Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Kiedyś w ramach eksperymentu zmieniłem miejsca karmienia na drugi róg i wtedy kapało tylko w tym rogu. Tak, że moim zdaniem przyczyną jest woda, którą ryby wypluskują podczas karmienia.

Nie mam uszczelki - aluminium spoczywa na grzebie szyb akwa. Jutro z rana jadę do Castoramy po taką okienną uszczelkę.

Opublikowano

U mnie to wyglada tak i sprawdza sie w 100%, tzn. na połączeniu szyba - pokrywa nic nie cieknie. Przecieka znacznie wyżej, tam gdzie zbiera się woda, tj. za tym czarnym kątownikiem(nad dolnymi śrubami)


4e87ba57a25908b9m.jpg

Opublikowano

Rzeczywiście między aluminium, a szybą masz jakiś dodatkowy materiał, którego ja nie mam.

Spróbuję zrobić, tak jak napisaliście tzn.

1. pokrywę od dołu w miejscu gdzie nachodzi na grzbiet akwa okleić uszczelną do okien.

2. róg pokrywy uszczelnić silikonem do akwa.

Może pomorze? :) Dzięki za rady.

Opublikowano

2. róg pokrywy uszczelnić silikonem do akwa.



Ja na twoim miejscu poczekał bym z tym jeszcze. Najpierw podklej to uszczelnienie między pokrywą, a szybami akwarium i dopiero jeśli to nie przyniesie pożądanego efektu spróbuj uszczelniać silikonem. Ponieważ moja pokrywa jest jeszcze na "gwarancji" dlatego postanowiłem wykorzystać to rozwiązanie jedynie w ostateczności; chociaż sam sprzedawca zasugerował mi ten sposób. Jak na razie bardzo, bardzo dokładne wypoziomowanie(podniesienie jednego z boków o max. 1mm) akwarium przyniosło pozytywny rezultat. Przy najbliższej podmianie postaram się jeszcze troszkę "poprawić" tę jedną stronę, z której czasami cieknie i powinno być już ok.

Opublikowano

Wczoraj, zgodnie ze wskazówkami mirkot'a na całym obwodzie pokrywy wkleiłem samoprzylepną uszczelkę do okien. Jeśli to nie pomoże i dalej będzie kapać, to może zamiast silikonu użyję najpierw jeszcze właśnie takiej uszczelki. Wkleje kilka krótkich pasków w rogu pokrywy i się zobaczy? Jakby co zawsze można odkleic i myślę, że nic nie będzie widać :)

Opublikowano
Przecieka znacznie wyżej, tam gdzie zbiera się woda, tj. za tym czarnym kątownikiem (nad dolnymi śrubami)


Wygląda na to, że mam to samo co Ty aqua skalar. Uszczelka przyklejona, ale dalej kapie. Szafke mam wypoziomowaną. Poobserwuje to kilka dni i moze zamin użyję silikonu, to w rogach jeszcze poprzyklejam też takie uszczelki.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Udoskonaląc metodę drugą uszczelkę przykleiłem do "grzbietu" szyby tak, że uszczelka przyklejona do pokrywy opiera się na uszczelce przyklejonej do szyby. Zrobiłem tak, ponieważ parująca woda znalazła jednak miejsce pomiędzy uszczelką przyklejoną do pokrywy i szybą. Po modernizacji od tygodnia nic nie cieknie. Następnym już desperackim krokiem jaki przychodzi mi do głowy jest przyklejenie pokrywy do akwarium silikonem. Dodam, że mam pokrywę która daje łatwą możliwość demontażu całej góry łącznie z belkami oświetleniowymi, zatem to rozwiązanie choć radykalne nie zmieniłoby nic w dostępie do wnętrza akwarium.

Opublikowano

Z tego co zrozumiałem to skraplająca się woda spływa po pokrywie w jeden z rogów a następnie po ściankach na zewnątrz?

Może spróbujecie prostego rozwiązania którym jest przyklejenie np. kawałka żyłki w tym rogu ale jakieś 2-3 cm od krawędzi aby zbierająca się woda spływała po niej do akwa a nie za.

  • 2 lata później...
Opublikowano
Z tego co zrozumiałem to skraplająca się woda spływa po pokrywie w jeden z rogów a następnie po ściankach na zewnątrz?


