Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Ze zwijania stoiska to już nikt fotek nie trzaskał, bo wtedy zostały - krew, pot i łzy :lol:


Ja niestety byłem tylko w czwartek i piątek to i na zwijanie się nie załapałem :(

Opublikowano

najwazniejsze, ze pomimo wszelkim przeciwnosciom , ktore jak dotad nie daly sobie siana i zawsze sie pojawiaja, to jednak dalismy rade : )

jesli chodzi o zwijanie stanowiska to jest to prostsze znacznie jego stawianie (wiem co mowie, doswiadczenie i takie tam ;) ) aczkolwiek nie nalezy do najprzyjemniejszych jesli sie trzeba zastanawiac co z czym zrobic i komu, ze tak powiem wsadzic, znaczy sie dac pod opieke...., no i ze chcialoby sie juz w koncu jechac do domu...

tak czy owak - zawsze jest frajda jak sie w cos wlozy prace :)

i to nie chodzi tylko o ciezka prace, krew, rany i pot z czola... ale tez np. o siedzenie z dzieciakami i uczenie ich origami :) w zeszlym roku byly sobie ptaszki, w tym roku doszly m.in zabki i tulipanki i inne takie :) - tu gleboki uklon w strone Kasi i Anuli : ), no i rzecz jasna Wafla, ktory rzecz cala zapoczatkowal w zeszlym roku : )


jestem pewna, ze przyszly rok znowu bedzie pelen niespodzianek, atrakcji - fajnej acz frustrujacej nie rzadko, roboty i takich tam innych, fajnych rzeczy : )


pozdr

adi


ps.s mam nadzieje, ze w miedzy czasie spotkamy sie conajmniej na akwawalentynkach (wstepnie umowionych w 3m? ;) )

Opublikowano

Korzystając z okazji, że wszedłem na to forum od ... jakiegoś czasu napiszę coś co miałem okazję zobaczyć na własne oczy.

Naprawdę ciężko uwierzyć, że tacy znaFcy jak co niektórzy co wypowiadają się tutaj na każdy temat nie umieli nawet „zrobić” wody na wystawę.

Zaczynając od początku – opakowanie na akwaria z poprzednich lat, ciemne, szare rzecz gustu, za pierwszym razem bardzo podobało mi się teraz – znacznie mniej, może dlatego, że wcześniej były inaczej rozłożone akwaria które były lepiej widoczne.

Ryby – nic ciekawego parę sztuk szarych z przyrośniętym żołądkiem do kręgosłupa (pomijając fakt, że Malawi są jedne z najbardziej ubarwionych ryb i można by było wybrać naprawdę ładne sztuki)

Woda – mętna, nieklarowna brak wystroju.

Krótko najgorsze stoisko na całej wystawie.

Opublikowano

Widzisz miras1,chcieliśmy zatrudnić Ciebie bo wystawiasz na allegro"aranżacja i projektowanie zbiorników typu Malawi".Ale w tym czasie nie było Twojej aukcji :D

Nawiasem mówiąc ,gorsze baniaki od Twoich trudno wykonać :mrgreen:

Opublikowano

Pisząc o znaFcach w temacie akwarii miałem na myśli między innymi ciebie i cokolwiek byś nie napisał o moich akwariach to ja mam w nich wodę czystą jak kryształ a ty na wystawę zrobiłeś taką, że ryb nie było widać.

Co można zauważyć nawet na zdjęciach jakie dołączyłeś.

