sacred Opublikowano 24 Kwietnia 2010 #1 Opublikowano 24 Kwietnia 2010 Witam. Mam sytuację awaryjną. Proszę o pomoc. Od dwóch dni obserwuję u samca alfa Copadichromis Borley Kadango dziwne zachowanie. Brak łaknienia, rozwarte skrzela, szeroko otwarty pysk(!) w pysku nic nie ma - niestety zaczyna już nim lekko chwiać. Na skórze brak widocznych zmian. Do karmienia podpływa ale nie jest w stanie żerować. Parametry wody w normie. Nie wprowadziłem żadnych nowych ryb od roku. Inne ryby w doskonałej kondycji. Nie ma, ani nie miał, nitkowatych odchodów. Jeśli miał ktoś podobną sytuację proszę o pomoc. Pozdr
danielj Opublikowano 24 Kwietnia 2010 #2 Opublikowano 24 Kwietnia 2010 A nie masz czasem narybku w baniaku? Możliwe , że połknął za dużego malucha i po prostu się udławił , niestety to się zdarza.
sacred Opublikowano 24 Kwietnia 2010 Autor #3 Opublikowano 24 Kwietnia 2010 Narybek mam w innym zbiorniku. A jeśli byłby na tyle duży (samiec ma jakieś 13cm), żeby mu zaszkodzić na pewno zauważyłbym. Sądzę, że mimo wszystko przyczyną jest coś co łapczywie połknął, i to niestety utkwiło mu dość głęboko. Zaglądanie do pyska niewiele dało. Szkoda mi ryby.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się