Niestety odrzewam temat bo i mi się ten problem ujawnił. Dokładnie wygląda to tak jak napisał poniżej kolega eljot12. Pokrywa http://www.zoolight.pl/product-pol-810-POKRYWA-120x50-AquaLux-Oswietlenie-T5-2x54W-.html . Jak podniosę pokrywę opierając ja na tylnej ściance baniaka (coś na zasadzie podniesienia maski w samochodzie) to woda skrapla się w prawym rogu, zamienia po chwili w piękną kroplę. Poszperałem w necie na ten temat i widzę, że sporo osób buja/ bujało się z tym problemem. Przyklejenie uszczelki na całym obwodzie pokrywy nic nie daje. Baaaa napisze nawet, że bardziej cieknie. Cały problem tkwi w tym jednym rogu. Najmniej cieknie (1-2 w tygodniu kropla idzie po szybie) jak pokrywę dopchnę do akwarium w tym feralnym rogu. Wtedy woda idzie po całej długości przedniego wzmocnienia i tam się gromadzi. Akwa nie jest idealnie wypoziomowane (odchył w dół ok 1-2 mm w tym rogu). Ale jakoś po obserwacji nie sądzę, że jest to powód skraplania się wody akurat w tym rogu. Co ciekawe jeśli pokrywę podniosę to mimo, że owy róg jest w górze to widać jak pięknie kropelka się od środka pokrywy w nim tworzy. Czuję, że temat trzeba będzie ogarnąć metodą prób i błędów.HELPPPPPPPPP !!!!

