martin_84 Opublikowano 13 Lutego 2011 #1 Opublikowano 13 Lutego 2011 witam...mam mala zagadke...w starym baniaku mialem kilka noszacych samic 1 cynotilapia chinyankwazi i 2 yellow. przy przenoszeniu obsady zauwazylem paletajacego sie malucha wielkosci jakis 8mm i szkoda mi sie go zrobilo...odlowilem go i wpuscilem do gupikow zeby nic go nie zerzarlo...po 2 tygodniach maly powoli terroryzuje gupiki ale spoko - jeszcze jest za maly zeby zrobic komus tam krzywde. zagadka jest natomiasy jego wyglad...jest szary z delikatnie zaznaczajacymi sie pionowymi paskami (to pod cynotilapie) ale jednoczesnie wyraznie czarna pletwe grzbietowa (jak u yellowkow, co nie koniecznie pasuje do chinyana). czy mogly sie skrzyzowac mimo tak roznego wygladu?!
paputek25 Opublikowano 13 Lutego 2011 #2 Opublikowano 13 Lutego 2011 mogły by się skrzyżować, mnie już nic nie zadziwi
harisimi Opublikowano 13 Lutego 2011 #3 Opublikowano 13 Lutego 2011 niekoniecznie krzyżówka może to być efekt chowu wsobnego albo przemijająca cecha młodych ryb ... kto z kim daje płodne potomstwo jest na prawdę trudne do określenia ... raczej nie ma wariatów zajmujących się tego rodzaju próbami czy pseudobadaniami a ci co się zajmują w celach komercyjnych trzymają to dla siebie
martin_84 Opublikowano 13 Lutego 2011 Autor #4 Opublikowano 13 Lutego 2011 chowu wsobnego nima.yellowki pochodza z roznych zrodel, poza kilkoma ktore sa jeszcze za male a chinyany sa z jednej hodowli ale od 3 roznych grup rodzicow...moze ta cynotilapia tak wyglada wzrastajac, tych jeszcze nie rozmnozylem bo rybki byly za mlode a wczesniej yellowki po tygodniu zaczely zolknac w odroznieniu od tego moscia...zobaczymy co z niego wyrosnie.a swoja droga czy bedzie to plodna rybka to dopiero sie okaze w praniu (nie mialbym serca go zabic ale hybrydzie sie rozmnazac rowniez nie pozwole) hehe, Nabe...trafne spostrzezenie...mialem na mysli chowu wsobnego w tym miocie, bo wiem ze yellowki mam z zoologow - Fxxx i tych iksow jeszcze kilka pewnie jest Harismi - tutaj sie z Toba nie do konca zgodze...mieszkam w UK i pelno tu roznych hodowcow i mam nijakie info z lokalnych zooli skad ryby biora, aczkolwiek nigdy tak do konca nie wiadomo
nabe Opublikowano 13 Lutego 2011 #5 Opublikowano 13 Lutego 2011 chowu wsobnego nima.yellowki pochodza z roznych zrodel To ci się udało znasz tą historię o pochodzeniu yellowów w naszych akwariach?
harisimi Opublikowano 13 Lutego 2011 #6 Opublikowano 13 Lutego 2011 chowu wsobnego nima.yellowki pochodza z roznych zrodel, poza kilkoma ktore sa jeszcze za male a chinyany sa z jednej hodowli ale od 3 roznych grup rodzicow...moze ta cynotilapia tak wyglada wzrastajac, tych jeszcze nie rozmnozylem bo rybki byly za mlode a wczesniej yellowki po tygodniu zaczely zolknac w odroznieniu od tego moscia...zobaczymy co z niego wyrosnie.a swoja droga czy bedzie to plodna rybka to dopiero sie okaze w praniu (nie mialbym serca go zabic ale hybrydzie sie rozmnazac rowniez nie pozwole) Zobacz więc w galerii dziecko moich yellow z różnych źródeł wpisz szukaj harisimi ... praktycznie wszystkie yellow są z jednego źródła tak jak zauważył Nabe.
Perez666 Opublikowano 13 Lutego 2011 #7 Opublikowano 13 Lutego 2011 praktycznie wszystkie yellow są z jednego źródła tak jak zauważył Nabe. A dokładniej od jednej pary,która około 1980/81r. trafiła do Szwecji by z powrotem wrócić do Afryki gdzie Brichard je rozmnożył do około 1000szt.,po czym rozpoczął ich sprzedaż...czyli od 30 lat mamy do czynienia z chowem wsobnym...
harisimi Opublikowano 13 Lutego 2011 #8 Opublikowano 13 Lutego 2011 Trzeba jednak dodać że po roku 1990 pojawiła się domieszka świeżej krwi ... odłów ... a także F1 sprzedawane choćby w Tan Malu odmiana Kakusa ... wpływ tej świeżej krwi na yellow w sklepach jednak jak na razie jest zerowy.
martin_84 Opublikowano 13 Lutego 2011 Autor #9 Opublikowano 13 Lutego 2011 no to zescie mnie chlopaki swoja wiedza ponownie zaskoczyli nazwisko Brichard juz mi sie o uszy obilo ale o takich manewrach nie slyszalem...wiem ze gosc w lakeside sprzedaje f1 i f2 ale ja ich nie mam niestety...wiem ze 1 sztuka jest gdzies z azji a 2 z hodowli w UK...3 rozne zoologi i 3 rozne wedrowki ryb, ale korzenie pozostaja zagadka...moze jak bede jechal do lakeside to połasze sie o jakiegos f1...ale to nadal nie bedzie to bo czesc obsady yellow pozostanie fxxx...brrr
kunta Opublikowano 13 Lutego 2011 #10 Opublikowano 13 Lutego 2011 Tu się Panowie z Wami nie zgodzę. Jest kilka źródeł gdzie można kupić dzikie Yelowki więc ta historia z pochodzeniem wszystkich yellowków od jednej pary jest już jakby przestarzała... pisałem już kiedyś o tym tu.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się