lechos Opublikowano 20 Listopada 2010 Autor #11 Opublikowano 20 Listopada 2010 Przy takich "brudasach" jak pyszczaki IMO wątpię, do dobrej filtracji mechanicznej potrzebny jest spory przepływ. Pisząc o zrobieniu z tego również głównego mechanika miałem na myśli oczywiście mocniejszą głowice. Woda by była pobierana z akwa przez rurę z otworami i by wpadała (poprzez deszczownice diy) na gąbkę grubości około 3 cm, długości 60cm i szerokości 15 cm. Wtedy powierzchnia filtrująca gąbki byłaby o wiele większa niż gąbki w akwarium na głowicy. Pod gąbką byłoby 3 cm (3 przegrody 20x15) na kermazyt,grys koralowy i ceramikę.
eljot Opublikowano 20 Listopada 2010 #12 Opublikowano 20 Listopada 2010 Obawiam się że, przy mocnej pompie i zabrudzonych gąbkach woda przelewałaby się przez "korytko" :? ale jak nie sprawdzisz nie będziesz wiedział
lechos Opublikowano 20 Listopada 2010 Autor #13 Opublikowano 20 Listopada 2010 Czyszczenie gąbki to nie problem skoro będzie na wierzchu pod deklem od pokrywy. Co 2/3 dni można podnieść dekiel
nabe Opublikowano 20 Listopada 2010 #14 Opublikowano 20 Listopada 2010 Proponuję poszukać postów użytkownika Makok miał kilka pomysłów (a jakich on nie mial, hehe) ukrycia filtru pod pokrywą.
doolga Opublikowano 20 Listopada 2010 #15 Opublikowano 20 Listopada 2010 Dobry pomysł gąbkę które można zawsze wyciągnąć i umyć a dodatkowo pod nią dałbym jeszcze jakieś media oddzielone od gąbki ponawiercaną pleksi.. Jestem ciekaw czy spełniłoby to również rolę głównego mechanika w akwa. Działałoby jako mechanik jak najbardziej - ale 3cm grubości to chyba ciut za mało. Przemyśl jednak porządnie czy dasz rade zdejmować całą pokrywą 2xtygodniowo aby obczyścić filtr. W konstrukcjach, o których wspominałem rozwiązane to była w ten sposób, że media w korytku posiadały w pokrywie osobne klapki. Ich wymiana była dziecinie prosta.
lechos Opublikowano 21 Listopada 2010 Autor #16 Opublikowano 21 Listopada 2010 Przemyśl jednak porządnie czy dasz rade zdejmować całą pokrywą 2xtygodniowo aby obczyścić filtr. Nie całą pokrywę a jedynie podnieść klapę na zawiasach. Działałoby jako mechanik jak najbardziej - ale 3cm grubości to chyba ciut za mało. Myślę, że przy częstym czyszczeniu 3 cm gąbki powinno dać radę (ma tylko zatrzymać grubsze syfy). Spróbuję połączyć głównego mechanika i biologa. Jeśli filtracja mechaniczna będzie się w nim słabo spisywała to zostanie z niego sam biolog.
doolga Opublikowano 21 Listopada 2010 #17 Opublikowano 21 Listopada 2010 Spróbuję połączyć głównego mechanika i biologa. Jeśli filtracja mechaniczna będzie się w nim słabo spisywała to zostanie z niego sam biolog. czekamy na efekty, fotki i przemyślenia edit: dokładnie taką konstrukcję widziałem w orginalnych akwariach. Trzeba to przykryć, bo szybko się zazieleni.
cactus Opublikowano 21 Listopada 2010 #18 Opublikowano 21 Listopada 2010 Lechos jeśli już ma to filtrować wode mechanicznie to zasysając wode w jednym punkcie wyłapiesz więcej niż w takiej deszczowni z odwróconym obiegiem wody.
lechos Opublikowano 21 Listopada 2010 Autor #19 Opublikowano 21 Listopada 2010 Lechos jeśli już ma to filtrować wode mechanicznie to zasysając wode w jednym punkcie wyłapiesz więcej niż w takiej deszczowni z odwróconym obiegiem wody. Powiadasz aby zastosować jedynie pionową rurę? Można i tak spróbować .
cactus Opublikowano 21 Listopada 2010 #20 Opublikowano 21 Listopada 2010 Uzyskasz tym samym większy ciąg, łatwiej będzie zassać syf. Rozwiązując to w sposób podany na rysunku podzielisz przepływ na wiele otworów, gdyby ciągnęła to pompa 5k l/h dałoby rade ale jak już i tak mały przepływ rozłożysz na taką powieżchnie to nie będzie wystarczającego ssania. Chyba rozumiesz o co mi chodzi.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się