star4870 Opublikowano 4 Lutego 2010 #1 Opublikowano 4 Lutego 2010 Witam Stoję przed wyborem filtracji, na początku bylem przekonany o wyższością filtracji typu sump nad innymi np. "kubełkiem", ale gdy coraz bardziej zagłębiałem się w tajniki akwarystyki tym mniej jestem o tym przekonany. Filtracja typu saump w kosztach porównywalna jest do dobrego kubełka(500~600zl) np.eheim 2228. Czy sump naprawde lepszy jest od markowego filtra zewnętrznego? Kilka "atutów" filtracji typu sump 1.pozwala schować urządzenia technicznie (grzałki, pompki, napowietrzacze) 2.zwiększa ilość wody będącej w obiegu co zwiększa stabilność biologiczną zbiornika i nie tylko 3.natlenia wodę 4.ogromne złoże biologiczne 5.łatwość podmiany wody,dozowania leków,wymiany wkładów I teraz moje spostrzeżenia: Ad.1 Trąca hipokryzją, co mi z tego ,ze pozwala schować urządzenia techniczne skoro w samym zbiorniku muszę wybudować komin przelewowy którego nijak nie da się ukryć, równie dobrze mógłbym w jego miejsce zamontować grzałkę lub inne urządzenie techniczne. Ad.2 Zwiększa objętość, ale nikt nie policzył ile wody zabiera sam komin, do tego zbiornik, który wypełniony jest wodą tylko w 2/3 objętości, do tego wkłady, które zajmują często 70% całej pozostałej przestrzeni.Sump ze zbiornika 120l to 2/3 objetosci=72litry z tego 70% zajmują wkłady zostaje 20l, sam komin o wymiarach 15cmx15cmx50cm=11l i raptem zostaje 9l dodatkowej wody w obiegu, żaden atut. Ad.3 Napowietrzanie, to samo a nawet lepiej robi dyfuzor podpięty do wyjścia z kubełka. Ad.4 Ogromne złoże biologiczne.Nikt nie wie naprawdę jakiej wielkości powinno być złoże biologiczne. Co mi z tego ze mam złoże 20l keramzytu skoro w akwarium pływają 2 rybki??Ilość bakterii jest ograniczona ilością pokarmu (NO2) ,który mogą zjeść a dopiero wielkością złoża. Parę lat temu kubełki nie były zbyt rozpowszechnione i większości akwarystom starczał zwykł filtr wewnętrzny z gąbka(i jakoś ryby nie zdychały masowo), przecież bakterie nitryfikacyjne nie zasiedlają tylko wkładu biologicznego, są w pisaku, na roślinach, ścianach akwarium, kamieniach, toni wodnej, to wszystko to ogromna powierzchnia. Najlepsza miarą w tym wypadku jest poziom NO2, który u większości akwarystów w dojrzałym zbiorniku wynosi 0. Ad5. Dostęp i łatwość prac serwisowych to bezpodstawny plus sumpa ale trzeba pamiętać ze sam sump ma kilka wad: -zwiększona ilość wody która odparowuje z układu -dużo większa powierzchnia wymiany ciepła z otoczeniem(sump powinno się obłożyć styropianem bądź innym tworzywem) -głośność samej filtracji -zwiększa możliwość zalania niż w przypadku normalnej filtracji -trudność i kłopot z wykonaniem, konieczność wiercenia otworów w dnie zbiornika, wątpliwe walory dekoracyjne Chcialbym się mylić i znaleźć w filtracji sump naprawdę duże plusy, które przekonały by mnie do tego typu rozwiązania. Zapraszam do komentowania i własnych spostrzeżeń. Moze się gdzieś myle?
