Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ryby niestety nie udało się uratować , ale cały czas nie daje mi spokoju co się właściwie stało.Temat dotyczy samicy która bardzo często inkubowała ,myślałem że tak jest i tym razem , ale niestety się myliłem .Troszkę poszperałem w necie , ale nic na ten temat nie znalazłem. Może ktoś już miał taki przypadek i mi uświadomi co się stało. Samica wyglądała jak podczas inkubacji , jednak jej zachowanie w ostatnich dniach życia było dziwne.Obrała sobie miejsce przy samym dnie gdzie woda praktycznie stoi i potrafiła spędzić tak cały dzień.Po dwóch dniach takiego zachowania uświadomiłem sobie że coś jest nie tak i odłowiłem ją do kotnika . Podczas odławiania nie próbowała nawet uciekać.Jak miałem ją w siatce to zajrzałem do pyszczka i wielce się zdziwiłem , nie było w nim ikry.Po około trzech godzinach ryba zeszła.Sprawdziłem jeszcze raz na spokojnie przełyk czy przypadkiem coś jej nie utkneło , ale było czysto. Zastanawia mnie czy przypadkiem nie ma to związku z bardzo częstą inkubacją .

post-9240-14695713073295_thumb.jpg

Opublikowano

Miałem podobny przypadek i też z yello. Na chyba 11 ryb trafiła mi się 1 samica :( która inkubowała bardzo często (dołożone samiczki były mniejsze i jeszcze niegotowe do tarła), w efekcie przestała rosnąć, spadła na samo dno w hierarchii, z czasem padła, IMHO ze stresu i wycieńczenia.

Opublikowano

Przepraszam za brak danych

akwa 900l

nimbochromis livingstoni1+1

firefish1+2

Sciaenochromis fryeri1+2

nimbochromis venustus2

yellow1+2

2xzewnetrzny , 2x atman 203

NO2-0

NO3-20

PH-7,8

pokarmy hikari , sera ,new era , tetra , jbl , zywe krewetki

podmiana 10% tygodniowo

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.