Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam!

Mam do was pytanie czy można by zaryzykować i wpuścić do obecnej obsady która składa się z :

Pseudotropheus Saulosi 1+4

Melanochromis cyaneorhabdos "maingano" 1+2

Elongatus Neon Spot 1+2


Jakiś mały haremik Hongi Sweden:D? Gdy je zobaczyłem to stwierdziłem że muszę je mieć . Lecz nie chciał bym rezygnować z obecnych rybek. W akwarium panuję ogólnie spokój i cisza czasami aż nudą wieje .


Pozdrawiam

Opublikowano

Jak panuje spokój w akwa to nie ingeruj. O dołożeniu czwartego gatunku zapomnij :( a wymiana jednego gatunku na inny może również oznaczać kłopoty.

Opublikowano

To ja się wahałem czy w swojej 300-tce dwa gatunki to dobre rozwiązanie, a koledze chodzą po głowie aż cztery ;-)

A tak na poważnie, z całym szacunkiem zdrowy_zab, ale wydaje mi się, że nie byłoby przeciwskazań, żeby można było polecić Hongi do akwa o długości 120 cm. Niemniej jednak oczywiście nie do takiej obsady jak ma kolega szczep85, bo raz że ciasno, a dwa że ten Neon Spot to będzie bidny.


Rozważ ponadto szczep85 doprowadzenie maingano i spot'ów do układów haremowych.

Opublikowano
To ja się wahałem czy w swojej 300-tce dwa gatunki to dobre rozwiązanie, a koledze chodzą po głowie aż cztery ;-)

A tak na poważnie, z całym szacunkiem zdrowy_zab, ale wydaje mi się, że nie byłoby przeciwskazań, żeby można było polecić Hongi do akwa o długości 120 cm. Niemniej jednak oczywiście nie do takiej obsady jak ma kolega szczep85, bo raz że ciasno, a dwa że ten Neon Spot to będzie bidny.


Rozważ ponadto szczep85 doprowadzenie maingano i spot'ów do układów haremowych.



Będę się starał lecz znalezienie samic tych gatunków nie jest łatwą sprawą :-( ile samic powinno być 4 czy 5? a kupować małe i czekać i nie daj boże oddawać i robić przy okazji demolkę akwarium aby je odłowić to mi się nie uśmiecha .

Opublikowano

Dobrze byłoby, żeby na 1 samca przypadały 3-4 samice. Niestety z tymi rybkami to już tak jest, że niekoniecznie udaje się wstrzelić w wymarzony układ płci.

Opublikowano

Jeszcze raz napiszę jak masz z spokój w akwa to nic nie dodawaj (chyba że samice spota i maingano są zbyt "eksploatowane" :)) . Dodanie nawet samic może spowodować zachwianie hierarchii i walki. Znając życie z czasem pojawią się jakieś młode którym udało się przeżyć i jest szansa że w naturalny sposób haremy się uzupełnią (kazirodztwo choć nie wskazane to jednak w przyrodzie występuje :))

Opublikowano
Jeszcze raz napiszę jak masz z spokój w akwa to nic nie dodawaj (chyba że samice spota i maingano są zbyt "eksploatowane" :smile:) . Dodanie nawet samic może spowodować zachwianie hierarchii i walki. Znając życie z czasem pojawią się jakieś młode którym udało się przeżyć i jest szansa że w naturalny sposób haremy się uzupełnią (kazirodztwo choć nie wskazane to jednak w przyrodzie występuje :smile:)

eljot12 ma rację jak jest spokój to nic nie dokładać.

Pytanie do Post_Mortem: masz maingano w akwarium, hodowałeś??

Czasem lepiej miec układ 1+2 u tych ryb a nawet 1+1, wiem z doświadczenia z układu 2+5 zostało u mnie 1+2. te ryby raczej nie lubia towarzystwa swojego gatunku, samce i samice walczą, w większym akwarium można spróbować z układem z większą liczba samic ( tak wynika z moich obserwacji).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.