Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

eee... To raczej chodziło o zagryzanie śledziem po kielonie ;-)

Opublikowano

Co do tej Mułapki to czy: to urządzenie ma automatyczna dolewkę wody bo rozumiem, że woda w takim akwarium nadal paruje jak w każdym innym? Czy to urządzenie podaje do wody Ca,Mg,NaHCO3? Bo jeśli trzeba dołożyć dolewkę i pompę dozującą do Ballinga to w zasadzie pełniło by rolę tylko odpieniacza a w to mógłbym uwierzyć. Generalnie może to i zadziała ale spektakularnych SPSów w morskim jak i pięknych roślin w holendrach nie otrzymuje się metodą LT. A jakoś tam to można morskie mieć na samej żywej skale a roślinne na ziemi ogrodowej i to nawet bez Mułapki. Trzymam kciuki za projekt i czekam na kolejna pozycję internetową do codziennego przeglądania.

Opublikowano

Witaj. Nie wiem czy posiada automatyczną dolewkę. Ale chyba raczej nie. Co do parowania z tego co wiem, to dolewki trzeba robić, stąd pojecie "bezobslugowego" akwarium dotyczy czegos innego. Dolewać wody trzeba co do dodawania mikroelementów jest prawdopodobnie tez niezbedne. Czy potrzeba pompy dokującej, nie wiem. Ale jesli kazdy zestw akwarystycznego akwarium taka pompę posiadać musi? Nie wydaje mi mi sie. Ale jeszcze do tego dojdę :) Nie wiem co to sa spektakularne SPSy ale wiem jedno, że metoda LT w Holendrach a akwarium Aquanetty nie maja ze soba wiele wspolnego. Ja czekam na akwarium po prostu by postawic morszczaka na moze nie jednej skale, ale na kilku żywych skałkach i zobaczyc czy wlasnie sie tak da. Nie oczekuje spektakularnych SPS-ów czymkolwiek to jest, tym bardziej, ze pewnie wielu akwarystów tez nie osiąga ich na 150 litrowych akwariach tylko z gąbką, termostatem i małym odpieniaczem chociazby w zestawie Sery czy Aquela. I wiem, ze zasada "zacznij od małego, chcesz szkła większego" działa tutaj jeszcźe mocniej niz przy akwariach chociazby naszego Malawi. Mi bardziej zalezy na sprawdzeniu innych rzeczy: czy faktycznie Mulapka działa i czy jej działanie jest skuteczne (czyli zastępuje filtr, odpieniacz i powoduje, ze parametry szybciej sie stabilizują) i czy przeniesienie procesow zachodzących w dużych zbiornikach do skali mikro jest rzeczywiste. Chce sprawdzic czy po prostu to, co głoszą właściciele patentu z Aquanetty. Wiem, ze mozna postawic morszczaka na kranówie, bo tak wielu ludzi ma. Ja musze uzywac demineralizowanej wody. Wiem, ze musze robic dolewkę, chociaz juz mam pomysł, jak to robic automatycznie. Musze rowniez sprawdzac parametry, wiec pewnie bede musiał dozować suplementy, wiem ze musze dodawać roztwór acetonu, etc. dlatego napisałem, ze zgadzam sie, iz nie ma akwariow bez obsługowych. Ale wiem, ze nie jest to tak czesto wymagane, gdyż akwarium jest tak skonstruowane, ze proces parowania jest mocno ograniczony, tak wiec ubytek składników wody morskiej jest taki na ile ubywa szkodliwych substancji oraz na ile zycie je pobiera i dlatego trzeba je uzupełniać. Powtarzam, ze widziałem akwaria stojące dluzej i zycie w nich było bujne. Ja osobiscie uwazam, ze nie kazde zycie morskie mozna w nim trzymac, wiem ze sa delikatne żyjątka, ktore wymagają chociazby dawkowania pokarmu pipetą :) Ale takie utrzymac wogole jest trudno a kazdym zbiorniku i nie liczé, że mi sie uda. Ale wiem tez, ze udało sie w takim akwarium trzymac meduzę wiec... chce sprobowac i zobaczyc, i w trakcie testu tak naprawde przekonam sie co mozna a czego sie nie da. Ja bede zadowolony, jesli uda mi sie to co napisałem wyzej i ze jako początkujący "morszczak" uda mi sie utrzymac parametry na tyle, by akwarium cieszyło oko. Jak polegnę, czego zresztą ukrywać nie bede, to na pewno nie bede polecał tego wyrobu. Ale jesli sie sprawdzi, na pewno bede go propagował. To test a nie akcja reklamowa :) a co bedzie to zobaczymy :)

Opublikowano

Od czasu jak powstała burzliwa dyskusja na temat mułapki zaszczepiłem się ochota na solanke ;-). Powiem że fajnie by było gdyby taki patent zadziałał . Jestem na etapie rozmów wstępnych z żoną o drugim aqua z solanką ( ciężko idzie ale są postępy ) dla syna ;-).

