Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam


Wlasnie stracilam swoje akwa, poszedl silikon i wypadla mi cala przednia szyba :evil: . Mieszkanie uratowane , niestety jedna rybka padla. Szukam nowego akwa dla pozostalych rybek. Chyba starego nie warto sklejac bo jak znowu mi sie rozwali..... Wiem ze sa rozni producenci, ale nie wiem ktorego wybrac. Sklepy daja roznie od 1-5 lat gwarancji na akwa. Z tymi gwarancjami to tez roznie bywa :( Chce kupic akwarium na 120 litrow i prosze Was o pomoc w wyborze tegoz zbiornika ( chcialabym uniknac zalania sasiadow )


Pozdrawiam :)

Opublikowano

Weź nie stasz, gdyby mi po prostu wypadła cała przednia

szyba, to bym chwilę popatrzył, zadzwonił odwołac partol

firmy ochroniarskiej (mam czujke zalaniową pod akwarium)

i poszedł spokojnie do garażu albo na strych się powiesić.


Gwarancja - to i tak tylko możliwość dostania nowego

zbiornika albo odpłatnej naprawy. Nikt ci nie da gwarancji

100%, że się nic nie stanie, nikt też nie pokryje kosztów

zalania, ale to oczywiste.


U kogo kupić - niech się wypowiedzą inni, bo ja mam zbiornik

dopiero cztery miesiące.


milc

Opublikowano

ubezpiecz mieszkanie :lol:


A tak na serio to mam takie samo zdanie jak wyżej. Po żadnej firmie nie można w 100% oczekiwać pewności że wszystko będzie ok. Miałem wcześniej 200l od szklarza ( byle jakiego dodam ) i akwarium stało u mnie ponad 3 lata a dzisiaj ma je mój znajomy i nie uleciała z niego ani kropelka.

Opublikowano

Niestety z tym akwa nie zartuje :(

Nawet nie wyobrazalam sobie ze to tak wyglada jak mieszkanie zalewa ponad 100 litry wody, leci piach, ryby skacza po podlodze ( ach te moje deski podlogowe ) .... :(

Jak mnie czyta Ania D. to wielkie dzieki za trzezwosc umyslu i heroiczny wysilek zbierania wody czym popadnie :D


Mieszkanie mam ubezpieczone ale tak naprawde nic sie nie stalo. Szybko sie uporalysmy :)


Niestety 2 rybki nie przezyly. Wieczorem jak wyciagnelam druga z nich martwa, z odslonietym jelitem to stwietdzilam ze koniec z akwa, dla mnie to szok i az strach myslec ze niektorzy spuszczaja rybki do wc.


Znalazlam juz akwarium (jednak bede miec rybki -do nastepnego razu kiedy to je moj maz sprzeda ) o kubaturze 80-40-40 i troche mnie dziwi grubosc szkla a mianowicie 6 mm. Gdzies czytalam ze akwa powyzej 100 l powinny miec grubosc 8 mm.



Swoja droga pomimo ze mam o duzo mniejsze akwa od Was i juz Wam zazdroszcze tych ekstra biotopow to jednak po moim przezyciu wole mniejszy litraz. Ciekawe ile czasu zbiera sie 300 litrow. Na cale szczescie mam ubezpieczonych sasiadow ( niektorych) a cala reszta pewnie sama by mnie powiesila :shock:


Pozdrawiam

Opublikowano

Grubość szyby a długość baniaczka:


70-90 cm gr. 6mm

90-120 cm gr. 8mm

120-170 cm gr. 10 mm

> 170 od 12 mm


Chociaż przy dzisiejszych technologiach dane te mogą być już znacznie inne. Np. ja zamówiłem baniak o długości 200 cm i bedzie on wykonany ze szkła o grubości 10 mm.


Pozdrawiam.


P.S. Co ja zrobię jeśli 500 litrów poleje się na podłogę??? :shock:

Opublikowano

Zgadza się VDR. Z tym że ja mówię o baniaczkach standardowych tzn. o wys. około 50 cm. Naturalna rzeczą jest że baniak o wysokości około 100 cm będzie musiał być wykonany z grubszego szkła. Ja przedstawiłem dane jakie przedkładają producenci przy wyborze akwa.

Opublikowano

<joke>jesli peknie 300l, to tez nie ma problemu, po prostu otwierasz drzwi balkonowe i pozwalasz wodzie na swobodne opuszczenie mieszkania</joke> :lol:


a tak na serio - z tego co mi Waldek opowiadal, to producenci silikonow nie gwarantuja, ze wytrzymaja one nacisk w akwa o wysokosci powyzej 60 cm

Opublikowano

nie no, musze jeszcze wywalic sciane w bloku i zrobic sobie balkon :lol:


Moze ktos zna zaufanego szklarza w Poznaniu? Osobiscie wolalabym akwa o wymiarach podobnych do mojego rozsypanego czyli 100x40x30 ale nie ma takich gotowych.


Akwa ktore prawie juz kupilam ma dlugosc 80 i jak na malawi jest zdeka przykrotkie.


Mam jeszcze kilka dni na znmalezienie tego wymarzonego zbiornika :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.