Perez666 Opublikowano 14 Stycznia 2012 #11 Opublikowano 14 Stycznia 2012 A tu chyba wiele zależy na jakiej głębokości ryba korzysta z peryfitonu. W płytkiej wodzie na pewno będzie więcej glona, głęboko już niekoniecznie Tak, a socolofi preferuje płytkie wody od 2 do max.10m.
yaro Opublikowano 15 Stycznia 2012 #12 Opublikowano 15 Stycznia 2012 Nie jestem jakimś specjalistą od żywienia, więc nie będę się kłócił. Jednak z tego co pamiętam z jakiś tam prelekcji to peryfitożercy, częściej przeczesują glony w celu wydobycia z nich jedzonka a nie żywią się ściśle glonami.
eljot Opublikowano 15 Stycznia 2012 #13 Opublikowano 15 Stycznia 2012 Yaro tu IMHO też wiele zależy od uzębienia ryby.
yaro Opublikowano 15 Stycznia 2012 #14 Opublikowano 15 Stycznia 2012 pewnie tak ale nie jestem takim fachurą aby ocenić po zębach czy socolofi to bardziej mięsko czy roślinki
eljot Opublikowano 15 Stycznia 2012 #15 Opublikowano 15 Stycznia 2012 Ze mnie też żaden dentysta, dlatego odnośnie socolofi przychylam się do zdania Pereza
Piter73 Opublikowano 15 Stycznia 2012 #16 Opublikowano 15 Stycznia 2012 Przeczytajcie to,trochę wyjaśnia..Od pewnego czasu, akwaryści zajmujący się hodowlą pielęgnic z Nyasa, karmią swoje ryby w przekonaniu, że można je podzielić na dwie grupy: Utaka - w której znajdują się ryby odżywiające głównie się zooplanktonem, czy bezkręgowcami i ich larwami ukrytymi w podłożu i Mbuna - zdecydowanych roślinożerców, odżywiających się głównie fitoplanktonem i glonami. Jak jednak podaje South African Journal of Zoology (Nr 3, tom 18, z sierpnia 1983 roku) w zawartości treści żołądka 36 osobników Pseudotropheus zebra (jak nazywano ten gatunek w czasie publikacji), a więc gatunku należącego do grupy Mbuna, odłowionych w Monkey Bay, aż 81% stanowił Aufwuchs, podczas gdy 16% przypadało na bezkręgowce a jedynie 3% stanowił fitoplankton i niewielkie ilości glonów. Gwoli wyjaśnienia terminem Aufwuchs, zwykło określać się zarówno organizmy roślinne jak i zwierzęce, pokrywające kawałki drewna, liście, kamienie, skały i inne przedmioty znajdujące się w głębi. W jego skład wchodzą więc zarówno glony jak i, co jest tu godne podkreślenia, mięczaki czy skorupiaki, Oczywiście można zastanawiać się, czy przeprowadzone w 1983 roku badania, a wiec przed 17 już laty, odzwierciedlają faktyczny stan rzeczy. Jednakże, w wydanej po raz pierwszy w 1997 roku książce "Back to nature - guide to Malawi cichlids", napisanej przez Ada Koningsa, znaleźć można informacje, które zdają się potwierdzać to stanowisko. Wśród gatunków Mbuna opisanych w tej publikacji, można bowiem znaleźć takie, których dieta rzeczywiście zdaje się opierać głównie na porastających skały i podłoże glonach - takie jak na przykład Labeotropheus fulleborni czy Labeotropheus trewavasae, jak i te, które zdają się nie wybierać szczególnie, zadawalając się każdym możliwym do zdobycia kąskiem, niezależnie czy jest on pochodzenia zwierzęcego czy roślinnego - Iodotrpheus sprengerae czy Melanochromis sp., czy te, które zdecydowanie preferują plankton, a nawet znacznie bardziej treściwe "dania" - jak Maylandia hajomaylandi czy Pseudotrpheus flavus. -- Bibliografia: Konings Ad, Back tu Nature - Guide to Malawi Cichlids, Fohrman Aquaristik 1997South African Journal of Zoology, No 3 vol. 18, 1983 Nasze Akwarium 4, 5, 6/2000
kunta Opublikowano 16 Stycznia 2012 #17 Opublikowano 16 Stycznia 2012 Nic nie wyjaśnia bo to stary artykuł i od tego czasu pojawiło się dużo publikacji, badań i już teraz nawet Konings rozdziela mbunę na mięsożerną (niektóre afry, yellow), wszystkożerne (maingano, rdzawy), czy strictle roślinożerne (jak wspomniane labeotropheusy czy też najczęściej przytaczany roślinożerca Demasoni). Niestety w wielu przypadkach nie ma jasno określonego pokarmu dla niektórych ryb z grupy mbuna dla przykładu temat rzeka pod tytułem Flavus
Piter73 Opublikowano 16 Stycznia 2012 #18 Opublikowano 16 Stycznia 2012 Nic nie wyjaśnia bo to stary artykuł i od tego czasu pojawiło się dużo publikacji, badań i już teraz nawet Konings rozdziela mbunę na mięsożerną (niektóre afry, yellow), wszystkożerne (maingano, rdzawy), czy strictle roślinożerne (jak wspomniane labeotropheusy czy też najczęściej przytaczany roślinożerca Demasoni). Niestety w wielu przypadkach nie ma jasno określonego pokarmu dla niektórych ryb z grupy mbuna dla przykładu temat rzeka pod tytułem Flavus W tym artykule choć ma swoje lata;)Można dojrzeć jedno ,że nic nie wiadomo w 100% i stale pyszczaki potrafią zaskakiwać w tej materii..Każdy powinien wypracować swoje metody na podstawie własnych doświadczeń bo akwarium to tylko akwarium natury nie doścignie...Co do flavusa do niedawna miałem ich stado mnożyłem ale ich agresja potrafi dać w kość ,moim zdaniem wymagają osobnego zbiornika i to dużego..Co do karmienia to problemów raczej z nimi nie miałem..To na tyle..
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się