Skocz do zawartości

Pierwsze moje MALAWI 300l


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam! Zakładam akwarium MALAWI 300l (120x50x50) i brakuje mi doświadczenia w tym temacie. Chcąc uniknąć błędów od samego początku, zamieściłem sporo postów na forum. W związku z prośbami moderatorów aby złożyć to wszystko razem w jedną całość postaram się opisać mój zbiornik i dylematy jakie mam. Bardzo proszę o opinie i porady na następujące tematy:


1. OBSADA:

Pseudotropheus saulosi (2+5)

Labidochromis Caeruleus (1+4)

Melanochromis cyaneorhabdos – maingano (1+4)


Co myślicie o takiej obsadzie? Zależy mi aby w akwarium były rybki w kolorze: żółty, pomarańczowy, niebieski. Czy można jakoś bardziej optymalnie wybrać rybki jeżeli chodzi o te kolory? Czym różni się saulosi od saulosi coral?


2. PODŁOŻE, DEKORACJE, TŁO: jeżeli chodzi o podłoże to jestem zdecydowany na piasek. Zastanawiam się tylko nad rodzajem:

a) piasek KEISER z CASTORAMY

B) piasek 0,5-1,2mm - 1zł/kg:

http://allegro.pl/bialy-piasek-kwarcowy-nowosc-promocja-jakosc-i1287116340.html

c) piasek MALAWI 0,8-1,2mm - 2,2zł/kg

http://allegro.pl/piasek-kwarcowy-malawi-tylko-u-nas-promocja-i1283548242.html

d) piasek dolomitowy 0,5-1,5mm – 1,5zł/kg

http://allegro.pl/bialy-piasek-dolomitowy-akwarystyczny-tylko-u-nas-i1294234325.html

Myślałem, żeby kupić 30kg piasku MALAWI i wymieszać z 10kg piasku dolomitowego. Co o tym sądzicie? A może sam piasek dolomitowy będzie dobry?


Jeżeli chodzi o kamienie to cały czas chciałem wapień filipiński – po przeczytaniu forum zdecydowałem się jednak na serpentynit. Mam u siebie w miejscowości dostęp do takich kamieni:

http://www.fhu-wektor.pl/oferta,kamienie-dekoracyjne,9.html

Czy uważacie, że może wybrać coś lepszego z tej firmy?


Jeżeli chodzi o tło to zastanawiam się nad takim:

http://allegro.pl/tlo-strukturalne-120x50-niesamowita-glebia-i1300833580.html

Druga opcja taka, że zrobię sobie sam ze styropianu i pomaluję na czarno.

Trzecia opcja to czarna folia oracal:

http://allegro.pl/folia-samoprzylepna-oracal-641-0-5m-tychy-i1289522174.html


Na co się zdecydować? Która opcja będzie najbardziej efektowna i pokazywała głębie?



3. OŚWIETLENIE: zdecydowałem się na pokrywę aluminiową: wyczytałem, że warto mieć osobne stateczniki więc tylko takie opcje brałem pod uwagę. Do wyboru do niej mam 2 opcje belek w identycznej cenie 247zł:

a) belka T5 2x39W z dwoma elektronicznymi statecznikami firmy PHILIPS

B) belka T8 2x30W z dwoma elektronicznymi statecznikami firmy PHILIPS


Który zestaw wybrać? Zależy mi na oświetleniu całego zbiornika a T8 są dłuższe, sporo tańsze ale za to mniej żywotne. Z kolei T5 są mniejsze ale droższe. Planuję zakupić świetlówki: Power-glo 15000K + Sylvania Aquastar 10000K. Chcę mieć bardziej jasno niż mroczno. Czy to dobry zestaw aby ładnie wyfarbić moje rybki? Jakie inne świetlówki możecie polecić dla takich gatunków?


