Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzięki za info. Niestety gąbka jako pre filtr nie sprawdziła się nadal zasysa powietrze wiec sobie odpuszczę gąbkę i sprawie sobie profesjonalny pre filtr.

Opublikowano

skoro twój kubełek hałasuje to przy tym prefiltrze dalej będzie hałasował jeżeli jest w nim powietrze. spróbuj najpierw dobrze odpowietrzyć filtr bo wydasz kupę kasy niepotrzebnie a do tego prefiltra jeszcze pompe musisz dokupić i będą ci furczeć dwie pompy. Mój kubełek kiedyś też był głośny, tak mnie to denerwowało że go rozmontowałem i na nowo złożyem, po podłączeniu i wytrzepaniu nim na wszystkie strony wogóle go nie słyszę.

Opublikowano

To może zadam takie trzy pytania:

-czy widzisz w węzach jak leci do kubła zassane powietrze?

-czy powietrze jest w kuble?

-czy to furkot innego typu niż powietrze w kuble?

Opublikowano

Więc gdy nakładam gąbkę na wlot od kubła zaczyna zasysać na łączeniu rurek nad wodą powietrze widać jak leci przez wąż. Możliwe że było to spowodowane gęstą gąbką ponieważ nie znalazłem o większych oczkach, mała mieścina i słaby wybór w zoologicznych jeżeli chodzi o akwarystykę.

Aczkolwiek zauważyłem ze nawet bez gąbki w filtrze zbiera się powietrze niewiele ale zawsze wiec uszczelnić łączenia silikonem? na moje słabo te rurki są spasowane, przy wylocie nic mi się nie trzyma przy tym ciśnieniu. Nawet bez wody wypada mi mocowanie do deszczownicy. Widać ze made in CHINA

Opublikowano

Pytanie troszkę z innej beczki czy można gdzieś kupić Denitryfikator? Czy jest dostępny tylko w wersji zrób to sam? Jeżeli ktoś posiada jakiś namiar to poproszę o link.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.