Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Ciekawe z czego ta sytuacja wynika....

NIe jestem jakimś ekspertem od filtracji, ale wydaje mi się, że do takiej obsady jak napisałeś spokojnie wystarczyłby Ci do filtracji biologicznej Fluval 305 (sam miałem taki filtr, wprawdzie w trochę mniejszym akwarium i trochę mniej zaludnionym i byłem z niego zadowolony), a ewentualnie jako mechanik - Fluval 405, choć może przemyśl temat i zastanów się może jednak nad czymś do środka. Będzie lepiej się sprawdzał, a zaoszczędzone pieniążki przeznaczysz na ryby :-) Ale to jest tylko taka moja nieśmiała sugestia.

pozdrawiam



Napewno masz sporo racji, ale strasznie mnie razi w oczy filtr wewnętrzny w akwarium.

Opublikowano

Jakby to powiedzieć? Też mnie raził wygląd filtra wewnętrznego w akwarium i kupiłem FX5. Myślałem, że będzie czysto i żadna gąbka nie będzie mi "świeciła" po oczach. Gdy padł mi FX5 po awarii linii elektrycznej nie miałem czego podłączyć. Kombinowałem z filtrem gąbkowym DIY i wieszałem biologię z kubła w siatce na sznurku, żeby tylko ryska przetrwały. Kupiłem na ebay za ok 70 EUR Eheima 2260 coby był w razie "W". Ale jak przyjechał to pomyślałem sobie, że bedę miał oba. 2260 jako biolog a FX5 jako najdroższy mechanik na świecie :-D. Ewentualnie jakiś wkład typu hydrocarbonat czy grys koralowy (tylko i wyłącznie). I co? Nie wiem dlaczego, ale woda zrobiła się dopiero klarowna (czyt. czysta) jak wstawiłem gąbkę na AT-203. Teraz już mi gąbka nie przeszkadza, a jeden kubeł chyba odłączę i schowam. Będzie w razie "W". Choć z drugiej strony czytałem gdzieś, że powierzchni filtracyjniej powinno być 5-10 % zbiornika.

Filtracja to tak indywidualna sprawa... Każdy ma jakiś pomysł, sposób i doświadczenia. Moje idą w tym kierunku, że najlepiej mieć dwa mniejsze kubły jako biologi (jak jeden padnie to drugi pociągnie) i porządną głowicę z gąbką.

Stąd też odpowiadając na Twoje pytanie. Brał bym dwie 405 i za ok. 65 PLN kupił AT-203 i gąbkę nr5 za ok. 20 PLN :P I po zawodach

  • Dziękuję 1
  • 3 lata później...
Opublikowano

Witam od kilku dni mój FX5 zaczyna czasami dziwnie glosno (pukac). Nierówno zaczyna ( zmiennym ciśnieniem ) wylatuje woda do zbiornika jak temu zaradzić?

Przeczyscilam cały filtr dokładnie. Jednak to nic nie dało.

Opublikowano

Sprawdź wirnik - według mnie to typowy objaw zużytego wirnika we Fluvalu. W mojej 406-tce też się pojawiły takie objawy, a niedługo potem filtr przestał wyrzucać wodę do akwarium. Okazało się, że to uszkodzenie wirnika choć patrząc na obrazek wirnika do Twojego modelu filtra nie za bardzo wiem w jaki sposób może on ulegać ewentualnemu uszkodzeniu.


Tak na marginesie wywaliłem identyczny post Twojego autorstwa w innym wątku. Prosiłbym na przyszłość o nie dublowanie postów.

Opublikowano

mialem podobne objawy w FX6 jak do wirnika dostalo sie troche piasku (grubsze ziarenka), dokladne czyszczenie i plukanie zdemontowanego wirnika pomoglo,

Opublikowano

Witam ponownie:) dziękuję za Wasze rady - ale dalej szanowni koledzy potrzebuję waszej pomocy.


niestety nie udało mi się problemu nadal rozwiązać,

wymieniłam wirnik, jeszcze raz dokładnie przeczyściłam wszystkie elementy a mimo to filtr cały czas nie równo pompuje, przewód odprowadzający popada w "drgania" i co jakiś czas słychać stukanie w wiadrze


