rAku Opublikowano 27 Lutego 2007 #1 Opublikowano 27 Lutego 2007 Kiedyś miałem samca M.red-red bez kobitek i samice L.trevawase bez samców i właśnie te ryby u mnie się skrzyżowały, młody samiec z tego tarła był szary z lekkim niebieskim nalotem z paskami, a samice różowiutkie, ale wątpie żeby saulosi skrzyżował się z acei
nimbo Opublikowano 27 Lutego 2007 #2 Opublikowano 27 Lutego 2007 Kiedyś miałem samca M.red-red bez kobitek i samice L.trevawase bez samców i właśnie te ryby u mnie się skrzyżowały, młody samiec z tego tarła był szary z lekkim niebieskim nalotem z paskami, a samice różowiutkie, ale wątpie żeby saulosi skrzyżował się z acei no ja widzialem cos nieeprawdopodobnego tarlo Dimidio z Fosso naszczescie mlodych nie widzialem bo moglbym sie przestraszyc
mars Opublikowano 27 Lutego 2007 #3 Opublikowano 27 Lutego 2007 Kiedyś miałem samca M.red-red bez kobitek i samice L.trevawase bez samców i właśnie te ryby u mnie się skrzyżowały, młody samiec z tego tarła był szary z lekkim niebieskim nalotem z paskami, a samice różowiutkie, ale wątpie żeby saulosi skrzyżował się z acei Raku ty miałes sytuację ekstremalną o której pisałem powyżej, wtedy to nie mam siły i nawet całkowicie rózne gatunki potrafią się skrzyżować, ja widziałem takie dziwadła jak F. rostratus/C. moorii i D.compressiceps/P. electra wiec jak widac wszystko jest możliwe ale w normalnych układach gdzie jest samiec i samica z tego samego gatunku to by sie nie stało. Wracając do topicu to nie mająć pewnoci nalezy unikać trzymania razem gatunków pochodzących z tych samych grup ale zawsze są wyjątki i nawet teoretycznie wśród aulonek są gatunki które się nie skrzyzują, tak samo u Protomelasów czy Copadichromisów - jak ktoś nie wie to lepiej nie lączyć róznych gatunków z danej grupy ale z powodzeniem można znaleść wśród nich takie które jednak trzymac razem można bez ryzyka krzyżówki. Tak samo u mbuny, najbardziej narażone na krzyzówki są Labeotropheusy jak również grupy Maylandia i Melanochromis i u nich ryzyko jest bardzo duże ale też są gatunki które można trzymac razem, z kolei dużo takich gatynków które można łączyć i się nie skrzyzują jest wśród np Labidochromisów i Pseudotropheusów. Jak ktoś się ogólnie pyta to dostaje ogólną odpowiedz - nie łaczyć, a jak w grę wchodzą konkretne gatunki i odmiany wtedy odpowiedz może być bardziej precyzyjna i niekoniecznie zgodna z ogólnoprzyjetym kanonem.
florek91 Opublikowano 28 Lutego 2007 #4 Opublikowano 28 Lutego 2007 W zwiąsku z wcześniejszymi postami mam pytanie czy saulosi 2+5 i msobo2+5 mogą się skrzyżować . Zakładam nowy zbiornik i chciałem dożucić do starej obsady msobo .
kisor Opublikowano 28 Lutego 2007 #5 Opublikowano 28 Lutego 2007 raczej mała szansa na krzyżówkę, dla mnie z resztą msobo, to bardziej Maylandia niż Pseudotropheus Ale ja wiem, czy te 2 gatunki będą fajnie ze sobą wyglądać? Trochę zbyt podobne, może coś w innych barwach? Prócz saulosi, masz już rdzawe, prawda? To może zostawić te 2 gatunki same? Przemyśl, w każdym razie do saulosi nie dawałbym msobo ze względu na podobieństwo kolorów.
VDR Opublikowano 28 Lutego 2007 #6 Opublikowano 28 Lutego 2007 A ja powiem przewrotnie -- wszystko lub prawie wszystko sie moze skrzyzowac -- kwestia ze tak powiem obsady, haremow wielkosci akwa itp. Melanochromis Aurautus i Estherae Red-Blue -- przyczyna -- 2 samce auratusa i brak samic dla tego gatunku, zaowocowaly wytarciem sie z estherae. Labeotropheus trewavasae i Estherae Red-Blue - przyczyna -- gromadka samcow trewciow, brak samca red-blue (jeden dead, drugi pobity w szpitalu przebywal) i samica red-blue skorzystala z uslug pana trewa. So - w akwarium wszystko moze sie zdarzyc...
mars Opublikowano 28 Lutego 2007 #7 Opublikowano 28 Lutego 2007 ......... ale w tym nie ma przewrotności to są ekstremalne sytuacje i wtedy na nature nie mam mocnych, ale w "zdrowych" warunkach kiedy nie ma wychyleń jak opisane przez Ciebie takie sytuacje by sie nie zdarzyły.
kisor Opublikowano 1 Marca 2007 #8 Opublikowano 1 Marca 2007 dokłądnie.. poza tym to wszystko przez te estery, one to by sie tarły ze wszystkim co sie rusza
VDR Opublikowano 1 Marca 2007 #9 Opublikowano 1 Marca 2007 ......... ale w tym nie ma przewrotności to są ekstremalne sytuacje i wtedy na nature nie mam mocnych, ale w "zdrowych" warunkach kiedy nie ma wychyleń jak opisane przez Ciebie takie sytuacje by sie nie zdarzyły. Ja tylko tak prewencyjnie ;] Bo takie ekstremalne sytuacje moga sie zdarzyc nawet wtedy jak na poczatku dobierzemy obsade prawidlowo. Ponadto majac male akwa, duza ilosc gatunkow, zdominowanych samcow jednego gatunku przez drugi -- wtedy ryzyko wzrasta. Akwarium to tylko kropelka Malawi. Tam ryby przestrzenie maja wieksze, w naszych zbiornikach roznie bywa. Dlatego zamiescilem te przyklady, aby mimo wszystko uczulic, bo pozniej stajemy przed wyborem albo hodowac do konca zycia bastarda albo eksterminacja.
florek91 Opublikowano 1 Marca 2007 #10 Opublikowano 1 Marca 2007 raczej mała szansa na krzyżówkę, dla mnie z resztą msobo, to bardziej Maylandia niż Pseudotropheus Ale ja wiem, czy te 2 gatunki będą fajnie ze sobą wyglądać? Trochę zbyt podobne, może coś w innych barwach? Prócz saulosi, masz już rdzawe, prawda? To może zostawić te 2 gatunki same? Przemyśl, w każdym razie do saulosi nie dawałbym msobo ze względu na podobieństwo kolorów. Co do msobo to faktycznie są bardzo podobne do saulosi ale stawiam nowy baniak najchętniej coś koło 1000l .Na razie mam trzy gatunki w akwa 240l rdzawe,saulosi i morfy ale jak uda mi się postawić to większe to raczej coś dorzucę myślałem o msobo bo są naprawdę fajne, no i pewnie coś jeszcze - jeszcze się nie zastanawiałem . Nowy baniak to na razie ostre negocjacje rodzice zgodzili się już na 500l ale próbuje naciągnąć na 1000l, chyba idzie całkiem nieźle - tylko potem załamka z podmianami
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się