4. FILTRY: posiadam filtr zewnętrzny FLUVAL 405 i wewnętrzny Aquael FAN3. Zastanawiam się czy nie warto wzmocnić filtracji i nie dokupić jeszcze JBL e900 Cristal Profi. We FLUVALu byłaby tylko ceramika (8,5l), w JBL (7,6l) połowa ceramika a połowa poniższy żwir koralowy:

http://allegro.pl/zwir-koralowy-12-15-mm-naturalne-podloze-i1293869940.html

Czy granulacja będzie dobra, czy wziąć mniejszą? Czy ceramikę warto kupować firmową czy wystarczy taka:

http://allegro.pl/bioceramika-super-porowata-najlepsza-cena-i1283832249.html

Ile ceramiki przypada na 1l pojemności filtra?

Czy wewnętrzny FAN3 wystarczy czy dokupić coś lepszego?


BARDZO PROSZĘ O POMOC I DZIĘKUJĘ ZA WYCZERPUJĄCE ODPOWIEDZI!!!

Opublikowano

1.Obsada poprawna,tylko imo za dużo ryb będziesz miał...


Czym różni się saulosi od saulosi coral


Samice saulosi są żółte natomiast coral pomarańczowe.Samce również się różnią,przejrzyj galerię.


2.Jak masz dużo kasy to bierz który chcesz :wink: Ja tam wolę zwykły budowlany za 10gr/kg :mrgreen:

Kamienie z których coś sensownego idzie ułożyć:serpentynit,wapień,piaskowiec.Fajne wielkie bryły i będzie git.

3.Jak taka sama cena i 2 stateczniki to oczywiście bierz T5

4.Drugi kubeł nie jest Ci potrzebny,imo lepiej wymień wew.mechanika bo ten dziadowski aquelek nie da rady...

Opublikowano

Co do obsady do zdecydowałem się na 17 rybek w moim akwarium (2+5, 1+4, 1+4). 1 ryba/17l. Będzie delikatne przerybienie ale przynajmniej mam nadzieję rybki będą widoczne. No bo jak wytłumaczę żonie, że akwarium wygląda na puste skoro wcześniej przez kilka lat pływały tam dostojne i duże Skalary?

Opublikowano

skąd u każdego zaczynającego przygodę z tym biotopem, że gdy jest mniej ryb to wszystkie się chowają?

Opublikowano

To faktycznie jakiś mit...no ale jak "nowi"się nasłuchają rad i teorii naszego "sławnego kolegi"(wiadomo o kogo chodzi :P)to później niestety tak to wygląda.


Co do obsady do zdecydowałem się na 17 rybek w moim akwarium (2+5, 1+4, 1+4). 1 ryba/17l. Będzie delikatne przerybienie ale przynajmniej mam nadzieję rybki będą widoczne


Kolego,ja w 450l teraz mam 19 ryb a 4 czekają jeszcze na redukcję(jeden harem muszę uzupełnić o 2 samice),wychodzi na to że będę miał 17 ryb w akwa dłuższym o 30cm.

Myślę że przesadziłeś z ilością i będzie to kiepsko się prezentować i co najważniejsze ryby będą się czuły mniej komfortowo...

Opublikowano

Co do chowania się ryb naczytałem się mnóstwo artykułów i stąd takie moje zdanie:) Na początek kupuję i tak po 10 sztuk młodych z każdego gatunku a potem jak się zaczną wyfarbiać to już będę myślał jak to wygląda. Pewnie natura i tak sama zdecyduje...:)

