Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, jestem nowy na tym forum poniewaz wczesniej korzystalem z innego, przenioslem sie tu bo to roznica jak niebo a ziemia na tam tym forum nie bylu duzo malawistow, dobra przejdzmy do moich pytan.

Juz od ponad 1,5 roku mam malawi 160L (wiem ze to pikus wsrod akwa z tym biotopem) i panuje lekkie przerybienie poza tym mam w innym baniaku jescze duzo innych mlodych pyszczakow wiec w koncu postaralem sie o fundusze i spelniam male marzenie czyli chce zalozyc 500-tke o wymiarach 200x50x50.

Pytania:

1. Jaka najlepsza grubosc szkla do 500tki? Moze byc 10mm czy to za malo?

2. Ile filtrow zewnetrznych musze uzyc i jak model i marka najlepsza(a jednoczesnie ekonomiczna dla kieszeni:))

3. Czy musze zastosowac "Komin"? (i tak na prawde czy da sie zalozyc ladna 500tke bez niego?)

4. Ile swietlowek i o jakich mocach i wymiarach pod pokrywa?( przydala by sie tez swietlowka ktora przyspiesza wzrost krasnorostow chociaz to jest chyba zalezne tez duzo od duzego nurtu wody)

5. Jaki filter wewnetrzny ktory by robil duza fale i rownie dobrze napowietrzal( zeby uniknac napowietrzacza chyba ze jest on konieczny bo u mnie w 160 bez brzeczyka ani rusz ryby maja problemy z oddychaniem i plywaja u gory starajac sie zaczerpnac powietrza a uzywam tylko malego filterka wewnetrznego i kubelek Tetra Tec 700)

6. Jesli chcialbym zastosowac tło z CX (chodzi mi o styropian, pianke i farbe) to jak mam umiescic wlot i wylot wody do kubelka, chodzi mi o to za jakos za struktura tla czy np. pomiedzy nim, ma ktos moze szkic czy projekt powstawania zeby rzucic okiem jak to ma isc?

Moglbym jescze tak pytac i pytac ale na razie dam sobie spokoj i nie bede wam zawracal glowy.

Ost Pytanie i rownie wazne dla mnie :D

Jaki jest koszt utrzymania akwarium 500L o wymiarach 200x50x50 chodzi mi o koszt miedzy innymi pradu bo wody mi nie szkoda, pytam dokladnie ile wyciagna wszystkie filtry potrzebne ktore maja chodzic 24H i oswietlenie potrzebne do takiego zbiornika przynajmniej zeby swiecilo 12 godzin na dobe, potrafi ktos podrzucic ile go wynosi wszystko na kwartal albo najlepiej na miesiac? Dziekuje i pozdrawiam. Dotrzec do perfekcji zajmuje duzo czasu, byc perfekcyjnym i zatrzymac czas w idealnym momencie :D To nie hobby to zamilowanie :)


Dodam jescze ze czytalem bardzo duzo na FAQ i chcialbym zebyscie konretnie na moje pytania odpowiedzieli rowniez zrozumiale. Dzieki z gory pzdr.


Nie pisz posta pod postem,w prawym dolnym rogu masz opcję "edytuj".Na przyszłość proszę jej używać.Perez666

Opublikowano

1.10mm wystarczy + 2 wzmocnienia poprzeczne

2.jeden wystarczy

3.jeśli będziesz miał kubełek to nie,komin jest potrzebny dla sumpa

4.według własnego "widzimisie" :P

5.głowica z gąbką o przepływie min.2000l/h + cyrkulator

Opublikowano

Jezeli jeden kubelek wystarczy to napisz prosze jaki w miare dobry(marka i model) i przy okazji napisz jaka cena w przyblizeniu za nowy?

Jaka jest mniej wiecej cena za ta glowice z gabka o przeplywie min. 2000L/h z cyrkulatorem?

I jesli jescze ktos moze to prosze o odp na 6 i 7 pytanie 7 jest dosyc dla mnie wazne.? Pzdr. i dzieki za podpowiedzi.

Opublikowano
Jezeli jeden kubelek wystarczy to napisz prosze jaki w miare dobry(marka i model) i przy okazji napisz jaka cena w przyblizeniu za nowy?


Mercedesami wśród kubłów są eheim'y.Ceny rózne,popatrz na allegro,np prffesionel 3 z mediami kosztuje 690zł.Bardzo dobre są również Fluvale.


Jaka jest mniej wiecej cena za ta glowice z gabka o przeplywie min. 2000L/h z cyrkulatorem?


Głowica Atman kosztuje 50zł,cyrkulator to koszt 100zł(jvp-202)

Opublikowano

Kurde i dalej nie odpowiedziales mi na ost 7 pytanie a to chyba dlatego ze nie czytales koncowki mojego 1 posta i nie zrobilem podpunktu 7 tylko zawarlem pytanie w koncowce posta mianowicie czytaj wyzej "Koszty"?

Opublikowano

Jak slowo daje nie dziala mi ten kalkulator kosztow. Nie mozesz napisac mniej wiecej jakie jest zluzycie pradu przez miesiac za ten kubelek i glowice+cyrkulator plus ze 2 mocne swietlowki?

Opublikowano
ak slowo daje nie dziala mi ten kalkulator kosztow.


Mnie pod Google Chrome też nie działa,za to pod IE działa.


Nie mozesz napisac mniej wiecej jakie jest zluzycie pradu przez miesiac za ten kubelek i glowice+cyrkulator plus ze 2 mocne swietlowki?


Przy 108W świetlowkach,kubełku ,cyrkulatorze i grzałce 300W wyniesie Cię to 22,50zł na miesiąc(liczone 0,238pln za kWh,bo nie wiem ile u Ciebie kosztuje 1 kWh)

Opublikowano

Wielkie dzieki wiec najwazniejsze pytania mam za soba :) jestem uradowany tym ze zmieszcze sie nawet w 100 zl na kwartal za prowadzenie takie 500tki :) ales mnie ucieszyl :D teraz zaczne kompletowac sprzet i dalej bede zaczerpywal odpowiedzi. dzieki z gory i pozdrawiam. :)

Opublikowano

Szczerze powiedziawszy to więcej zapłacisz za wodę niż za prąd robiąc prostą matematyke, że 1KW to 1000W więc podsumuj ilości wat w sprzęcie i pomnóż to przez tyle godzin ile ci bedzie dana rzecz włączona. To działanie już wykonał kolega Perez, będzie lepiej jak sam sobie policzysz ten sprzęt co będziesz miał a cenę za kWh masz na rachunku u mnie cena za kWh jest prawie raz wyższa niż ma Perez.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.