów wody ... robione paskami... ale trudno nic nie mam innego teraz czy są ok czy niee... bo za bardzo się nie znam No3 25-40 No2 0 GH 15-19 KH 17-20 PH 7,3 Teraz jeśli jest coś nie tak proszę o podpowiedź co można szybko z tym zrobić Wiem ze pierwsza podpowiedź będzie leć po testy kropelkowe
Perez666 Opublikowano 23 Lutego 2012 #2 Opublikowano 23 Lutego 2012 Leć po testy kropelkowe... pH dżwignij, no3 trochę wysokie - jak z podmianami?
azja49 Opublikowano 23 Lutego 2012 Autor #3 Opublikowano 23 Lutego 2012 niestety nie mam w czym trzymać wody.... miejsca ani zbiornika wiec staram się 2x w tygodniu po 15l wiem to jest mało ... ale od przyszłego tygodnia będzie to już 25l na jedna podmiana wiec w tygodniu 50l.... woda stoi zawsze 2 dni jak podnieść Ph sodą oczyszczoną do podmianki?? i jak zbić no3
Perez666 Opublikowano 23 Lutego 2012 #4 Opublikowano 23 Lutego 2012 A po co odstawiasz wodę?...prosto z kranu, trochę uzdatniacza i wsio, bez udziwnień... O podnoszeniu pH sodą poczytaj na forum. No3 najłatwiej podmiankami, można też użyć absorberów czy innych żywic etc. Sprawdzony Purigen.
azja49 Opublikowano 23 Lutego 2012 Autor #5 Opublikowano 23 Lutego 2012 no powiem tak wodę wole odstać mniej chloru chemii się boję dlatego uzdatniaczy nie leję a do zbijania No3 wrzucam z innego akwarium od czasu do czasu pitsje i moczarkę kilka dni się uchowa zanim pysie ją zjedzą to coś chyba zawsze pomoże a z uzdatniaczy w szafce mam coś takiego i nie wiem czy dobre Aquaclar firmy zoolek dobre to??
nabe Opublikowano 24 Lutego 2012 #6 Opublikowano 24 Lutego 2012 Uzdatniacze to związki koloidalne, coś pochłaniające jony amonowe i chyba witaminy z grupy B łagodzące stres. Niczego strasznego tam nie ma.
simonsyp Opublikowano 25 Lutego 2012 #7 Opublikowano 25 Lutego 2012 Zanim wlejesz wodę prosto z kranu upewnij się jakim zabiegom jest poddawana, żebyś później nie miał efektu zaskoczenia bo uzdatniacz i napowietrzanie może pomóc w kwestii chloru, a nie koniecznie innych związków. Nie wiem czemu, ale przyjęło się na forum takie zalecenie " lej prosto z kranu". Uwierzcie mi, że nie każdy może sobie na to pozwolić i tu patrz na tabele badań wody w różnych zakątkach polski, gdzie niekiedy w ogóle nie jest zdatna do spożycia. Cytat z ostatniego posta: "Na akcje z wodociągami polecam ro Koleżanka po fachu ,straciła 70 % swoich pięknych dorodnych dyskowców Przez cuda jakie serwowały wodociągi do wody Ryby po podmianie wręcz się kładły i dusiły" Sorry za out, ale nie bierzmy za kogoś odpowiedzialności dopóki nie dowiemy się co płynie w jego kranie.
eljot Opublikowano 25 Lutego 2012 #8 Opublikowano 25 Lutego 2012 Simon "odstanie" wody pomaga usunąć "substancje lotne" a nie usunie związków metali ciężkich itp. paskudztwa. Koleżanka po fachu zwłaszcza powinna sprawdzić co jej w kranie płynie bo w większości regionów Polski płynie woda która się dla dyskowców nie nadaje.
simonsyp Opublikowano 25 Lutego 2012 #9 Opublikowano 25 Lutego 2012 Eljot - Pisząc tego posta nie miałem na myśli, że odstanie wody to środek na wszystko, ale bardziej chodziło mi o to by zawsze pamiętać o uprzednim sprawdzeniu co się do naszego podwodnego świata leje, a podpowiedzi "lej prosto z kranu" nie zawsze dają zamierzony efekt, więc nie warto brać na siebie odpowiedzialności za podopiecznych :-) Zauważyłem, że kolega który zaczął ten wątek pochodzi z mniejszej miejscowości, a reguła jest taka, że im mniejsza miejscowość tym mniejszy nacisk kładzie się na jakość wody ( oczywiście są wyjątki od tej reguły ). Wysnuwam ten wniosek po tym jak sprawdziłem wyniki badań woj. Pomorskiego i tu właśnie jest taka zależność. To, że nasze pyski mają większą tolerancję na jakość wody niż paletki, wcale nie oznacza, że to wpływa korzystnie na ich zdrowie, a przecież nie hodujemy ryb tylko po to, żeby nie zdechły.
eljot Opublikowano 25 Lutego 2012 #10 Opublikowano 25 Lutego 2012 To dla mnie "oczywista oczywistość" że sprawdzenie parametrów kranówki to obowiązek, trzeba wiedzieć co do akwa lejemy (to sprawdzenie pozwoliło mi zdecydować się na nasz biotop, bo kranówę po drobnych korektach mam jak w jeziorze;)). Pisząc że dla paletek kranówa w większości rejonów jest nieodpowiednia, miałem na myśli odczyn i twardość. Jak wiadomo palety lubią miękką i kwaśną a w naszych kranach, zazwyczaj zasadowa i twarda. Nie chodziło mi o porównanie tolerancji na jakość wody paletek i pyszczaków, tego bym się nie podjął bo nigdy palet nie hodowałem.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się