Opublikowano

Co do ilosci ryb ja mam 2x5,1x4 i klaruje 1x3 tak wiec daje mi to 16 ryb w takim samym zbiorniku i nie sadze ze jest za tloczno moim zdaniem niektorzy zostawiaja za duze rezerwy, no chyba ze mowimy o osobnikach przekraczajacych grubo 12 cm a nie o malej mbunie.Ja w akwarium 450l trzymalbym przynajmniej 20 ryb a i tak nie wylowisz narybku i po 2-3 latach te liczby znacznie wzrastaja,dlatego moja propozycja jest taka kup po 8-10 szt kazdego gatunku i po za saulosi klaruj haremy 1x4 ale pamietaj ze na nasz litraz 17 ryb to juz gorna granica tym bardziej ze 300l nie bedzie netto.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Jakiś czas temu chciałem się zwrócić do Zbiorowej Mądrości tego Forum  z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemów zdrowotnych jednej z z moich ryb, a konkretnie, jak w tytule - Labiodochromis caeruleus. Jako że problem udało mi się rozwiązać z takim, czy innym skutkiem własnymi siłami, opisuję sprawę jako ciekawostkę.  Wspomniana wyżej rybka od pewnego czasu zaczęła wyglądać, jakby szykowała się do konkursu Miss Anorrheksia. Stawała się co raz bardziej blada i wychudzona. Do tego sprawiała wrażenie, jakby sobie wargi ostrzyknęła i pływała z cały czas wywalonym jęzorem, co nie było uprzejme w stosunku d o pozostałych użytkowników akwarium, o mojej osobie nie wspominając.  Poza tym zachowywała się w miarę normalnie, za wspólne posiłki się zjawiała, tyle że nic nie jadła. Może była nieco bardziej lękliwa.  Nie wiedziałem, co z tym zrobić, ale zanim się zabrałem za opisanie problemu na Forum, udało mi się ją odłowić i przystąpiłem do operacji. Chwyciłem pincetką to coś, co wystawało rybie z pyska, pociągnąłem  i wyszło - diabli wiedzą co. Rzecz miała 18 mm długości, podczas gdy ryba 5 cm, więc wyjaśnił się brak apetytu, pewnie sięgało to do żołądka. Nie przypominało to niczego, zdecydowanie nie wyglądało na jakiś element anatomii. Było w miarę elastyczne, po umyciu półprzeźroczyste, najbardziej przypominało mi jakiś zaschnięty klej do plastiku. Nie zeschło się do następnego dnia. Pacjentka po zabiegu nie sprawiała wrażenia kogoś, komu wyrwano właśnie połowę wnętrzności.  I tu popełniłem błąd. Trzeba było rybę odizolować na dzień, dwa celem obserwacji, ja zaś uradowany z pomyślnego przebiegu  mojej interwencji wpuściłem ją do akwarium. Będąc z powrotem w domu zachowywała się całkiem normalnie, zaczęła nawet pobierać jedzenie.  Ustąpił też obrzęk warg.  I to by było tyle. Następnego dnia nie potrafiłem już ze stu procentową pewnością powiedzieć która to jest ta ocalona od pewnej śmierci głodowej. Nie było żadnej anorektyczki, żadna też nie miała wyskubanego ogona (który to ubytek widać na pierwszym zdjęciu). Aranżacja w moim zbiorniku pozwala długo i skutecznie się bunkrować, nigdy też nie widuję całej obsady jednocześnie. Można też dyskretnie zdechnąć i się rozłożyć i nikt tego nie zauważy. Niemniej, o ile się nie mylę, było 6 labidochromisów i tyle jest teraz. Wśród nich jest jeden odstający nieco wielkością i wybarwieniem, zakładam że to jest beneficjent mojej terapii. Dzisiaj, dwa miesiące po opisanych zdarzeniach ryba ta wygląda tak: Tak więc zakładam, że udało mi rybę wyleczyć i jak na nią patrzę to widzę jakiś przebłysk wdzięczności w jej oczach (a może mi się tak tylko wydaje). Ciekaw jestem, czy ktoś spotkał się z czymś podobnym, albo czy macie pomysł, co to mogło być?
    • Jakże mogłoby być inaczej 😉 Jedyny słuszny kierunek 👍
    • Mam nadzieję że większy zbiornik?No i że będzie tam malawi? 😉
    • Muszę zakończyć ten wątek, bo akwarium i jego mieszkańcy zostali sprzedani ☺️ Trochę mi żal, a trochę czuję satysfakcję, bo mogę wystartować z nowym zbiornikiem 😎    
    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.