eljot Opublikowano 4 Lipca 2011 #21 Opublikowano 4 Lipca 2011 Oba preferują mięcho więc rośliny tylko jako uzupełnienie.
harisimi Opublikowano 5 Lipca 2011 #22 Opublikowano 5 Lipca 2011 Na żywo samiec joanjohnsonae bardzo odbiega od saulosi ... jego barwy są inne i saulosi nie powinien go traktować jak swojaka. Afra cobwe jest natomiast bardzo zbliżona ubarwieniem. Koncepcja łączenia w 100x40 yellow z afrą wydaje mi się o wiele lepsza niż afry z saulosi. Yellow jako ryba nieterytorialna nadawał by się również do joanjohnsonae. Podobna dieta i tertytorialista kontra nieterytorialista.
eljot Opublikowano 5 Lipca 2011 #23 Opublikowano 5 Lipca 2011 Na żywo samiec joanjohnsonae bardzo odbiega od saulosi Hary widziałem te ryby nie tak dawno i dla mnie joanjohnsonae ma kolory jak kiepskiej jakości saulosi (takie było moje pierwsze kojarzenie gdy je zobaczyłem). Różnią się kształtem , choć joanjohnsonae nie wygląda też jak melanochromis i stąd pewnie pierwotnie zaklasyfikowano go jako labidochromisa którego też nie do końca przypomina
harisimi Opublikowano 5 Lipca 2011 #24 Opublikowano 5 Lipca 2011 Zapewne dużo zależy od widzianego osobnika ja widziałem je w akwa gdzie nie dominowały i bardziej przypominały słabej jakości socolofi niż saulosi. Wydaje mi sie jednak, że akurat w tym przypadku ani samiec saulosi nie potraktowałby tego melano jako swojego ( inny odcień słabsze pasy i do tego inny kształt ) ani melano w ten sposób samca joanjohnsonae. Osobiście spróbowałbym tego układu.
eljot Opublikowano 5 Lipca 2011 #25 Opublikowano 5 Lipca 2011 Ogólnie dziwna ryba. W tej dwu-wątkowej dyskusji mamy dwie skrajne opinie o jej zachowaniu, od spokojniejszej od maingano (uważanego za jednego z najłagodniejszych melanochromisów) po zadziorę który zdominował większe hongi. Prawda pewnie leży jak zwykle po środku i wiele zależy od cech osobniczych, które u pyszczaków są dość zauważalne jak na tak mało skomplikowany organizm jak ryba
harisimi Opublikowano 5 Lipca 2011 #26 Opublikowano 5 Lipca 2011 Melanochromisy to jedne z najbardziej nieprzewidywalnych ryb ( dlatego je kocham ). Dialeptos którego miałem w fajnym haremie i fajnym zbiorniku był łagodny i tolerancyjny dla innych ryb. Troszkę wymusiła to sytuacja bo zebrachilumba mogł byc tak przez niego pobity jak Pudzian przez Małysza ... ale jednak i wobec słabszych elongatusów spotów nie był wyrywny. Co z tego, skoro dokonał totalnej zagłady 4 samic i jednago samca we własnym gatunku. Podobnie było u jednego z nabywców jego dzieci. Następna próba zmierzenia się z nimi w układzie 1 na 6 samic okazała się bezproblemowa. Pyszczaki niestety czesto wymykają sie z szufladki, jednak czytac o nich trzeba szeroko i próbowac im jak najmniej zaszkodzić na starcie. Uniknąć problemów się nie da ale już katastrof na pewno tak.
sengabay Opublikowano 5 Lipca 2011 #27 Opublikowano 5 Lipca 2011 Ogólnie dziwna ryba. W tej dwu-wątkowej dyskusji mamy dwie skrajne opinie o jej zachowaniu, od spokojniejszej od maingano (uważanego za jednego z najłagodniejszych melanochromisów) po zadziorę który zdominował większe hongi. Prawda pewnie leży jak zwykle po środku i wiele zależy od cech osobniczych, które u pyszczaków są dość zauważalne jak na tak mało skomplikowany organizm jak ryba Uważam , że maingano nie powinien być klasyfikowany tak jak saulosi jeżeli chodzi o stopień agresji. Są to dość agresywne ryby. Często w 200l akwariach maingano zdominuje saulosi i to nie wygląda ciekawie. P.saulosi pięknie prezentują się w jednogatunkowym akwarium z kilkoma samcami.
eljot Opublikowano 5 Lipca 2011 #28 Opublikowano 5 Lipca 2011 Często w 200l akwariach maingano zdominuje saulosi i to nie wygląda ciekawie. P.saulosi pięknie prezentują się w jednogatunkowym akwarium z kilkoma samcami. Jest wiele osób którym układ maingano - saulosi się sprawdził jak i wiele osób które powiedzą że układ z kilkoma samcami saulosi w 200l na dłuższą metę nie przejdzie IMHO wszystko zależy od między innymi cech osobniczych, wystroju akwa, układów haremowych, spotkałem się też z opinią że ryby z odłowu i f1 są znacznie mniej agresywne niż pokolenia fx. Z czasem przyzwyczajamy się do zachowań pyszczaków i dla nas "spokojny" yello, przez osobę która do tej pory miała do czynienia tylko z neonkami czy welonami, może być uważany za wyjątkowego bandziora
Bezprym Opublikowano 5 Lipca 2011 Autor #29 Opublikowano 5 Lipca 2011 Rozumiem że afra w układzie z M.Joanjohsonae nie za bardzo się nadaje?
sengabay Opublikowano 5 Lipca 2011 #30 Opublikowano 5 Lipca 2011 Rozumiem że afra w układzie z M.Joanjohsonae nie za bardzo się nadaje? Może sie udać , ale lepiej zamiast joanjohnsonae lub afry wybierz L.caeruleus . Czyli : afra i caeruleus lub joanjohnsonae i caeruleus
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się