Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wiele razy spotkalem sie z tematami na forum ze ryby pochowane, parametry OK, a ich dalej nie widac.

Czytalem tez ze radza aby ograniczyc oswietlenie (co dla mnie jest bzdura) lub inne tego typu zabiegi.

Standardowo przy budowie baniaka zaleca sie utworzenie duzej ilosci kryjowek (mbuna).

Kilka dni temu zrobilem "czystki" z maja obsada I zauwazylem dziwna rzecz.

Wczesniej wszystkie ryby plywaly sobie ochoczo, jadna druga pogonila I cos sie dzialo.

Teraz na czas budowy nowego baniaka ryby sa w przejsciowej 430 o powierzchni dna 130 na 70.

Kryjowek mnostwo, a ryb bedzie z 7 doroslych I 3 malenkie.

Porobily sobie tak ze kazda ma swoj kawalek akwarium I spoko, siedza sobie w norkach I tyle.

Nie wiem czym to jest spowodowane - moze ze stresem przy odlawianiu ryb ktore "poszly w swiat" (11 saulosi)?

Z drugiej strony zaczalem kombinowac ze moze zeby widziec ryby trzeba I'm zmniejszyc ilosc kryjowek zeby zawsze kilka bylo "bezdomnych" I w ten sposob ozywialo akwa (wiadomo - chca sie gdzies przytulic, to ten ja pogoni, to inny I ryby plywaja).

Teraz wyglada na to ze kazda ma swoj kawalek podlogi I wszystkie szczesliwe.

Nie chodzi mi konkretnie o moj baniak to w chwili obecnej I tak jestem zajety budowa I jak chca to niech sie chowaja tylko generalnie o problem ukrywajacych sie ryb.

Macie jakies swoje spostrzezenia w tym temacie?


PS dla tych ktorzy dalej uwazaja ze chowanie sie ryb jest spowodowany nadmiernym oswietleniem dodam tylko ze w chwili zmniejszenia obsady oswietlenie zmalalo ze 140W do 18.

Opublikowano

Z moich obserwacji wynika że jak ryba ma się gdzie schować to będzie się tam chować częściej niż by się chowała gdyby nie miała gdzie :mrgreen:. Kryjówki muszą być ale w umiarkowanej ilości.

Opublikowano

Masz małą ilość ryb jak na takie akwarium,więc korzystają z możliwości swobodnego obrania terytorium...

Gdybyś miał więcej ryb niż proponowane obsady pewnie by pływały po całym akwarium bez względu na oświetlenie czy kryjówki :wink:

Opublikowano
A jaka to jest umiarkowana ilośc ?



Pewnie mniej niz ryb ;-)

Teraz mam 2 razy wiecej kryjowek niz ryb, a jeszcze 5 na dniach pojdzie w swiat I zostana 3 dorosle ryby to pewnie juz wcale nie ujrze.

Opublikowano

U mnie korzystają głownie w nocy, w dzień grzecznie sie panosza wszedzie jak Bozia przykazała.


Ja nie sądze że da się to okreslić w jakikolwiek sposób czy będa się chować czy też nie, jaki i gdzie...

Zmienisz obsadę, zrobisz redukcje, inne "skałki", inne rozmieszczenie i już masz ruch.

Opublikowano

oczywiście że każdy układ obsady, akwarium itp daje inne rezultaty. Przy stałej obsadzie można się jednak pokusić o eksperymenty typu zasłonięcie części kryjówek.

Opublikowano

Tak,jednak pod warunkiem że na STAŁE z nich korzystają, w ramach swojego anektowanego terytorium.

U mnie też włażą w dziury ,ale tylko na zasadzie chwilowości.

Opublikowano

U mnie było podobnie do czasu wybarwienia się drugiego samca. Od tego momentu wszystkie maja swoje norki i siedzą w nich zdecydowanie częściej niż w czasach kiedy w akwarium był jeden samiec.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.