Skocz do zawartości

Cykl azotowy się jeszcze nie zaczął....?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Widzę że dyskusja o fekaliach rozgorzała na dobre :D


A wracając do tematu.....

Po tym jak dostałem pierwszą odpowiedź postanowiłem jeszcze trochę poszperać na zagranicznym forum i znalazłem informację, że jak stężenie amoniaku jest zbyt duże to bakterie mogą przejść w stan "uśpienia". Pisał tam jakiś gość, że za duży poziom ich nie zabije ale spadnie drastycznie wydajność i może dojść do takiego zahamowania cyklu.


Zrobiłem więc tak:

Wymieniłem ok 25% wody na nową.

Dolałem kolejne 10 ml bakterii z tego samego opakowania Tropicala.


Sukces!!!

Po dwóch dniach: NO2 - 0.2, NO3 - 10

Po czterech dniach: NO2 - 1, NO3 - 30


Test amoniaku nie zmienił się jednak jakoś specjalnie.....


Ciekawy jestem co zadziałało bardziej - dodanie kolejnej porcji bakterii czy wymiana wody? Mam takie przeczucie (niczym nie podbudowane) że ponieważ bakterie dodałem pare dni po wlaniu uryny to tak jakby zastały stabilne środowisko i dopiero ta wymiana wody spowodowała wahnięcie parametrów i destabilizację która obudziła bakterie. Ktoś czuje tak jak ja? :D


Za kolejne parę dni poziomy pewnie wyjdą poza skalę więc planuję:

Wymianę 50% wody + dolanie ostatniej dawki bakterii. Dobry plan?

Bo inaczej mogę rok czekać na spadek tego amoniaku:P

Opublikowano

Pyszczak z grupy mbuna wielkości 5cm wydala na dobę ok 2 mg amoniaku (w postaci jonów amonowych) - czyli ok. 1,6 mg azotu. Zawartość azotu w tkance roślinnej to ok. 4 % suchej masy, zaś sucha masa to ok. 10 % całości. Z tego wynika, że 1,6 mg azotu zawiera się w roślince ważącej ok. 400 mg (0,4 g)

Takie wyliczenia kolegi z oceanografii.(nie wiem skąd wziął wzór)

--

Tak bakterie w niekorzystnych warunkach przechodzą w stan anabiozy.

--

zerknij na

http://forum.klub-malawi.pl/wysoki-poziom-no2-t18290.html?p=216009#post216009

i

http://pl.wikipedia.org/wiki/Obieg_azotu_w_przyrodzie

Opublikowano

Wyniki wystrzeliły w kosmos a amoniak zniknął! :D

NH3/NH4 - 0

NO2 - ok. 50 mg/l (poza skalą)

NO3 - 90 mg/l (przy samym końcu skali)


Wymieniłem 50% wody i dolałem ostatnią dawkę bakterii. Obawiam się jednak, że przed wpuszczeniem ryb i tak będę musiał jeszcze raz podmienić wodę:/


Jakie może być NO3 przy wpuszczaniu młodych pyszczaków?

Opublikowano

NO2 - ok. 50 mg/l (poza skalą)

Jakie może być NO3 przy wpuszczaniu młodych pyszczaków?



ten odczyt no2 to czasem nie pomyłka?

<20 mg/l już będzie w miarę ok

Opublikowano

Jezeli chodzi o testy NO3 firmy Zoolek to mi je odradzano. Kupilem drozsze JBL ale duzo lepsze i dokladniejsze. Natomiast jesli chodzi o inne testy tej firmy to sa OK. Moze przeklamuja CI wyniki na NO3?

Opublikowano

Nie wiem czy NO3 przekłamuje ale fakt jest taki, że w zbiorniku było bardzo dużo amoniaku i cały został przetworzony przez ostatni tydzień więc mnie te wyniki zupełnie nie zdziwiły. Nie jest to żaden błąd odczytu, a mierzyłem przeważnie co 2 dni bo się niecierpliwiłem. Poczekam aż NO2 spadnie do zera i zobaczymy jaki będzie wynik NO3....Mam nadzieję że nie będę musiał wymieniać 95% wody:P

Opublikowano

hehe a znam osobę która od niedawna się spiera na forum, że sikani nic nie daje, albo daje niewiele :D a tu proszę... jednak działa :P


swoją drogą nieźle żeś nasikał :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.