kipsta13 Opublikowano 18 Listopada 2011 #1 Opublikowano 18 Listopada 2011 Witam. Cztery dni temu zauważyłem że moja socolofi (młoda- ok 6 cm.) inkubuje. Chciałem czekać z przenoszeniem jej do kotnika do ok trzeciego tygodnia, ale zauważyłem że ma jakieś dziwne odruchy jakby chciała już wypuścić młode, wiec przeniosłem ją (przedwczoraj wieczorem) a dziś wypuściła 3 młode z czego tylko jedna żyje, a w pysku dalej ma tą ikrę. Czy te małe wypuściła za wcześnie, czy coś jest nie tak? Młoda, która żyje ma ok 3-4 mm. Proszę o odpowiedź i z góry dziękuje.
nabe Opublikowano 19 Listopada 2011 #2 Opublikowano 19 Listopada 2011 Pierwsza inkubacja często jest nieudana. Trochę pospieszyłeś się z przeławianiem co dodatkowo przysporzyło samicy stresu. Trudno, wkrótce będzie następne tarło :] Ja swoje samice, jesli już odławiam to czekam do ostatniej chwili trzymając je w ogólnym. Po prostu niech się tam chowa. Co będzie, to będzie.
kipsta13 Opublikowano 19 Listopada 2011 Autor #3 Opublikowano 19 Listopada 2011 Może za wcześnie, ale widać późno zauważyłem że inkubuje. Zostawiłem ją na noc w tym mniejszym akwarium, a rano było 7 żyjących, małych rybek i nadal żyją Nie chcę zakładać nowego tematu więc proszę o pomoc co teraz z nimi robić? Cały czas się tak chowają że trudno je znaleźć czy to normalne? I jakie są szanse że przeżyją? Aha, i jeszcze jedno. Te złode, są tak jakby przeźroczyste prawie i mają takie żółte kuleczki zaraz za głową. Czy możliwe że samica za wcześnie je wypuściła? Samicę już odłowiłem żeby ich nie zjadła.
Aspat Opublikowano 19 Listopada 2011 #4 Opublikowano 19 Listopada 2011 Samica wypuściła nie w pełni rozwinięte młode, te żółte kuleczki to woreczki zółciowe... W ogólnym akwarium niemiałyby szans, ale w kotniku może się coś uchowa, zależy w jakim stopniu są rozwinięte. Szkoda, że wyłowiłeś samice, gdzieś czytałem, że czasem taka samica, moze wziąść takie ''formy'' ponownie do pyszczka. No ciekawe, czy coś przeżyje... Powodzenia.
kipsta13 Opublikowano 20 Listopada 2011 Autor #5 Opublikowano 20 Listopada 2011 Nie dziękuje żeby nie zapeszyć Dziś nadal żyją wszystkie 7, niektóre już się tak bardzo nie chowają a czasem nawet pływają, a nie "stoją" w miejscu. Jak się przyjrzałem lepiej to wcale nie jest to takie żółte. Mam nadzieję że cos z tego będzie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się