Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

RESET HYDROPONIKI


Nadszedł czas na reset filtra hydroponicznego. „Zielsko” tak się rozrosło od sierpnia 2010 roku, że zarosło całe okno, tworząc naturalne tło w akwarium. Nie byłoby w tym niczego złego gdyby nie fakt, że rośliny zaczęły ambitnie rywalizować między sobą i najnormalniej w świecie te silniejsze wytłukły słabeuszy, co nie wyglądało zbyt estetycznie. Ze względów regulaminowych nie zamieszczam tu fot całego zestawu. Zainteresowanych odsyłam na stronę http://www.facebook.com/pages/Aquaponikapl/


Przed resetem wyglądało to tak:

Roślinki


P2115821.JPG


P2115823.JPG


P2115827.JPG



i deszczownie


P2115820.JPG



Tu widać korpus pompy NewJet 1500


P2115822.JPG



A to jest jeden z dwóch bluszczy „morderców”, który właśnie wyciągnąłem z keramzytu. Oplótł wszystko i wszędzie. Zima, to i brzucha trochę złapałem – oglądajcie roślinę, nie mnie.


P2115833.JPG



To kolega pierwszego bluszczyka. Trochę dłuższy, nie starczyło wysokości pokoju, więc czubek leży na podłodze. Obydwa trzymam za korzenie.


P2115835.JPG



Zrobiło się trochę pustawo


P2115838.JPG



Korytko hydroponiczne wróciło po wielkim myciu na półkę. Niestety, plexi nie bardzo nadaje się do tego typu przedsięwzięć. Dno i boki zostały zrobione z jednego arkusza, metodą gięcia. Trzy poprzeczki łączące boki „puściły”. Widocznie plexi nie lubi gięcia i chce powrócić do pierwotnego kształtu, stąd widoczne na zdjęciu prowizoryczne wzmocnienia taśmą do pakowania.


P2115842.JPG



Piękny widok, woda już płynie. Pompa i deszczownie poszły aut. W komorze pompy znalazła się dodatkowa gąbka. Zamiast zraszanego złoża z keramzytu będzie uprawa hydroponiczna metodą NFT. Wypróbowałem to w innym swoim akwa i działa.


P2115843.JPG



Myśleliśmy z żoną, że cała „Operacja Hydroponika” zajmie nam 4 godziny. Wyszło dwa razy dłużej, do tego totalna demolka w całym parterze domu.


P2115845.JPG


P2115847.JPG


P2115859.JPG



A tutaj roślinki grzecznie siedzą w swoich koszyczkach, za chwilę pójdą do hydroponiki


P2115858.JPG



Już na miejscu


P2115862.JPG



Parę uwag – po 18 miesiącach eksperymentowania z hydroponiką znacznie uprościłem cały układ. Regulacja zaworów dwóch pomp okazała się kłopotliwa. Często pompka hydroponiki siorbała, choć pracowała z najniższą wydajnością. Okazało się też, że metoda NFT jest równie dobra co złoże zraszane, a do tego odpadają kłopoty z zatykającymi się deszczowniami - im prościej, tym lepiej i skuteczniej.

Wkrótce czeka mnie kolejna przebudowa – hydroponika znajdzie się bezpośrednio na akwarium i zniknie cała widoczna „technika”. Prototypowe akwarium (74 l) świetnie się sprawdziło, co można zobaczyć na stronie mojej żony :P

Opublikowano

Makok, "aluzju poniał" :D


Nabe, dzięki - temat hydroponiki drążymy z żoną konsekwentnie od półtora roku. Ciążka praca powoli przynosi efekty. Nasze prototypowe szkiełka możesz zobaczyć na stronie mojej żony na Facebooku (Jej stronka aquaponika.pl jest chwilowo w przebudowie, ale z odnośnikiem do Facebooka). Projektuję właśnie 720 l z filtrem hydroponicznym typu NFT. Wkrótce się pochwalę ;)

Pozdrawiam

Opublikowano

takie pytania odnośnie hydroponiki i azotanów. Czy filtracja hydroponiczna oprócz pochłaniania samych azotanów klaruje również wodę? Pytam bo do tej pory na azotany stosowałem nitratex JBL'a i on właśnie świetnie klarował wodę, nie mówiąc o tym że efektywnie pochłania NO3 bo do tego celu został zakupiony.

Drugie pytanie, czy azotany powstają tylko i wyłącznie podczas cyklu azotowego? Czy inne czynniki np. zalegające w zakamarkach resztki pokarmu, odchody, resztki roślin itp. także są źródłem powstawania azotanów?

