makok Opublikowano 8 Lutego 2012 #11 Opublikowano 8 Lutego 2012 zaburzysz rytm dnia i nocy i w efekcie zaszkodzisz roślinie.... co zresztą i tak nie ma znaczenia z punktu widzenia pochłaniania związków
yaro Opublikowano 8 Lutego 2012 #12 Opublikowano 8 Lutego 2012 zaburzysz rytm dnia i nocy i w efekcie zaszkodzisz roślinie.... co zresztą i tak nie ma znaczenia z punktu widzenia pochłaniania związków aż muszę spróbować tego co piszesz - zacznę oświetlać rośllinę non stop 24h na dobę - zobaczę czy cokolwiek jej zaszkodzi. Pamiętam kwiaty u mamy w sklepie - miała wielkie fikusy i jeszcze jakieś inne kwiotki, w związku z tym, że w sklepie jarzeniówka świeciła się jako oświetlenie sklepu non stop to i oświetlała te kwiatki także - nie wyglądały jak by były wysuszone, zamęczone czy coś - a rosły w sklepie ponad 10 lat. Sorki ale nie myśle, aby roślina potrzebowała ciemności do odpoczynku, aby potem móc "pracować" i przerabiać związki azotowe.
makok Opublikowano 8 Lutego 2012 #13 Opublikowano 8 Lutego 2012 aż muszę spróbować tego co piszesz - zacznę oświetlać rośllinę non stop 24h na dobę - zobaczę czy cokolwiek jej zaszkodzi. koniecznie Yaro, koniecznie, ale jeżeli chcesz już podejść do tematu należycie, to nie byle światłem, tylko np czymś pokroju lampy sodowej 70W - a nie podświetlisz nic nie wartą świetlóweczką i za rok powiesz: "no ale przecież rosną to o co chodzi" Pamiętam kwiaty u mamy w sklepie - miała wielkie fikusy i jeszcze jakieś inne kwiotki, w związku z tym, że w sklepie jarzeniówka świeciła się jako oświetlenie sklepu non stop to i oświetlała te kwiatki także - nie wyglądały jak by były wysuszone, zamęczone czy coś - a rosły w sklepie ponad 10 lat. to że tam rosły to nie znaczy że były zdrowe - wiele osób ma roośliny których nie przesadza po 10 lat, podlewają je kranówą, nie przeprowadzają procesu zimowania i jakoś to tam leci... tak samo jak wielu akwarystów trzyma 50 pysków w 200l akwarium Sorki ale nie myśle, aby roślina potrzebowała ciemności do odpoczynku, aby potem móc "pracować" i przerabiać związki azotowe. poczytaj: http://www.forum.biolog.pl/jak-rosliny-rozpoznaja-kiedy-jest-dzien-i-noc-vt36578.htm http://tropicjungle.blox.pl/2010/02/Doswietlanie-roslin.html z drugiej strony Yaro teraz nie doświetlasz i jakie masz parametry wody? to po co robić roślinom to czego nie zrobiłbyś rybom?
slawek gorol Opublikowano 8 Lutego 2012 #14 Opublikowano 8 Lutego 2012 Moja hydroponika http://www.klub-malawi.pl/index.php/serwis/artykuy/diy-zrob-to-sam/287-filtr-hydroponiczny-domowym-sposobem W chwili gdy dojrzała, zżerała no3 do tego poziomu, że po 3 tyg. bez podmian no3=10 przy przerybionym akwa. Dodatkowo cała biologia opierała się tylko na keramzycie. Nie chcę tu negować słów Makoka, ale miałem najtańszy keramzyt ze składu ogrodowego, bambusy z uprawy ziemnej, trzykrotkę z ogrodu..... I hulało...
makok Opublikowano 8 Lutego 2012 #15 Opublikowano 8 Lutego 2012 keramzyt miałeś taki jak ja nie negujesz ot choćby donica nie zalana w całości co widać po wysokości odpływu, niedoświetlane sztucznie i bardzo łatwa w uprawie roslina
jacu21 Opublikowano 8 Lutego 2012 Autor #16 Opublikowano 8 Lutego 2012 Slawek właśnie podobnie będzie wyglądała moja hydroponika. Mam już skrzynkę i wszystkie niezbędne elementy. Pozostaje to poskładać w jedną całość. Zasilanie będzie szło przez filtr zewnętrzny (Eheim 2026) dalej trójnik z regulacją przepływu. Do doniczki woda dopływać będzie poprzez deszczownicę a odpływać, odpływem od brodzika. W doniczce keramzyt - taki zwykły z castoramy. O roślinach się pomyśli jak już będzie wszytko działało. Zastanawiam się jeszcze na nad montażem filtra narurowego na wlocie do mojego filtra. Pytanie czy jest sens aż tyle rzeczy na jednym filtrze zakładać (wylot trójnik i hydroponika, a na wlocie narurowiec) Dzięki za wszelkie sugestie i pomocną dyskusję
slawek gorol Opublikowano 8 Lutego 2012 #17 Opublikowano 8 Lutego 2012 pamiętaj, że deszczownia nie może być umieszczona wysoko, bo będzie hałasować. Daj nisko i będziesz miał złoże zraszane .
yaro Opublikowano 9 Lutego 2012 #18 Opublikowano 9 Lutego 2012 Makok - to że można się wysilać nad hodowlą kwiatków to wiem - ja mam akwarium a hydroponika ma nam pomóc ze związkami azotowymi.
makok Opublikowano 9 Lutego 2012 #19 Opublikowano 9 Lutego 2012 ja wiem czy wysilać? tak jak mówiłem - to są sugestie dot. trzymania zdrowych ładnych roślin dowolnego gatunkku, przy spełnieniu dodatkowego warunku jakim jest redukcja azotu w akwa.... nie mówiłem że to jedyna słuszna droga, bo można zasadzić rośliny wytrzymałe i też spełnić warunek, a czy ktoś to zastosuje czy nie, to już nie ma znaczenia dzielę się tym co wiem. powodzenia
yaro Opublikowano 9 Lutego 2012 #20 Opublikowano 9 Lutego 2012 Nie piszę, że nie masz racji - piszę tylko że nie trzeba się podniecać nad roślinami aby zżarły one związki azotowe w akwarium. Twoje postępowanie porównał bym nie tak jak ty do 100 pysiów w 240 litrach bo pomimo tego co mam - moim rybom nie jest aż tak żle, ale przyrównał bym do tego, jak ktoś do akwarium 240 l robi 300 litrowego sumpa - można - pewnie ze można - będzie to nawet z korzyścią dla ryb, ale czy potrzebne? Tworzenie super zaawansowanej hydroponiki dla naszych potrzeb właśnie uważam za przerost formy nad treścią i uważam, że ważne jest aby hydroponika działała a nie była wypasiona jak Mercedes. -- oczywiście jak komuś zależy aby głównym punktem w salonie była hydroponika a akwarium tylko urządzeniem do nawożenia roślin to się z tobą w 100% zgadzam, że biotop malawi nie jest najlepszym do tego środkiem.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się