paputek25 Opublikowano 5 Lutego 2010 #2 Opublikowano 5 Lutego 2010 no nie do końca przereklamowany - akurat w jednym moim zbiorniku o pojemnośći 420 litrów - mam odmiane sumpa - czytaj filtr przelewowy. ad 1 , nie mam komina - więc nie musze go ukryć ad 4 , ogromne złoża o różnych możliwościach , grys koralowy stabilizuje mi PH, które w kranie mam 7,2 , a w akwa 8,2 , no chyba że za wzrost PH jest odpowiedzialne coś inkszego w moim akwa o czym nie mam pojęcia Ilość bakterii, jest ograniczona ilością tlenu dostarczonego do filtra,stąd wiele osób stosuje wstępne zraszanie w sumpie . Dodam również iż jak miałem awarie sumpa/filtra przelewowego (czytaj brak prądu przez 3 dni ) poziom NO2 z pułapu 0 sięgnął 0.8 , więc samo mówi za siebie . Ad5 , tylnią i boczne ścianki akwarium mam obłożone pianką panelową 5mm, filtr przelewowy/sump jest bezgłośny , mechanik jest bardziej słyszalny . sump - zalanie tak odmiana sumpa - filtr przelewowy - zalanie nie - wynika to z praw fizyki wiercenia i innych kłopotów przy filtrze przelewowym również nie ma
mfryga1 Opublikowano 5 Lutego 2010 #3 Opublikowano 5 Lutego 2010 Ja trochę mam podobne odczucia. Sump? Ja napiszę tak, nie mam zaufania do tego typu rozwiązań. A wizja zalania mieszkania jest tutaj decydująca dla mnie, tak jak wspomniałeś w jednym z podpunktów. Sump mozna ukryć? A filtr to co? Przcież nikt nie stawia go na stole tylko pod akwarium ). Ok jakaś pewnie satysfakcja jest, że coś się zrobiło samemu, ale jednak wolę zaufać kubełkowi dobrej firmy, dlatego właśnie myślę o EHEIM 2080 III lub FLUVAL FX5. Oczywiście, że prawdopodobieństwo uszkodzenia takiego urządzenia istnieje ale awaryjność jest mniejsza. To tak ja z samochodem, większość z nas oddaje swoje "zabawaki", do specjalistów, bo wiadomo czym może dłubanie we własnym zakresie się zakończyć (piszę o poważniejszych usterkach a nie wymianie żarówki ). Ja mogę aranżować akwarium we własnym zakresie, dbać o nie, ale pewne rzeczy wolę zostawić w rękach firm, które od lat specjalizują się w budowaniu filtrów. To jest moje zdanie
shinuk Opublikowano 5 Lutego 2010 #4 Opublikowano 5 Lutego 2010 Ad.1 Trąca hipokryzją, co mi z tego ,ze pozwala schować urządzenia techniczne skoro w samym zbiorniku muszę wybudować komin przelewowy którego nijak nie da się ukryć, równie dobrze mógłbym w jego miejsce zamontować grzałkę lub inne urządzenie techniczne. sam komin nie jest ,aż tak wielki .Możesz go dać na podstawie trójkąta ,zakryć tłem .Ja w swoim zbiorniku dodatkowo od środka wkleiłem czarne pcv Zwiększa objętość, ale nikt nie policzył ile wody zabiera sam komin, do tego zbiornik, który wypełniony jest wodą tylko w 2/3 objętości, do tego wkłady, które zajmują często 70% całej pozostałej przestrzeni.Sump ze zbiornika 120l to 2/3 objetosci=72litry z tego 70% zajmują wkłady zostaje 20l, sam komin o wymiarach 15cmx15cmx50cm=11l i raptem zostaje 9l dodatkowej wody w obiegu, żaden atut. możesz dowolnie regulować poziom wody w kominie od tego masz zawór na spuście .W samym sumpie maz znacznie więcej wody -ja mam trzy komory pierwsza włuknina gąbki w drugiej grys +ceramika trzecia tech (jeszcze mam w niej piach ale nie długo wylatuję ) więc tak na prawdę troszkę więcej niż 1/3 objętości jest zabrana (pompę mam obok sumpa)-u mnie jest więcej wody w obiegu sump i komin zalany do połowy Ogromne złoże biologiczne.Nikt nie wie naprawdę jakiej wielkości powinno być złoże biologiczne. Co mi z tego ze mam złoże 20l keramzytu skoro w akwarium pływają 2 rybki??Ilość bakterii jest ograniczona ilością pokarmu (NO2) ,który mogą zjeść a dopiero wielkością złoża. Parę lat temu kubełki nie były zbyt rozpowszechnione i większości akwarystom starczał zwykł filtr wewnętrzny z gąbka(i jakoś ryby nie zdychały masowo), przecież bakterie nitryfikacyjne nie zasiedlają tylko wkładu biologicznego, są w pisaku, na roślinach, ścianach akwarium, kamieniach, toni wodnej, to wszystko to ogromna powierzchnia. Najlepsza miarą w tym