Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

Uruchamiam zbiornik 300l(150x40x50) i chcę zastosować2xkubeł.Tetra Tec 700 jako biologiczny i Tetra Tec 1200 jako mechaniczny(a może dwie 700-setki dały by radę?\wydajność 700l\h).

Proszę Was o opinię na temat takiego rozwiązania ,jednocześnie proszę o sugestie dot.wkladów kubełków.

Pozdrawiam :)

Henas

Opublikowano

Filtry, tak jak napisał Skalarowski.

Biologiczny w całości wypełniłbym ceramiką i to dobrą. kubełki co by nie powiedzieć, nie mają zbyt dużej pojemności, dlatego jakość materiały filtracyjnego ma bardzo duże znaczenie. W drugim filtrze natomiast, w pierwszym koszyku zastosowałbym gruboziarnistą gąbkę, w drugim watę (dość ciasno upchaną, ale bez przesady- nawet zabrudzona nie może zbytnio spowalniać przepływu) i w trzecim jeszcze trochę ceramiki (i tak będziesz go rzadko czyścił, więc bakterie zdążą się tam namnożyć, więc trochę wspomoże filtrację bio.

Osobiście dodam, że nie jestem zwolennikiem filtracji opartej tylko na kubełkach- nic tak nie wymiesza wody, jak porządny filtr wewnętrzny, a przy 150 cm przepływ jednego filtra, wynoszący 1000l/h może być niewystarczający (w mechanicznym kuble i tak będzie sporo mniejszy, bo złoża skutecznie go "wyhamują", zwłaszcza, jak ulegną zabrudzeniu).

Opublikowano

Ja będę lobbował tandem kubełek bio + wewnetrzny echaniczny o czym zresztą Mateusz powyżej tez wspomniał. Czyli ten kubełek ex1200 w całości ceramika + prefiltr na zasysie a do tandemu dodać pożądny wewnętrzny który wymusi cyrkulację i faktycznie będzie zbierał zanieczyszczenia.

Opublikowano
Myślę że wystarczy 1x tetra ex 1200 jako biologiczny i 1x tetra ex 700 jako mechaniczny :wink:

:oops: czytałem gdzies że mechaniczny powinien mieć "spokojny"przepływ ,zatem czy napewno Tetra 1200 biologiczny?


henas

Opublikowano

ja w takim samym zbiorniku jak Twój, mam podłączony kubeł eheima o przepływie max 960l/min i wewnętrzny fluval 4+ o przepływie 1000 l/min;

eheim pracuje z lekko zdławionym przepływem

Opublikowano
czytałem gdzies że mechaniczny powinien mieć "spokojny"przepływ ,zatem czy napewno Tetra 1200 biologiczny?


Coś pokręciłeś :wink: . To biologiczny raczej powinien być ustawiony na niezbyt szybkie obroty, a mechaniczny powinien mieszać wodę w całym akwa. Tylko tak ustawiony filtr mech., może wyłapać wszystkie drobiny, nie ważne, czy leżą na dnie, czy pływają na drugim końcu akwa.

Opublikowano
czytałem gdzies że mechaniczny powinien mieć "spokojny"przepływ ,zatem czy napewno Tetra 1200 biologiczny?


Coś pokręciłeś :wink: . To biologiczny raczej powinien być ustawiony na niezbyt szybkie obroty, a mechaniczny powinien mieszać wodę w całym akwa. Tylko tak ustawiony filtr mech., może wyłapać wszystkie drobiny, nie ważne, czy leżą na dnie, czy pływają na drugim końcu akwa.


zamotałem-myślałem o biologicznym, oczywiście masz rację Mateusz T :wink:

Opublikowano

Ja również jestem zwolennikiem filtra wew.Ja mam pompę Atmana i takie rozwiązanie mogę polecić ze względu na dużą powierzchnię gąbki i duży przepływ - 2000l/h. Natomiast minusem jest to,że przy czyszczeniu gąbki i wyciąganiu jej z akwa zawsze coś wpadnie do wody.I tu lepszy jest wew,bo możesz ręką złabać za wloty do koszyczka i będzie mniej syfu wpadało do akwa.


Jeśli chodzi o miejsce w akwa...Cóż...Zajmuje,to fakt,ale myślę że warto.A jeśli wpadnie Ci do głowy dobry pomysł z zamaskowaniem filtra i dobrze go wykonasz-będziesz zadowolony :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.