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Czyli mniej więcej tak jak myślałem🙂   Wiem, czytałem od deski do deski wielokrotnie... Ale ja nie jestem małym chemikiem😉 myślałem, że to co robiłem wystarczy, no niestety życie zweryfikowalo... Czekam, nic innego nie zostało. Może dla pewności kupię jakaś używana pompę obiegową i zrobię ten filtr. Dzięki raz jeszcze!👍
    • Ja mam wolną Jebao DCP 2500. Jak coś namieszam, to fitr piankowy oparty o dno (nie mam piasku, tylko pcv na dnie; jak piasek, to można korek od dołu...)) dociśnięty wlotem pompy od góry. W pompie wymienione amortyzatory na przyssawki - przyklejone do szyby. Sposób nie ważny, istotne by przepuścić wodę przez filtr... A co do biologii... to dojrzewała u mnie w wiaderku  przez  miesiące na karmie I NH3/NO2- (https://forum.klub-malawi.pl/topic/25309-projekt-akwarium-280x60x60-pokrywa-filtr-szafka/?do=findComment&comment=371935. ) Przy starcie akwa wrzuciłem medium do filtra + cukier + fosforany +  Nh4Cl, NaNO2 i brud z dna wiaderka. Po pewnym czasie (godziny ?) zmętniało... i po 3-4 tygodniach zrobiło się klarowniej, ale nie idealnie.  Potrzeba czasu...   
    • Mam nieużywany korpus 10" z filtra RO, mam jeszcze Pata Mini ale raczej nie jest to "wydajna głowica"😉 co można by było dobrać do tego i jak ogóle ma to działać? Głowica tłoczyła by wodę przez korpus mam rozumieć, nie wiem czy moja wyobraźnia działa dobrze😉
    • Wrzucam raz jeszcze. VID_20250404_102632.mp4   Mam nadzieję, że teraz będzie widział 
    • Nie widzę twoich filmików. Nie wiem czy przyczyna leży po mojej czy Twojej stronie. Zakładam , że po mojej bo nikt nic na ten temat nie napisał.
    • Dziękuję za cenne rady. Nie pozostaje mi chyba nic innego niż czekać jak polecacie. Jedno mnie zastanawia z N03 było ono praktycznie niewykrywalne od samego początku. Wynik max 2. Tłumaczyłem to sobie tym, iż  azotany są pochłaniane na bieżącą przez bakterie które się cały czas namnażają bo mają ku temu dobre warunki (chodzi o powierzchnię na 70l kształtek). Jeżeli kolonia ma gdzie się rozwijać, to robi to do osiągnięcia max powierzchni jaką jej zapewnimy. Taka moja teoria apropo niewykrywalnych NO3. Biologię praktycznie przeniosłem z innego zbiornika dodając jeszcze na start brud z gąbek. Miałem jedną przygodę ze skokiem N02 ucząc się dozować karmienie (pisałem o tym wcześniej) a tak to, do tej pory woda była w miarę klarowna. Skąd to nagłe zachwianie biologii teraz po czasie, jeżeli żadne zmiany nie zostały wprowadzone. Pierwotniaki teraz? Kurcze trochę nie chce mi się wierzyć...( Oczywiście nikogo nie krytykuję, po prostu jestem mocno zdziwiony) Znaczyło by to, że cykl jest jeszcze nie zamknięty? Idąc tym roku myślenia wypadałoby wyciągnąć żywice i grzecznie czekać na dojrzenie zbiornika? Zalane było ok 3 mc temu, ryby pływają 2 mc. Biologia dalej nie hula? Dla mnie mega dziwna sprawa. Wrzucam jeszcze filmik na którym dokładniej widać to zmętnienie: VID_20250404_102632.mp4  
    • Jeżeli chcesz sprawdzić czy to pierwotniaki to nic nie rób a same znikną. Jeżeli nie znikną to znaczy , że problem leży w tym co wyżej koledzy napisali.
    • Wg mnie pierwotniaki, NO3 niewykrywalne? A powinno być. Duża wymiana wody powoduje klarowność, a potem zmętnienie ponownie wraca. Dla mnie to typowy objaw braku sprawnie działającej biologii. Nie martwił bym się w tej chwili o klarowność, uważał bym na parametry, nie podmieniał wody ponad miarę, a nawet przez chwilę w ogóle. Jak zacznie pojawiać się NO3 , podejrzewam, że zbiornik zacznie się klarować i pierwotniaki zaczną się wycofywać.
    • Możesz spróbować filtr piankowy 1 mikron + wydajna głowica. Jeśli zmętnienie nie ustąpi, to prawdopodobnie jest pochodzenia mineralnego - czyli coś może z modułów się uwalniać o rozmiarach poniżej 1 mikron. Jeśli filtr będzie się szybko zapychał (minuty) i klarowność będzie się poprawiała, to mogą być to bakterie/pierwotniaki lub coś powyżej 1 mikrona. Moduły też mogą uwalniać jakąś pożywkę dla bakterii... Z drugiej strony to dopiero 6 tygodni prawdziwego "życia" ....  biologia potrzebuje miesięcy aby wszystko grało. Może trzeba poczekać...
    • Prośba o pomoc, skończyły mi się pomysły😕 Chodzi mianowicie o przejrzystość wody a konkretnie o jej brak. Z nieznanych mi przyczyn od jakiś 2-3 tygodni walczę z mętna wodą. Nie jest to stan który występuje od początku zalania, pojawił się niedawno. Po całkowitym dojrzeniu zbiornika, woda była w miarę klarowna. Co najdziwniejsze nie zmieniło się nic jeżeli chodzi o dokładanie czegoś nowego, zmianę pokarmu czy cokolwiek innego w zbiorniku z czym mógłbym powiązać ten stan rzeczy... VID_20250331_135859.mp4 Zmętnienie wody jest w kolorze białym, widoczne normalnie gołym okiem jakby falowało w toni wodnej. Na początku myślałem, że to pierwotniaki jak przy świeżo zalanym zbiorniku. No ale nie jest to możliwe patrząc na testy wody.NO2, NO3, PO4 niewykrywalne. Woda dobrze natleniania przez sump. Biologia działa normalnie. Pokarm aller futura oraz spirulina forte podawane przez karmnik, znika w 15 sekund.  Dołożyłem do sumpa watę filtracyjną/owatę polecaną kiedyś już u nas oraz mała głowice filtra ze ściereczka z mikrofibry w zbiorniku idąc w stronę zanieczyszczenia mechanicznego. Nie pomaga. Również w zbiorniku znajduje się litr węgla aktywnego (został zalany dwukrotnie wrzątkiem). Też nie pomaga. Jedyną rzeczą jest podkręcenie podmiany wody i po ok 1,5 dnia jest w zbiorniku klarowna lecz po powrocie do kropelkowania staje się po 2 dniach znowu mleczna. Próbowałem w odstępach czasu już 3 razy i problem nadal wraca. Od wczoraj rana wrzuciłem litr żywicy PA202 luźno w pończochach do sumpa. Na razie brak zauważalnej różnicy. Prawie skończyły mi się pomysły😕 Mam jeszcze jeden ale mam nadzieję, że to nie to. Zacząłem podejrzewać moje skały DIY. Wykonane z cementu( atest BHP do kontaktu z wodą pitną) siatki rabatowej, waty szklanej oraz farb śnieżki również atest BHP do zabawek dla dzieci. Co tu może puszczać do wody? Wszystko wyschło bardzo dobrze zanim wylądowało w zbiorniku oraz wcześniej było odmoczone. Nagle zaczęło puszczać syf do wody? Po 2 miesiącach od zalania? Jak już coś to chyba powinno odrazu?  Ktoś, coś, jakieś pomysły? Na szczęście zmętnienie nie wpływa na zachowania ryb. Ale jak patrzę na akwarium to płakać się chce...    
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.