Szkoda, że nie słyszałeś opini wystawców z innych stoisk co mówili o akwariach z KM.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Dwa sprzeczne zdania Zestawu tego nie miałem to się nie wypowiem. Miałem na początku w tym biotopie akwa 240 litrowe ( 120x40x50 ) . Jako zewnętrzne miałem różne filtry . Na pierwszym miejscu zawsze patrzyłem na ich kulturę pracy . Pojęcie bezpieczeństwa to pojęcie względne w tym przypadku bo jak woda z  filtra nie wycieknie to np. szkło pęknie itp. Masz akwa masz ryzyko. O tym nie ma co myśleć i na zapas i się stresować. Postaw akwa ze sztuką stawiania awka i tyle a to już w jakiejś mierze zmniejszy ryzyko. Jak już wspomniałem , miałem akwa 240 litrowe i w końcowej fazie jego użytkowania ( zmieniłem  na 720 l)  miałem  dwa filtry Aquael 2000. Jeden miał zamontowany prefiltr Eheim  (2 moduły z gąbkami)   a drugi tylko gąbkę. Spójrz na zdjęcie tego prefiltra :   Zaletą Aquael 2000 a zarazem wadą  jest to , że się nagrzewa tym samym nie musiałem używać grzałki. Pewnie interesuje Ciebie czy dwa Aquael 2000 w takiej konfiguracji jak napisałem  , zapewnią Tobie w 350 litrach biologię? Tak . Zapewni. Ten prefitr tu  spełniający funkcje filtra można jeszcze dowolnie rozbudować. Możesz w pionie dołożyć  np. jeszcze jeden moduł. Nie proponuje rozbudowywać go w dwie pionowe linie . Ale trzy moduły w pionie tak  ewentualnie tylko tak jak jest pokazane ba powyższym rysunku. Co do oświetlenia to właściwie kwestia Twojego gustu.  Byle nie było bardzo mocne. Pamiętaj , że światło zmienia kolor podłoża. Ma  wpływ na kolor. Najlepiej wziąć trochę piasku , wrzucić do wody w akwarium albo już wykorzystać wrzucony piasek i wtedy oswietlić akwarium . To jest dobry sposób na oświetlnie  jeżeli chodzi Tobie o walory estetyczne. Ja używałem świetlówki Power Glo  Hagen 18000k.  Warto też pomyśleć o narurowcu.
    • Cześć,   przygotowuję się do rozpoczęcia przygody z Malawi. Warunki mieszkalne pozwalają mi na maksymalnie 120cm akwarium. Znalazłem zestaw od Juwela Rio 350l + szafka. Akwarium 121 / 51 / 66 cm. Pytanie do doświadczonych Akwarystów czy wbudowany tam filtr wewnętrzny filtr Bioflow L z pompą Ecoflow 1000 + dołożenie wewnętrznego Aquael Turbo 2000 dadzą radę w takim zbiorniku by utrzymać odpowiednie warunki + przejrzystą wodę? Czy nie zabiorą zbyt dużo miejsca w akwarium te dwa wewnętrzne? Zależy mi na wewnętrznych ze względów bezpieczeństwa przy ewentualnej awarii filtrów zewnętrznych i zalania mieszkania. Proszę o ewentualną alternatywę do tego Bioflow'a zamiast Aquael'a Turbo, bądź alternatywę do całego innego zbiornika (bez wbudowanego filtra wewnętrznego) z odpowiednią filtracją mechaniczną i biologiczną, taką by zmieściła się do szafki i dawała efekt przejrzystej wody. Fluval FX-6 będzie zbyt duży i nie wejdzie do powyższej szafki.
    • Ze świderkami jakos żyję...w nowym szkiełku będą Helenki więc mam nadzieję że ogarną zanim ślimaki się zadomowią bo na 100 się przeniosą do nowego...właśnie z powodu itungi większe lokum się szykuje...
    • Widzę, że masz odmianę itungi. Dobrze, że zmieniasz na większe, bo to akwarium jest zdecydowanie za małe dla nich.
    • Świderki mogą być plagą. Warto z nimi zawalczyć . W innym biotopie miałem taką plagę i zwalczyłem jakąś chemią ( nie pamiętam nazwy) ale było to bardzo ryzykowne bo były już ryby i nie obyło się bez małych strat. Najlepiej zdezynfekować przed uruchomieniem akwa z osprzętem jeżeli jest wcześniej używana. W poniższym linku są ciekawe informacje na ten temat. https://forum.klub-malawi.pl/search/?q=świderki&quick=1
    • Witajcie.Chcialam przedstawić siebie i moje skromne akwarium.Dni tego oto baniaczka są już policzone bo majstruję większe lokum dla moich podopiecznych.Podglądam was od dłuższego czasu i korzystam z waszych rad i wpisów.Krótko o akwa...180 l juwel ,filtr bioflow,kamienie serpentynit, lampa aquasky,pływają Saulosi i Acei.W komplecie również plaga świderków🤪.Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Siwa.
    • Bo Calico to pojechane ryby  W każdym razie kiedyś ja na takie trafiłem. Agresja poza skalą.  Natomiast moim marzeniem jest mieć kiedyś warunki, aby pływały u mnie Venustusy. Kiedyś, gdy nie miałem zbytniego pojęcia o biotopie, kolega mnie na nie namówił. Nie byłem świadomy, że mam za małe akwarium. No i niestety źle się to skończyło. Wówczas widziałem, co ta ryba potrafi zrobić jednym ciosem. No ale tutaj będą miały dużo lepsze warunki  
    • Dzięki za miłe słowo 😉 Mdoki miałem w poprzednim akwarium i chciałabym je mieć w obecnym. Bardzo ładne i ciekawe pod względem zachowania ryby. Venustusy narazie wolno rosną i ustępują pola Calico. Jeśli chodzi o Otoparynxa, to do tej pory zaczął się wybarwiać tylko jeden samiec, już nawet podszedł do tarła, ale samiczka po kilku dniach połknęła ikrę. Jak do tej pory, ma wyraźnie żółtą tylko płetwę grzbietową. Ciężko zrobić jakieś sensowne zdjęcie, bo jak tylko podchodzę do akwarium, to ryby szaleją jak na filmie. IMG_1328.mov    
    • No cóż, pyszczaki łatwo się krzyżują. Jakoś musiało się stworzyć tych 800 czy nawet 1000 ich gatunków. I wszystko pięknie, gdy to odbywa się w sposób naturalny. Gorzej, gdy za to bierze się człowiek.
    • Jasne, to tylko takie moje dywagacje. Oczywiście może być, że to kwestia selekcji. Ale osobiście, takiej wersji ryby bym nie kupił. Pytanie, czy kolega widział dorosłego samca i będzie wiedział, co wyrośnie z młodzieży.  I jak patrze czasami na zagraniczne hodowle, co potrafią skrzyżować i później puszczać do w świat, bo rybka wygląda bardziej kolorowo, to mi witki opadają. Właśnie oglądam krzyżówkę Kadango z Venustusem, albo A. christyi z Tyrannochromisem. I są tu już niby utrwalone linie i puszczane w świat.     
  • Tematy

  • Grafiki

  • Videos

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.