Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wszystkie te filmiki oglądałem po 100razy ale dzięki. Montaż przeprowadziłem zgodnie z instrukcją. Jedyna nie "naturalna" sprawa u mnie to różnica długości węży, ale w instrukcji nic nie piszę o tym że tak nie może być, jest tylko że suma węzy nie może przekraczać 5m, u mnie jest ok.2,7m. Już sam nie wiem, szukam jeszcze nieszczelności bo to powietrze gdzieś dochodzi, tak rozumuje. Zapomniałem jeszcze dodać że jak do filtra "przyłoży się" ucho to słuchać taki dziwny chlupot, jakby filtr nie był do końca zalany.

Opublikowano

Znalazłem to, cytuję - ''Teraz prawie wszystkie filtry kubełkowe mają pompę na wylocie, dzięki czemu w środku kubła jest podciśnienie, dlatego ci nie cieknie tylko zasysa lewe powietrze. Przyłóż ucho do kubła to może usłyszysz siorbanie lub wyłącz na chwilę filtr i może zacznie się gdzieś pocić.''

Brzmi to rozsądnie i w dodatku można sprawdzić to dość szybko bez niepotrzebnego otwierania filtra...

Opublikowano

Ja spotkałem się z takim przypadkiem - mianowicie rura zasysająca miała łączenie powyżej poziomu wody ( może być także poza akwarium). Wiadomo, że cieknąć z zasysającej nigdy nie będzie, ale jest bardzo prawdopodobne, że przy minimalnej nieszczelności będzie równie zasysało powietrze. W celu uniknięcia tego zjawiska można zastosować taśmę teflonową i np. opasę zaciskową do węża.

Opublikowano

łączenia są poniżej poziomu wody(wskazówka w instrukcji), łączenia rur przy zaworach na wszelki wypadek jeszcze przewinąłem taśmą samowulkanizującą. Skróciłem wążwypuszczający wodę z 1,7m do około 1m. Rezultat odwrotny niż chciałem uzyskać, powietrza jeszcze więcej:(


Po przycięciu węża ustał dziwny odgłos chlupotania,zauważalna większa moc, powietrza filtr wypuszcza jakby więcej ale bąbelki są dużo mniejsze. Dam mu już dzisiaj spokuj, może do jutra mu przejdzie.


Znalazłem coś takiego http://www.innovationlandscaping.com/fx5/ na dole strony jest punkt zatytułowany Quick Clogging, może ktoś to zrozumie, google dziwnie to tłumaczy


Brak już mi pomysłów, chyba się poddaje.


Oddaję FX do reklamacji i mam pytanie. Akwarium prawie dojrzało, jak nie będzie filtra, spuścić wodę czy zostawić bez filtracji? Może to trochę potrwać zanim wróci filtr.

Opublikowano

Koper470!

Mam FX5 od dwóch lat! W moim przypadku powstawało jakieś dziwne podciśnienie na dopływie. Tylko, że ja nie miałem założonych oryginalnych węży. Po zamianie na oryginały - jak ręką odjął. Ale znam to uczucie! Współczuję! Ile ja się natrząsłem tym wiadrem... ( a do leciutkich nie należy). Szukałbym na Twoim miejscu właśnie w tym kierunku. A warto poszukać bo filterek jest moim zdaniem świetny. Choć te opowieści, że na 1500l to chyba są nieco przesadzone.

Co do tego dziwnego chlupotania... Też to przeżyłem! Mi się wydawało, że to ta cieniutka rurka w pokrywie co podaje malutki strumień wody na materiał filtracyjny. Czasem jak wkłady są poukładane w jakiś dziwny sposób (nie ma tego wolnego centymetra od rantu kosza na materiały filtracyjne) to też potrafił mi takie głupoty wyprawiać. Po przemeblowaniu wkładów i jak filtr się "ułożył" ;) to jakoś poszło. To "układanie" się filtra czasem trwa dość długo! Ale raczej nigdy nie przekraczało 48h. Tak jakby gdzieś się zebrało powietrze w środku!

Nie bardzo pomogłem - wiem! Ale stawiam na podciśnienie! Pewnie to przerabiałeś, ale jeszcze mi przyszła do głowy uszczelka! No i na pweno nie trzeba dokręcać tych śrub od pokrywy na maxa.

Powodzenia!

Opublikowano

bofk ja już próbowałem chyba wszystkiego. Na początek posprawdzałem wszystkie łączenia i uszczelki (uszczelki smarowane wazeliną). Zmieniałem długości węży (oryginalne). Próbowałem ograniczyć ilość wkładów. Bardzo dokładnie go odpowietrzam przy uruchomieniu. Jedyne co udało mi się osiągnąć to bardzo mało "bąbli" w czasie pierwszej doby, po pierwszym automatycznym odpowietrzeniu problem wraca i z każdą dobą jest coraz gorzej. Postanowiłem odesłać filtr ponieważ uważam że kupując produkt za prawie 1000PLN nie będę nic sam kombinował i się użerał.

Opublikowano
Postanowiłem odesłać filtr ponieważ uważam że kupując produkt za prawie 1000PLN nie będę nic sam kombinował i się użerał.



Co racja to racja... Filtr za taką cenę do czegoś jednak zobowiązuje

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.