już nie wiem co robić, brak mi pomysłów

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie piwnica jest   pod akwarium więc dużo robi grawitacja, jednak kiedyś robiłem tak jak ty możesz przez ścianę i też funkcjonowało, wygoda  jest niewyobrażalna, więc się zastanów, samo to, że nigdy nie zalejesz podłogi w salonie przy podmianie, w garażu już to nie jest takie straszne. To była moja karta przetargowa z kobietą, by w salonie nie było syfu.
    • Jest normalnie garaż ogrzewany 😉 Tak czy siak grzałka jakaś by musiała być plus pompa z izolacją która tam niby trzyma temperaturę i pianki na rury. Będziemy myśleć 😁
    • Pytanie czy garaż masz ocieplony/ogrzewany. Jeżeli nie to weź pod uwagę fakt, że temperatura powietrza w garażu może wpływać na temperaturę wody w filtracji i tym samym w akwarium. Musisz wtedy przewidzieć dodatkową zabudowę filtracji od strony garażu z izolacją np. styropianem 🙂 
    • @yaro rozumiem co masz na myśli. Ja kończę w maju dopiero 40 lat, aktywny fizycznie jestem w miarę więc nie będzie chyba problemów Wiadomo że wszystko wyjdzie w praniu podczas składania rurek, korpusów, kolanek na sucho bez klejenia, więc zawsze będzie można zrobić jakieś korekty  To akwarium planuje mieć najdłużej do 4-5 lat ponieważ za około tyle, będę robił remont całego salonu, kuchni, jadalni i zbiornik będzie budowany na cala ścianę. Już mam to zaplanowane i dogadane z moją kobietą. Zbiornik ma mieć wymiary 384 x 100 x100 (3840 litrów brutto) Dwiema szybami, frontowa i jedna boczna. Możliwe że będzie głębsze i wyższe ale to zależy ile miejsca będzie po usunięciu kawałka ściany w kuchni  Moja kobieta mnie kocha ale ma mnie już dość czasami xD I tak się dziwie że jeszcze ze mną jest   Właśnie wpadłem na pomysł taki że jak nie będzie miejsca i źle by się odkręcało korpusy podczas wymiany waty to jest opcja przewiercenia się przez ścianę do garażu i tam zrobić filtracje   Czemu ja na to wcześniej nie wpadłem ???  Ale ogólnie rozwiązanie tego narurowca jest ok ? Pozdrawiam i miłego dnia    
    • To dorzucę tylko jedno, Dlaczego zrezygnowałem z narurowców pod akwarium na rzecz kubełków? Szlak trafiał mnie gdy musiałem leżeć ba podłodze by odkręcać co tydzień korpusy. Sprawdź sobie ile miejsca będziesz miał jeśli chodzi o dostęp do korpusów, bo o ile wymiana raz na jakiś czas jak w przypadku kubełków jest do akceptacji, to cotygodniowe ćwiczenia gimnastyczne w szafce mnie osłabiały. Wróciłem do narurowca gdy mogłem go zamontować w piwnicy i wymieniać wkłady na stojąco.
    • Witam. Przespałem się z tym tematem i zrobiłem dzisiaj w pracy mały test. Mianowicie, zastosowanie kolanek 45 stopni spowoduje ze sam narurowiec będzie bardzo ale to bardzo długi. Mówię tu o zastosowaniu kolanek 45 stopni w zasadzie wszędzie, przed korpusami i za nimi. Tak jak na pierwszym i drugim rysunku. Gdzie nie było by praktycznie nigdzie rurek prostopadle, tylko po skosie ewentualnie równolegle. Test zrobiony ale niestety nie mogłem tego nagrać bo nie mogę używać telefonu w pracy za bardzo. Sprawdziliśmy jak woda grawitacyjnie przepływała przez kilka rurek i kolanek 45 stopni, co prawda bez korpusów do pojemnika i to samo zrobiliśmy na kolankach 90 stopni. Zbudowaliśmy podobne do siebie konstrukcje. Tak więc woda lepiej przepływa na kolankach 45 stopni, pojemnik 50 litrów napełnił się szybciej o około 2-3 sekundy. Czy to rzetelny test? Ciężko stwierdzić ponieważ nic nie robiło oporu dla tej wody. Tak czy siak jest jeden problem i to nie mały, zbudowanie całego narurowca w ten sposób, to braknie mi salonu na niego. Niestety wyszedłby dosyć długi. Po takiej krótkiej aranżacji tych rurek ten na kolankach 45 stopni już odstawał o kilka dobrych centymetrów a co dopiero na całym systemie.  Dodam tylko że rurki były stalowe średnica wewnętrzna 25mm, bo pcv nie mamy u mnie w pracy ale zawory kolanka itp. wszystko było.  Wiec pozostaje zbudowanie narurowca tradycyjną metodą.  Chociaż w pewnych miejscach zastosowałbym kolanka 45 stopni. To mój najnowszy prototyp narurowca z dwoma wlotami, z jednej strony rzecz jasna. Sugerowałem się tematami od @rekawiczka @stan @aurban6 i oczywiście nie ujmując nikomu innemu bo każdy dołożył przysłowiowego grosza swojej wiedzy W najbliższym czasie trzeba pospawać stelaż pod akwarium i później zbudować filtracje Jakby ktoś miał jeszcze jakieś sugestie co do ostatecznego myślę już rysunku to wysłucham z chęcią Pozdrawiam.
    • @rafalniski  O ten temat chodziło? Post 40  i dalej   
    • Co do przepływu to ja przez ostatni rok zmniejszyłem pompę 25/40 na I bieg i ogarnia spokojnie moja 500 z dużym przerybieniem. Ważne aby był odpowiedni obieg wody Przezroczyste korpusy niestety ścierają się wewnętrznie. Po 7 latach w biologi zeżarło mi te wypustki na dole  a wczoraj jeden z korpusów  poprzez mikrodziureczkę zaczął puszczać wodę. Dobrze, że popatrzyłem pod akwa. Ja bym wolał korpusy nieprzezroczyste bo chyba są mocniejsze.
    • Zawsze mogę rozwiercić korpusy. Te korpusy posiadam u siebie w domu(link na dole) w instalacji i producent deklaruje przepływ do 4000 litrów/ h. Troszkę droższe są ale ja na filtracji oszczędzać nie chce.  Co do BB10 problem jest taki że nie znalazłem transparentnych no i cena w porównaniu do innych rozwala 😁 https://allegro.pl/oferta/wessper-pojedynczy-korpus-filtr-wstepny-do-wody-1-17685366315?srsltid=AfmBOooUPk0u8GTOhZ7cjXZCpK6h23uVjxVYQ2kC75d0itBohz_kwjyb Czy mi zależy aż tak bardzo na przepływie? I tak i nie. Pomyślałem o zastosowaniu kolanek 45° ze względu na łatwiejszy przepływ wody, może to spowodować cichszy układ że tak powiem. Bez wibracji rezonansu czy co tam występuje w układzie 😁 A jak woda ma łatwiej to i wydajność się zwiększy, więc to już samo za siebie mówi. Dlatego właśnie założyłem ten temat aby omówić to, zza i przeciw. Wrócę z pracy to siądę jeszcze nad tym i będę myślał 😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.