kunta Opublikowano 21 Grudnia 2010 #1 Opublikowano 21 Grudnia 2010 Było już kilka (nawet kilkanaście) razy na forum o krzyżowaniu się Aulonocar, Labeotropheusow, różnych odmian kolorystycznych np. Pseudotropheusa Acei ale nie wiem jak to jest z Matriaclimą Zebrą? Czy rożne odmiany tej ryby np. Metriaclima zebra b/b chilumba, Metriaclima zebra chizumulu, Metriaclima zebra gold lions cove, Metriaclima zebra gold nkhata bay, Metriaclima zebra long pelvic mdoka, Metriaclima zebra maisoni reef, Metriaclima zebra mbowe, Metriaclima zebra pearly, Metriaclima zebra red top galireya również się ze sobą krzyżują? Macie jakieś doświadczenia ze wspólnym hodowaniem tych gatunków?
yaro Opublikowano 21 Grudnia 2010 #2 Opublikowano 21 Grudnia 2010 Nigdy nie trzymałem tych ryb ale wydaje mi się, że ryby z tego samego gatunku a różniące się tylko tym, że pochodzą z innych rejonów jeziora będą się ze sobą krzyżować. Tak jak i różne odmiany barwne.
kunta Opublikowano 21 Grudnia 2010 Autor #3 Opublikowano 21 Grudnia 2010 Mi sie tez wydaje ze tak by bylo ale pewnosci nie mam stad to pytanie. Moze juz ktos przerabial ten temat, bo jak napisalem wczesniej - o innych krzyzujacych sie gatunkach jest wiele o tym za wiele znalesc nie moge.
gianni Opublikowano 21 Grudnia 2010 #4 Opublikowano 21 Grudnia 2010 Pamiętam że pytałem kiedyś Malawiana o możliwość krzyżowania się gold kawangi i chilumby maison. Mówił że trzymał razem oba gatunki i nie było problemu. Stąd też zdecydowalem się na dwie odmiany tej ryby. Są to ryby o całkiem innym ubarwieniu, ale pewnie gdyby były tylko różne odmiany barwne, występujące w różnych częściah jeziora to pewnie by się krzyżowaly.
greghor Opublikowano 21 Grudnia 2010 #5 Opublikowano 21 Grudnia 2010 Nie jest przypadkiem tak, że wprawdzie samce różnią się od siebie, ale za to samice są podobne? Mi się wydaje, że w takim przypadku większy, silniejszy spóśród samców różnych odmian będzie "obrabiał" wszystkie samice i tyle,
kunta Opublikowano 21 Grudnia 2010 Autor #6 Opublikowano 21 Grudnia 2010 No tak ale porownaj samice gold kawanga I M. Reef podobne raczej nie sa w przeciwienstwie do samic np aulonocar
eljot Opublikowano 21 Grudnia 2010 #7 Opublikowano 21 Grudnia 2010 Też mi się wydaje że samiec nie będzie brał się za "cudze" niepodobne samice jeśli będzie miał wystarczającą ilość swoich.
leeri Opublikowano 21 Grudnia 2010 #8 Opublikowano 21 Grudnia 2010 Samce samcami ale do "tanga trzeba dwojga" Organizm samicy cały czas produkuje ikrę. Natury nie da się zatrzymać. Ryba dąży do prokreacji i będzie chciała się wytrzeć. Jak znajdzie samca - zrobi to. A może się zdarzyć, że nie będzie to samiec tego samego gatunku. Zwłaszcza w akwa. W naturze rybom łatwiej dobierać się w pary do rozrodu. W zbiorniku czasami musi zadowolić się tym co ma pod ręką a raczej "pod płetwą". Z chowem gatunków podobnych w ubarwieniu byłbym ostrożny. Lepiej nie kusić losu.
kunta Opublikowano 21 Grudnia 2010 Autor #9 Opublikowano 21 Grudnia 2010 No tak ale z Twojej wypowiedzi wynika że to w sumie każda ryba z każdą może się wytrzeć (jak to mówią starzy górale: "w czasie biedy i niedoli i pies kota wypier..li") Mi chodzi bardziej o techniczne sprawy - czy to da się? Co do ubarwienia to wiele zebr jest w całkowicie różnych kolorach (np. podawany wcześniej przykład M. Reef i Gold Kawanga)
leeri Opublikowano 22 Grudnia 2010 #10 Opublikowano 22 Grudnia 2010 No tak ale z Twojej wypowiedzi wynika że to w sumie każda ryba z każdą może się wytrzeć (jak to mówią starzy górale: "w czasie biedy i niedoli i pies kota wypier..li") Mi chodzi bardziej o techniczne sprawy - czy to da się? Co do ubarwienia to wiele zebr jest w całkowicie różnych kolorach (np. podawany wcześniej przykład M. Reef i Gold Kawanga) Przeczytałem swój poprzedni post i zabrakło mi jednego słowa - nie "samca" a "odpowiedniego samca". Wiadomo, że większość krzyżówek międzygatunkowych jest niemożliwa. IMHO w przypadku zebr jaki i innych pyszczaków z Malawi ryzyko krzyżówki w akwa jest bardzo duże. Nie tylko kolor ma znaczenie. Można mówić o innych cechach ryb, które określają jej przynależność gatunkową. Np. budowa ciała czy zachowanie. Skąd samica "samotnie" wychowana w akwa ma wiedzieć jak wygląda samiec jej gatunku? (Niejednokrotnie niedoświadczony akwarysta kupi rybki tylko dlatego że są ładne - sprzedawca sprzeda co chce klient - a w akwa ląduje melanż). Załóżmy, że podpowiada jej to instynkt i "ona wie". Ale jeśli przez lata pływa w jednym baniaku z tymi samymi rybami czy może dojść do nazwijmy "zaniku przynależności gatunkowej"? Czy dojdzie do tarła jeśli będzie miała pod bokiem samca zachowującego się wobec niej w sposób przez nią akceptowalny? I to samca wyglądającego inaczej niż samiec jej gatunku. Jest to bardzo prawdopodobne - potwierdzają to moje wielokrotne rozmowy z hodowcami na temat krzyżówek. Krzyżowanie gatunków - temat rzeka. Dla mnie akwarysta winien szanować naturę i nie dopuszczać do krzyżowania się ryb w akwa. A jak chcesz wiedzieć czy się technicznie da - po prostu spróbuj. Umieść w jednym akwa 2 gatunki np. cytowany M. Reef i Gold Kawanga a otrzymasz odpowiedź.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się