Będę śledził z ciekawością wątek i bloga .

Pozdrawiam

Opublikowano

Super, ja juz zaraziłem trzech kolegow. Jeden chce takie akwa w tajemnicy przez Żoną, w pracy. Wiec tym bardziej mi zalezy by "przetrzeć szlak"! Ja nie ukrywam, że robiąc sobie Malawkę myślałem, kiedy sobie pozwole na morszczaka. Wielu moich znajomych marzy o tym i .... Ciagle powtarzają, ze ich nie stac albo sie boją. Bo przeciez wszystko trzeba tak "pilnować", "a co z wakacjami"? Zobaczymy, sam jestem ciekaw i czuje pilna potrzebe dzielenia sie własnymi doswiadcżeniami. Mój kolega sprzedał juz swoja Tange, teraz zachorzal, ale postanowił, ze zakupi nowe akwa z kominem u Przemka W. Ma teraz inny problem, bo lampy do akwariow sa pieronsko drogie, a on ma wszystkie złocisze podzielone na każdy wydatek i zastanawiamy sie, czy sa ledy, ktore "grzeją" w widmie dobrym dla koralowców. Podobno sa takie w Chinach dające 14000 lumenów. Juz zarezerwował sobie skałki, czesc skałek juz martwych, na ktorych bedzie układał skale żywa jutro ma wypalać w piecu "byleby sie jakies świństwo do szkła nie wladowalo". A ja czekam spokojnie. Woda zamówiona i tylko mam zadzwonic to przywiozą. Pieniążki na koncie czekają. :)

Opublikowano

Shiroki szlaki przecieraj bo może i warto . Tylko nie zgodzę się z tobą w kwestii tego że trzeba tak wszystko pilnować . Dojrzałe akwarium z odpowiednią ilością żywej skały jest stabilniejsze jak nasze baniaki . Tak więc cała ta mułapka wydaje się być trochę zbędna .

Wydaje mi się że wystarczy żywa skała ,odpieniacz i falowniki . To cała filozofia prowadzenia solniczki . Nie mówię tu o suplementacji sps-ó bo gdy ktoś będzie chciał mieć twarde korale to z mulapką czy bez i tak trzeba im pomagać. Jednak wydaje mi się że lepiej filtrować wodę żywą skałą jak acetonem . Ale czekam na wyniki eksperymentu ;-)

Opublikowano

Wiesz, im wiecej czytam tym wiecej mam znaków zapytania. Kolega Daniel zwracał uwagę na wazne rzeczy zwiazane z morszczakami. Ty masz tez rację, że pewne rzeczy sa w opiniach o morszczakach przesadzone. Ale trzeba sobie zdać sprawe, ze akwaria morskie w domu czy w pracy, to zupełnie nowa dziedzina akwarystyki. Nie tak dawno jeszcze morska wode sprowadzano w galonowych bukłakach o odpieniaczach i systemach odwróconej osmozy nikt nawet nie marzył i nie mowil. Bazuje ma mądrzejszych ode mnie. Owszem uzytkownicy Aquanetty mowili wszyscy, ze w tym akwarium pilnowanie parametrów jest potrzebne na etapie dojrzewania. Potem warunki stabilizują sie. I pewnie masz rację w tym co piszesz. To tym bardziej mnie pociąga do zbadania tego typu zbiornika. Dzisiaj miałem chwilę i poczytałem w sieci o paru sporach jakie sie toczą w środowisku akwarystów i widac, że kwestia ustalenia parametrów jest wazna, ale faktem jest, ze sporo zwierząt jest bardzo wrażliwych na z inny warunków i zasolenia, i temperatury i zawartości Ca i Mg etc. o świetle nie wspominając. Nie bez kozery ostatnio oglądałem film o umieraniu Wielkiej Rafy z powodu wzrostu temperatury wody o 0,5 st. Koralowce sa wyjatkowo czule ale to dotyczy takze innych zwierząt. Myślę rownież o tym, że rozwiazanie Mułapki w naszym biotopie jest interesujace. Ja u siebie zwiększam wentylację i cyrkulacje i co tu mowic, parametry sie błyskawicznie stabilizują. Ryby ożywają, g.... lecą szybko do filtrów, wiec zakładam, że Mulapka chociaz moze zabiera miejsce w akwa, moze nie pozwala na swobodę w wystroju (obecnie Mułapki instalowane sa na tylnej szybie wiec przy szerokich akwariach mozna zapomnieć o tłach i zabudowie tylnej ściany. Myślę, że uzyskanie najwyższej czystości wody w akwa w kazdym biotopie przy użyciu Mułapki jest możliwe bez problemu. Ale nasze przyzwyczajenia moga utrudniać zainteresowanie nią. Tak mi sie przynajmniej wydaje. Ja zamówiłem 150 l zbiornik, tak wiec zobaczymy. Mam tez pewien pomysł, bede rozmawiał z Twórca Mułapki, bo jestem ciekaw jego opinii. Nie ukrywam, ze dreptam z ciekawością oczekując juz coraz bliższego startu baniaka :)