wypadku jest poziom NO2, który u większości akwarystów w dojrzałym zbiorniku wynosi 0. ja wychodzę z założenia ,że złoża nigdy za dużo , do tego możesz dać ceramikę , grys koralowy lub keramzyt . -zwiększona ilość wody która odparowuje z układu wystarczy go przykryć szybą ,pleksą lub czyms innym dużo większa powierzchnia wymiany ciepła z otoczeniem(sump powinno się obłożyć styropianem bądź innym tworzywem) niczym nie obkładałem wystarczy ,że podłożysz jakąś matę pod .Wystarczającym izolatorem jest szafka głośność samej filtracji to kwestia ustawienia u mnie głośniejsze są pompy cyrkulacyjne zwiększa możliwość zalania niż w przypadku normalnej filtracji równie dobrze może ci się to stać przy kuble (użytkownicy tetr mogą coś na ten temat powiedzieć) trudność i kłopot z wykonaniem, konieczność wiercenia otworów w dnie zbiornika, wątpliwe walory dekoracyjne dla tego ja zamawiałem akwa już z wywierconymi otworami i wklejonym kominem, a reszta to była już zabawa. Na koniec czy zamienił bym sumpa (mam 450l) -nigdy . Jak dla mnie ma więcej plusów ,niż wad.Sam serwis jest znacznie łatwiejszy ,cały dodatkowy sprzęt masz poza głównym zbiornikiem .Dodatkowo możesz mieć dwa w jednym mechanika i biloga czego raczej nie zapewni ci ,żaden kubełek.Jeszcze jedna im większy zbiornik tym bardziej jest się opłaca robić sumpa
shinuk Opublikowano 5 Lutego 2010 #5 Opublikowano 5 Lutego 2010 Ja napiszę tak, nie mam zaufania do tego typu rozwiązań. więcej wiary A wizja zalania mieszkania jest tutaj decydująca dla mnie wystarczy dobrze policzyć i na pewno nie zalejesz
yaro Opublikowano 5 Lutego 2010 #6 Opublikowano 5 Lutego 2010 ja powiem tylko jedno - rozszczelniony kubełek zaleje mieszkanie w większym stopniu niż sump. ale ja nie jestem miłośnikiem sumpów więc dalej nie będę drążył
mfryga1 Opublikowano 5 Lutego 2010 #7 Opublikowano 5 Lutego 2010 Jeżeli kubełek się rozszczelni, ja miałem kiedyś taką sytuację. Zaczęła uchodzić woda. Żeby zapobiec większemu wylaniu się wody z akwarium, wystarczy nawiercić dziurkę w rurce pobierającej wodę do kubełka, tak na wysokości 3, 4 cm pod powierzchnią wody. Jeżeli woda zaczyna uchodzić z z akwarium, to tylko do poziomu tej nawierconego otworu zejdzie, później poprzez dziurkę zaczyna zasysać powietrze do filtra i spali się silniczek, stanie filtr a z akwarium więcej się już nie wyleje. 1
shinuk Opublikowano 5 Lutego 2010 #8 Opublikowano 5 Lutego 2010 Zaczęła uchodzić woda. Żeby zapobiec większemu wylaniu się wody z akwarium, wystarczy nawiercić dziurkę w rurce pobierającej wodę do kubełka, ten sam sposób ,możesz wykorzystać w sumpie ,tylko ,że dziurę wiercisz na rurce powrotnej ok 2-4 cm pod powierzchnią wody.Zabezpieczysz się w ten sposób przed cofaniem się wody gdy wyłączą prąd .
danielj Opublikowano 5 Lutego 2010 #9 Opublikowano 5 Lutego 2010 A ja napiszę tak: W solniczce sump jest praktycznie niezbędny. W Malawi , sump to dobra sprawa , ale niekoniecznie, wystarczy kubeł , dlatego w słonym mam sumpa , mimo że akwa malutkie , a w Malawi mam kubełek, mimo że Malawi 2x większe od morskiego
mfryga1 Opublikowano 5 Lutego 2010 #10 Opublikowano 5 Lutego 2010 dołączam się także do tego co napisał danielj chociaż ja nie mam akwarium morskiego. Trzeba dbać o rybki ale pamiętajmy, że pyszczaki to swego rodzaju Amstaffy w akwarium. Nie mozna dobprowadzać do skrajnych warunków w akwarium ale nie trzeba stosować chyba aż tylu technik jakie są tu opisywane. Kiedy brałem rybki od doktora Pawlaka z Torunia, potwierdził to co napisałem. Trzeba dbać, dbać regularnie ale nie przesadzać z dmuchaniem. U doktora Pawlaka hodowla którą widziałem w Jego domu, robiła na mnie ogromne wrażenie a rybki były pieknie ubarwione i w doskonałej kondycji (jak malowane ) a powiedział mi, że u Niego światło w akwariach to zazwyczaj światło słoneczne z okien, akwaria pozbawione jakichkolwiek bajerów a ryby zdrowe i solidnej budowy jak Spartanie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się