Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Poniewaz czytałem ze działa to lepiej niz filtr UV i woda jest krysaliczna a nie taka jaka ja mam ze jest lekko zołta a po drugie podobno zabija drobnoustroje i bakterie :)

Opublikowano
Poniewaz czytałem ze działa to lepiej niz filtr UV i woda jest krysaliczna a nie taka jaka ja mam ze jest lekko zołta a po drugie podobno zabija drobnoustroje i bakterie :)


...z twoimi rybami też sobie poradzi - bo po co ma tam cokolwiek żyć ? ? ?

Opublikowano

Wszyscy piszecie , aby poczytał sobie , a po co Ci to , itd, itp.

Nikt z Was jednak nie napisał , ani czym to się je , ani nawet jak to działa, jeden z forumowiczów nawet straszy pozabijaniem ryb, po prostu żenada.


Oczywiście , że możesz stosować ozonator , pytanie tylko do jakiego akwarium i w jakim celu chcesz go wykorzystać.

Ten z Twojego linku można stosować w akwariach minimum 300l.

Przyjmuje się że 10mg O3 powinno przypadać na 100l wody.

Ozonator powinno stosować się ostrożnie , najlepiej za pomocą jakiegoś sterownika z pomiarem potencjału redox, który powinien oscylować wokół wartości 400.

Innym sposobem jest sterowanie za pomocą taimera, ogólnie jeśli wyczuwasz w pomieszczeniu zapach ozonu , dawka jest za duża, i trzeba ją zmniejszyć.


Tak ozonator jest o wiele skuteczniejszy od UV ale też o wiele bardziej niebezpieczny.

W sumie do Malawi raczej nie widzę potrzeby stosowania.

Problemy z żólta wodą , można załatwić w inny sposób , wydajniejszą filtracja i mechaniczną i biologiczną , w zależności od przyczyny żółknięcia wody.

Opublikowano

Dziki za konkretna odpowiedz danielj Ty przynajmniej normalnie odpowiadzasz a nie jak reszta ktora widze zna sie na tym jak na .... Nie wiem po co oni w ogole sie wypowiadaja i podwazaja producentow ozontorow tak chodzby sie znali na tym najlepiej a pewnie maja akwa po 200 l i od paru miesiecy a sie udzielaja skoro jest napisane ze mozna w słodkowodnym akwa zamontowac to mozna a nie ze odrazu rybki usmierce ja sie nie pytałem czy łatwo sie to stosuje ale jak to dziła i jak sie montuje widze ze te forum takie troche lipne znaczy moze nie forum ale niektorzy forumowicze ostatnio tez czytałem jak ktoś na tym forum doradził komus zeby alkoholu dodał do wody ok szkodz tylko ze dawke podał mu taka ze głowa boli ja prowadze w prawdzie akwa od paru miesiecy ale jak widziałem ta dawke to az mie szokło ale mysłałem ze tak ma być bo ktoś skoro komuś cos poleca to juz to prztestował prosze was nie komentujcie GŁUPIO !!!! A Tobie danielj dzieki za obrone :)

Opublikowano
reszta ktora widze zna sie na tym jak na .... Nie wiem po co oni w ogole sie wypowiadaja i podwazaja producentow ozontorow tak chodzby sie znali na tym najlepiej a pewnie maja akwa po 200 l i od paru miesiecy a sie udzielaja
easy...chociaż masz tu rację .

widze ze te forum takie troche lipne znaczy moze nie forum ale niektorzy forumowicze

jak i na każdym innym forum

prosze was nie komentujcie GŁUPIO !!!!

co racja to racja.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.