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

By nie wprowadzać wątku off topic, chcę tylko poinformować, że akwarium Aquanetty jest już w moim posiadaniu. Relację z zainstalowania, oraz testu o którym pisałem prowadzę tutaj https://aquatankblog.wordpress.com/

Mój kolega jeszcze czeka na szkło, więc go wyprzedzam. Jak będą pytania, proszę tam w komentarzach pytać a ja w miarę możliwości będę odpowiadał.

Proszę wybaczyć, że odsyłam na Blog, ale nie chcę mieszać biotopów.

Pozdrawiam

  • 1 rok później...
Opublikowano
Cały czas pokazujesz animacje i odnośniki do strony producenta, gdzie jest filmik z paroma rybami w malutkim akwarium. Znam fizykę trochę i te bąble powietrza nie zrobią Ci takiej cyrkulacji, ale o tym przekonasz się sam . Co do światła , to chcesz zastosować te halogeny co oni dają ? Powodzenia życzę , zwłaszcza jeśli lubisz brąz w akwarium , bo już teraz mogę Ci napisać że taki kolor będzie dominował w Twoim morskim akwarium.

Mnie naprawdę ni rusza to co piszesz, raczej śmieszy, że chcesz podważyć nie moje, ale wybitnych akwarystów doświadczenie. Ale mimo wszystko powodzenia, będę czekał na efekty prowadzenia akwarium , pod tym wynalazkiem.

Jeszcze jedno, spytaj sprzedawcę z jakiego węgla i z jaką zawartością PO4 zrobił tern nabąblacz.



Postanowiłem skrobnąć list, zgodnie z oczekiwaniami niektórych, którzy nie dawali szans na powodzenia, by niestety zepsuć im trochę humor :) Witam, dawno mnie tu nie było, bo człowiek w realnym świecie ma troche spraw do załatwienia, ale mija już sporo czasu, jak zakupiłem akwarium z mułapką firmy Aquanetta i chciałbym Wam pokazać, jak wygląda dzisiaj mój kawałek rafy po przeszło roku (prawie 15 miesięcy od zalania). Dla nie wiedzących o sprawie, akwarium te nie posiada żadnego filtra, ma tylko tzw. mułapkę, czyli wewnętrzny zbiornik, przez który przetacza sie woda, pozostawiając w niej muł. Odpieniacz usuwa szkodliwe elementy rozpuszczone w wodzie i wyrzuca wraz z wy-piankami do zewnętrznego zbiornika. Moje akwarium wystartowało na wodzie dejonizowanej oraz 20 l wody dojrzałej. Przez cały okres robiłem tylko jedną podmianę - 40 litrów, celem "odświeżenia" wody. jako amator rafy, na poczatku popełniłem masę błędów, ale nie miałem większych strat. Jednego jestem pewien, że nie popełniłem błędu kupując ten zestaw. Cały zbiornik jest na dolewkach zwykłej wody dostarczanej przez "Dar Natury". Większość korali jakie obejrzycie na filmiku, to wyrośnięte z niewielkich szczepek miękasy, SPSy i LPSy. Skałę kupiłem w e-rybce - była skałą żywą, już odgazowaną. Suplementowanie tradycyjne, większość - utrzymująca parametry Ca, MG - to środki Aquanetty, dodawane ręczni (łyżeczka na 1-2 miesiące). Parametry stałe, brak amoniaku i NO2, śladowe ilości NO3 usuwane poprzez dodawanie gliceryny. PO4 niewielkie, praktycznie zerowe. Gdyby kogoś interesowały szczegóły, proszę pytać albo zajrzeć na mój blog. Pozdrawiam i zapraszam do obejrzenia krótkiego filmu:


[ame]

[/ame]


Pozdrawiam

  • Dziękuję 8
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.