Trzecie pytanie, co to właściwie są azotany. Nigdy nie lubiłem chemii i zawsze byłem z niej cienki, dlatego pytam. Czy azotany mają postać cieczy czy gazów? Jeżeli gazów to czy tak jak bąbelki powietrza są wypierane ku górze? Czy gdy pozostawimy wodę bez ryb to po czasie azotany się same uwolnią lub zredukują w jakiś sposób? Co jeszcze wpływa na obniżanie się poziomu azotanów w wodzie?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Hej. Miałbym samca cyrtocara moori, dorosły jeszcze nie jest ma jakieś 15-17cm pochodzi z Żor od Jacka Stusia. Cena 150zł Nie wysyłam. Odbiór osobisty z Lisiego Ogona 3km od Bydgoszczy. Jak jesteś zainteresowany to dzwoń 509526398
    • https://www.olx.pl/d/oferta/back-to-nature-przewodnik-po-swiecie-pielegnic-z-malawi-ad-konings-btn-CID751-ID19qvmg.html?search_reason=search|organic
    • Ja mam 230x70x65h z szyby 12mm też od timiego, w zbiorniku są 2 spinki poprzeczne oraz wyklejki podłużne kończące się 20cm przed końcem zbiornika. Z tego co pamiętam, to Timi się pytał, czy na zrobić 2 spinki, czy jedną na środku. Bo mówił, sevro też powinno wystarczyć. Więc śmiało zbiornik 250cm można zrobić z szyby 12. Tutaj kluczową rolę gra wysokość i pod nią dobiera się grubość szyby 
    • Możesz po prostu nic teraz nie robić tylko do obecnej obsady dodać 10 acei i 10 msobo.
    • Dziękuję, acei ngara dołożę na pewno, jeśli chodzi o msobo to już próbowałam złapać ale bez skutku, będę próbować dalej albo zostawię to im samym bo im to lepiej wychodzi. Jeszcze raz dziękuję.
    • Możesz mieć acei ngara, 10 sztuk bedzie ok. Nie rezygnuj z msobo jak się podobają. Żeby zmniejszyć agresje musi być redukcja do 1+1, ewentualnie oddać wszystkie - kupić nowe młode i zostawić 1 samca z grupką samic. Mała ilość msobo w większej wielogatunkowej grupie spokojniejszych gatunków zmniejszy agresje. To że się eliminują i chowają w kamieniach jest wynikiem tego że masz za mało ryb, a najgorsze że w tej małej grupce ryb jest za dużo samców.
    • Posty wydzielone z innego tematu (o filtracji) @monika.s założenie nowego tematu nic nie kosztuje i nikt się za to nie obrazi (nawet taki upierdliwy moderator jak ja). Widzisz, jedno szybkie pytanie, a zrobił się bałagan. Jeśli uznasz, że tytuł powinien być inny to możesz go zmienić edytując pierwszy post, albo napisz PW do mnie i ja go zmienię. Dziękuję za wskazówki, miałam ostatnio burzliwy czas i nie miałam czasu tu zajrzeć, pozmieniałam wylot i falownik wg. porady i jest lepiej, nawet falownik już nie włączam cały czas tylko dwa razy dziennie , z czasem pewnie dołożę drugi kubełek bo chcę zmienić obsadę - żeby nie zakładać nowego tematu szybkie jedno pytanie a jeśli to przeszkadza to proszę o przeniesienie do innego działu : otóż ryb prawie u mnie nie widać mam : 5 yellow, 4 msobo magunga ( straszne agresory - z 10 sztuk same się zredukowały do 3+1 - niestety-  i pewnie za niedługo całkiem stado wygaśnie) i 5 sztuk + narybek pseudotropheus polit. I tera pytanie - czy jeśli msobo już nie będzie to moje akwarium 160x60x60 i pozostała obsada pozwala na acei ngara , czy to zły pomysł bo to duża ryba, ale podobno spokojna i pływa w toni, jeśli tak to ile maksymalnie sztuk mogę na takie warunki, będę wdzięczna za odpowiedź bo pomimo iż msobo są piękne to : po pierwsze rządzą w akwarium -  reszta się chowa po kątach, po drugie: ich piękna nie mogę podziwiać bo się eliminują ( inne ryby także) i chowają się w kamieniach. Myślę o Acei ale jeśli ktoś z doświadczonych by poradził czy w ogóle o nich myśleć czy o innym gatunku.
    • Myślę, że sensowna...mam też 12mm przy rozmiarach 250x80x70. Dwie spinki i wzmocnienia podłużne. Wykonanie od @timi-akwaria.pro. Wszystko jak na razie tip top.
    • Ciekawe czy 12mm to sensownej grubości szkło to takiego zbiornika bo jeśli tak to cena 4100zł nie jest odstraszająca aż tak
  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.