Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przerabiał może ktoś ten temat? Ostatnio dużo się "bawiłem" z wykręcaniem kloszy i za każdym razem co nieco poleciało za michę (niewielka bo i miejsca mało) a z racji , że akwa będzie stało na panelach to ciepło je widzę (i siebie tez ;)) po paru wymianach wkładów. Gdzieś widziałem, że ktoś tak miał zrobione, przed odkręcaniem klosza upuszczasz troszkę albo i dużo wody która tam siedzi i już na pewniaka można kręcić. Może ktoś podpowie jak to zrobić i czego użyć?

Opublikowano

Jak to robisz (sam pewnie tak robiłem na początku) ? bo u mnie, mówię Ci z ręką na sercu, przy wymianach wkładów kropelka nie poleci... więc po co kombinować ?

Opublikowano
Jak to robisz (sam pewnie tak robiłem na początku) ?

Zamykam zawór na wlocie....pozwalam pompie ze 3 sek. jeszcze pociągnąć.....zamykam zawór na wylocie.....odpowietrzniki.....i kręcone.

Opublikowano

Panele jak i szafka bezpieczne :)


No tak, Ty masz jeszcze spód w szafce a u mnie bezpośrednio panele.

Kolego tak patrzę na Twoją filtracje i powiedz jaki mają prześwit te złączki PEX-i (chodzi mi o tę średnicę wewnętrzną zaznaczoną na fotce)

post-7755-14695713104389_thumb.jpg

Opublikowano
Zamykam zawór na wlocie....pozwalam pompie ze 3 sek. jeszcze pociągnąć.....zamykam zawór na wylocie.....odpowietrzniki.....i kręcone.


rozumiem więc spróbuj tak prawie identycznie ale jednak nie...


zamykam zawór przed pompą a zarazem przed korpusami, pompa nadal chodzi, wciskam odpowietrzniki poziom wody w korpusach spada, zakręcam zawór za pompą żeby wody nie cofnęło i odkręcam korpusy po części zalane wodą i kropka na panele ci nie poleci, po wymianie robisz odwrotnie czyli odkręcasz zawór za pompą, wciskasz odpowietrzniki aby zalać korpusy i odkręcasz zawór przed pompą i startujesz ją po czym ja zwiększam ciśnienie na wyjściu z pompy poprzez dokręcenie zaworu, średnio minutka i układ odpowietrzony. Odczekam chwilę i resztę powietrza ulatniam poprzez odpowietrzniki. Szybko, bez chlapania i bezproblemowo... testowane tak już kilka razy i nigdy problemów nie było a lekko zapowietrzony układ to żaden problem bynajmniej u mnie

Opublikowano

Napiszę tak, zamknięcie zaworu przed pompą gdy jest włączona spowoduje podciśnienie i gdy odkręcisz korpus zapowietrzysz pompę, w rezultacie masz zabawę po wymianie. Natomiast chwilowe zamknięcie zaworu za pompą, może pomóc ją odpowietrzyć. (pomaga zlikwidować ew. zjawisko kawitacji)

Opublikowano
Napiszę tak, zamknięcie zaworu przed pompą gdy jest włączona spowoduje podciśnienie i gdy odkręcisz korpus zapowietrzysz pompę, w rezultacie masz zabawę po wymianie. Natomiast chwilowe zamknięcie zaworu za pompą, może pomóc ją odpowietrzyć. (pomaga zlikwidować ew. zjawisko kawitacji)


nie miałem do tej pory z tym żadnych problemów

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.