Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jeżeli chodzi o gatunki z malawi to ja nie słyszałem o innych


najciekawsze jest to, że tak charakterystyczne zachowanie z natury przenoszą do akwarium pomimo, że nie są z odłowu a codzienne karmienie przez nas odbywa się na zasadzie "spadającego z nieba" pokarmu w określonej, stałej części akwarium co w bardzo znacząco zmienia w nienaturalny sposób zachowywania się naszych pysi

Opublikowano
jeżeli chodzi o gatunki z malawi to ja nie słyszałem o innych


najciekawsze jest to, że tak charakterystyczne zachowanie z natury przenoszą do akwarium pomimo, że nie są z odłowu a codzienne karmienie przez nas odbywa się na zasadzie "spadającego z nieba" pokarmu w określonej, stałej części akwarium co w bardzo znacząco zmienia w nienaturalny sposób zachowywania się naszych pysi



Wiele zachowań jest przenoszonych z natury, pomimo tego że to nawet F70 - zachowania godowe, terytorializm, tarło - niby ryby nie powinny tego pamiętać a jednak zachowują się w ten sposób.

Opublikowano
zachowania godowe, terytorializm, tarło - niby ryby nie powinny tego pamiętać a jednak


w tych przypadkach nie mają za bardzo wyboru bo rozmnażać się chcą a natura tak je tego nauczyła a jednak mówi się, że wyciągane z pyska małe dorastające w inkubatorach w przyszłości mają kłopoty z inkubowaniem własnej ikry - czyli coś zanika

natomiast z pobieraniem pokarmu mają wybór, od samego początku karmione są przez nas w sposób nienaturalny a jednak ciągle kombinują tak jak to powinno się odbywać w rzeczywistości, dlatego kilka postów wyżej pytałem czy ktoś zaobserwował w akwarium udany atak śpiocha czy tylko same udawanie trupka bez powodzenia - bo może znowu coś im zaczyna zanikać wychowując się w akwarium

Opublikowano

niestety rzadko kiedy w akwarium mamy możliwość takiego połączenia ryb, aby można było zaobserwować je w 100%, nie za często widzę śpiocha wśród ryb które mogą stać się jego pokarmem, chyba nikt z nas nie trzymał by jego a inne ryby tylko dla zapewnienia jemy pokarmu. Jednak w akwarium takim jak ma Jurgen można przypuszczać że zdecydowanie więcej można by było zobaczyć.

o pobieraniu pokarmu nie miałem na myśli karmienia granulkami czy płatkami a to, że mają w genach to aby skubać skałki i wyczesywać glony, choć nikt ich tego nie uczył.

Jeśli chodzi o inne zachowania to widziałem jak ryba chyba jakiś Copadochromis kopał lej w piasku aby do niego zwabić samicę.

Opublikowano
niestety rzadko kiedy w akwarium mamy możliwość takiego połączenia ryb, aby można było zaobserwować je w 100%

wiem i często to podkreślałem w innych, czasami nie pasujących na forum, wypowiedziach - większość naszych zbiorniczków na to nie pozwala, ale to już zagadnienie na inny temat


wracając do nimbo to właśnie one pozwalają na zaobserwowanie czegoś innego niż wszystkie pysie i to mnie przekonało do ich zakupu, ponadto łatwość z jaką zmieniają swoje ubarwienie niczym kameleon jest wyjątkowa, każdy nastrój samca charakteryzuje się dużą i błyskawiczną zmianą w ubarwieniu - polecam :)


a z zachowań nabytych w akwarium niesamowicie bawią mnie kiedy otwieram pokrywę i szykuję jedzenie - potrafią wystawić z wody całą głowę łapiąc powietrze jak karpie w poznańskiej palmiarni, niestety przyzwyczaiły się na razie tylko do widoku mojej dłoni i kubka do namaczania granulatu i jak chciałem strzelić fotkę to nagle na widok aparatu przestały być głodne :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.