Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Primo ma nie zakwaszać, sekundo nie koloryzować ... teraz pytania do forumowiczów ... jakie korzenie proponujecie ... wszak w rok doświadczenie mogło wzrosnąć ? Proszę wszystkich korzeniarzy o wypowiedź i pomoc w tym zakresie.

Mit jest taki, że korzeni drzew iglastych nie powinno się dawać do akwarium. Ja się z ty nie zgadzam. I nawet robiłem kiedyś test. W malawi nigdy nie miałem korzenia, testowałem w krewetkarium. Pierwszy korzeń jaki miałem był z drzewa liściastego mianowicie dąb. Mimo, że był dobrze spreparowany barwił wodę i zakwaszał ją. Z tego, że zakwaszał byłem zadowolony, ale kolor herbaty mi się nie podobał. Zmieniłem więc (i tu zaczęły się testy) na sosnę. Korzeń podczas preparowania barwił wodę, po włożeniu do akwarium już nie. Na Ph nie miał wpływu. Gdy mi się opatrzył zmieniłem na korzeń a raczej gałęzie jałowca. Nie byłem pewien jałowca więc zacząłem pytać tutaj. Korzeń już jest z krewetkami, nie barwi wody i nie zakwasza.

Opisuje korzenie znalezione samodzielnie nie kupione jak koledzy wcześniej. Korzenie, które ja preparowałem były na tyle małe, że mogłem je wsadzić do gara i gotować.


Primo ma nie zakwaszać, sekundo nie koloryzować

Wniosek mam jeden. Korzenie drzew liściastych zabarwiają i zakwaszają wodę. Iglaki nie mają na nią większego wpływu.


a jak właściwie spreparować korzeń dla naszego biuotopu?

Dla naszego biotopu czy innego korzeń przygotowuje się tak samo.

Musisz mieć pewność, że korzeń jest naprawdę suchy. Dokładnie go okoruj. Jeżeli zmieścisz go do garnka to go przygnieć czymś żeby był zanurzony, gotuj w roztworze soli na tyle długo aż zacznie samodzielnie tonąć. Zmieniając wodę co jakiś czas bo ta na początku będzie herbaciana. Gdy korzeń przestanie barwić wodę (trochę zawsze, będzie przestanie z czasem), wygotuj w czystej wodzie i do akwa.


Z większymi korzeniami trwa to trochę dłużej.

Należy go okorować, zanurzyć w jakimś większym zbiorniku (beczka, stara wanna) i moczyć tak długo aż będzie samodzielnie tonoł. Oczywiście co jakić czas zmieniać wodę.

  • Dziękuję 2
Opublikowano

Tak mi sie coś roi, że przeciwwskazaniem do stosowania przynajmniej sosny jest to, że puszcza żywicę ... jeśli to skrajna niedorzeczność to poprawcie mnie, bo na korzeniach nie znam sie zupełnie ;)

Opublikowano

Na pewno jak wpakujesz do wody drzewo sosnowe to tak się stanie , ale z tego co napisał Marek to korzeń sosnowy już nie.

Jeżeli chodzi np.o moje drugie podwórko ,,karpiarstwo" to wpakowanie do wody właśnie sosny(ogólnie drzew żywicznych) kończyło się tym, że w tym miejscu ryb na pewno nie uświadczyłeś ! Robili tak po złości w odległych czasach jeden drugiemu( smutne to ale prawdziwe).

  • 1 rok później...
Opublikowano

A jak się przygotowuje korzeń, jeśli nie ma się starej wanny beczki czy czegokolwiek dużego aby korzeń tam wsadzić? jest jakaś rada? Można moczyć w wannie użytkowej a na czas kąpieli wyciągać ? Nic sie wannie nie stanie?

Opublikowano

Jeżeli nie będzie Ci to przeszkadzać przez kilka tygodni / miesięcy to czemu nie. Kilka korzeni już w życiu preparowałem i od całkowicie wysuszonego do tonącego to min 1 - 1,5 miesiąca jak jest mały.

Osobiście takiej operacji w wannie sobie nie wyobrażam.

  • Dziękuję 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Znalazłem taki:


Zobacz ofertę: KORZEŃ- DO AKWARIUM 476A 110/40/75 GURAMI 1 natura

http://allegro.pl/showItem2.php?item=5294027022


Niby spreparowany no i piszą, że stabilizuje pH


Warto kupić takie cos?



I jeszcze taki ciekawy ze skrytkami dla pyszczakow:


Zobacz ofertę: Korzeń do akwarium Old Pine Wood 82x58x58 47/4/14

http://allegro.pl/showItem2.php?item=5027426618


Ten to jóż w ogóle tajemniczy korzeń

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.