falcon Opublikowano 29 Września 2011 #1 Opublikowano 29 Września 2011 Niżej wymienione pyszczaki są mieso czy roslinożerne? Pseudotropheus demasoni Pseudotropheus Ndumbi Red Top Pseudotropheus elongatus Mpanga Labidochromis caeruleus Szukałem na forum ale nie moglem znaleźc:( Dziękuję za odpowiedz.
Aspat Opublikowano 29 Września 2011 #2 Opublikowano 29 Września 2011 Pseudotropheus demasoni - dieta nisko proteinowa, czyli głównie pokarmy roślinne. Pseudotropheus Ndumbi Red Top - roślinożerca Pseudotropheus elongatus Mpanga - wszystkożerca Labidochromis caeruleus - wszystkożerny 1
kunta Opublikowano 29 Września 2011 #3 Opublikowano 29 Września 2011 Od kiedy yellowek to roslinozerca? Co do szkuania - w bazie ryb sprawdzales?
oscyp Opublikowano 29 Września 2011 #4 Opublikowano 29 Września 2011 Aspot skąd czerpiesz swoją wiedze????? Labidochromis caeruleus "yellow" Pyszczak ten nie jest typowym roślinożercą jak większość ryb z grupy „mbuna”. W ich diecie należy to uwzględnić i karmienie ryb oprzeć na lekkich pokarmach mięsnych. Popularny „yellow” bardzo chętnie spożywa larwy komarów, wodzenie, MYSIS, solowce, mięso krewetek, małży, kryll, cyklopy. Oczywiście można je karmić także innymi pokarmami dla ryb z grupy mbuna przede wszystkim pokarmami sztucznymi z dużą zawartością spiruliny. Należy jednak unikać pokarmów zbyt kalorycznych typu ochotka, serca wołowe czy wątroba. Gdy zdecydujemy się na hodowlę tych ryb w akwarium jednogatunkowym lub z pyszczakami o podobnych preferencjach pokarmowych należy w ich diecie uwzględnić większą ilość pokarmów zwierzęcych. W przypadku hodowli tego gatunku z rybami o diecie roślinnej, labidochromis caeruleus stosunkowo łatwo dostosowuje się do ich diety. Należy jednak zauważyć że o ile na ryby dorosłe nie ma to większego wpływu o tyle ryby młode rosną o wiele wolniej, niż karmione pokarmem z przewagą pokarmów zwierzęcych. Cytat z KM 1
Aspat Opublikowano 29 Września 2011 #5 Opublikowano 29 Września 2011 Od kiedy yellowek to roslinozerca? Chyba muszę się cofnąć do podstawówki:)... http://www.malawi.pl/opisy/l_caeruleus.htm Do chwili gdy tego nie przeczytałem, byłem święcie przekonany że yellow to ''lekki'' mięsożerca, ale z tego tekstu wynika, że nie pobiera pokarmów mięsnych... Czy tylko ja tak rozumiem ten tekst??? -- No dobra, przeczytałem to jeszcze kilka razy i wszem wobec przyznaję się do błędu... Ale na swoją obronę zacytuję fragment, który mnie zmylił - ''Podobnie jak w przypadku innych pyszczaków z grupy Mbuna, absolutnie nie należy tym rybom podawać pokarmów mięsnych takich jak serce wołowe, filety ryb itp.'' Czy jako nowy, nie mogę się czasem pomylić... Dzięki za uświadomienie mi błędu, bo nadal bym żył w przekonaniu, że yellow to roślinożerca Post niżej już poprawiony.
Perez666 Opublikowano 29 Września 2011 #6 Opublikowano 29 Września 2011 Demasoni - podejmuje pokarm z peryfitonu porastającego skały i zjada glony nitkowate i okrzemki. ndumbi red top a raczej Ps.sp."perspicax orange cap" bo tak brzmi poprawna nazwa -dieta taka jak demasoni z tym że zbiera nie tylko glony nitkowate ale i pozostałe. mpanga - żeruje na peryfitonie, nieaktywne seksualnie samce i samice żerują w toni wodnej pobierając fitoplankton. cearuleus - larwy owadów i małe skorupiaki. 1
nabe Opublikowano 30 Września 2011 #7 Opublikowano 30 Września 2011 Ale na swoją obronę zacytuję fragment, który mnie zmylił - ''Podobnie jak w przypadku innych pyszczaków z grupy Mbuna, absolutnie nie należy tym rybom podawać pokarmów mięsnych takich jak serce wołowe, filety ryb itp.' Jest podwójnie mylący. Sugeruje,że l. caeruleus należy traktować tak jak typowych przedstawicieli mbuna, ponadto stawia te nieszczęsne serce wołowe i ryby na równi jako niepolecane - moim zdaniem jako pokarm wysokobiałkowy mięso ryb sprawdza się znakomicie. Natomiast mięcho zwierząt ciepłokrwistych w ogóle nie nadaje się do karmienia ryb, ich układ trawienny nie jest przystosowny do poradzenia sobie z takim pokarmem.
WoLdEr85 Opublikowano 15 Listopada 2011 #8 Opublikowano 15 Listopada 2011 hymmm moim skoronutkim dosłownie zdaniem ryby hodowane w polskich akwariach i realicha niewiele maja wspólnego z rybami z naturalnego biotopu i niewidzialy na oczy skorupiakow i planktonu. mozecie sie nie zgodzic ale to jest moje zdnaie pozdrawiam.
yaro Opublikowano 15 Listopada 2011 #9 Opublikowano 15 Listopada 2011 hymmm moim skoronutkim dosłownie zdaniem ryby hodowane w polskich akwariach i realicha niewiele maja wspólnego z rybami z naturalnego biotopu i niewidzialy na oczy skorupiakow i planktonu. mozecie sie nie zgodzic ale to jest moje zdnaie pozdrawiam. oj na szczęście to jest twoje skoronutkie zdanie - większość z nas ma świderki i niejednego już skorupiaczka nasze ryby zjadły. Artemie też swoim dawałem - ale może nie wiesz ze to jest plankton? Przeczytałem pozostałe twoje posty - zastanawiam się nawet czy warto odpowiadać na takie zaczepki.
makok Opublikowano 15 Listopada 2011 #10 Opublikowano 15 Listopada 2011 gościu widzę zabanowany ale dla innych napisze - moje widziały jako że najczęściej jedzą to: Sekstet morski (blisterpack - 30 kostek, w tym: 6 x solowiec, 6 x lasonogi, 6 x czerwony plankton, 3 x ikra homara, 6 x mięso małży, 3 x mięso krewetki) oraz to http://www.ichthyotrophic.pl/frost.html Kryl drobny i w mniejszości pokarmy suche a zresztą to że np roślinożercy są trzymani od pokoleń w akwariach nie znaczy że im skróciło przewód pokarmowy
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się