Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W moim przypadku ściany "grube" to 29,5 cm. Przez pojęcie ściany kominowej rozumiem taką wewnątrz której biegną szyby kominowe. Mam 2 takie ściany i są one do siebie prostopadłe ;) Kamienica jest poniemiecka, ale żeby nie było tak łatwo to dowiedziałem się ostatnio, że po wojnie została ona wyburzona do fundamentów i postawiona od nowa z zachowaniem standardów niemieckich (wysokość 3,6m, rozstaw grzejników). Stropy najprawdopodobniej są drewniane. Chyba bez rzutu mieszkania nie obejdzie się. Póki nie będę miał pewności to wstrzymam się ze stawianiem nowego zbiornika (450-600 litrów).

Opublikowano

ok :)

tylko tak oficjalnie, to szyby kominowe nie biegną w ścianie a są poprostu kominem o podstawie prostokąta, który dalej jest obudowany wg potrzeb ścianą cienką (działową) lub grubą która może być też ścianą nośną gdy:

układ belek jest mieszany, tzn po drugiej stronie tej ściany, belki stropowe opierają się na niej, a ściana jest prosta, ma tą grubość 25cm (jedna cegła), ale w takim przypadku komin widać tylko z jednej strony jako wystający element o głębokości 38cm+tynk (pół cegły+szyb+pół cegły). nie wiem czy nie zamieszałem, ale chodzi o to ze komin stoi obok ściany na której opierają się belki tylko z jednej strony (tej nie kolidującej z kominem) - ale to tez chyba zadko spotykany przypadek i to w przypadku tylko gdy sa tam kominy wentylacyjne, to jest wykluczone przy kominach dymowych lub spalinowych. tzn taka jest teoria, raz widziałem na zdjęciach przypadek kiedy belka drewniana przechodziła wprost przez komin dymowy i opierała się na nim, ale zawarł bym to w tym 1% przypadków :)

to tylko pokazuje ze nie otrzymasz 100% pewnej odpowiedzi, jednak 99% tez jest niezłe :)

najprostrze do rozpoznania przypadki to

- układ podłużny - ściany podłużne budynku są nośne i najczęściej przez środek biegnie ściana nośna na całej długości budynku.

- układ poprzeczny - ściany klatki schodowej są zwykle nośne i przedłużone aż do drugiej krawędzi budynku + ściany między mieszkaniami (segmentami) + ewentualnie w mieszkaniach ściany równoległe do klatki schodowej.

- no i układ mieszany, niektóre pomieszczenia tak, inne +90 stopni.


ważną kwestią o której zapomniałem, to kształt pomieszczenia, najlepiej jest dać belki stropowe na krótszej rozpiętości (pomijam działowe) - tak jest zrobiona zdecydowana większość budynków bo tak jest poprostu taniej :) mniejsza rozpiętość = większy rozstaw belek lub mniejsze przekroje.


jakiekolwiek rysy na suficie również mogłyby pomóc w ocenie, jedna rysa w środku rozpiętości przez całą długośc byłaby najprawdopodobniej spowodowana nadmiernym ugięciem belek (prostopadłe do rysy)

kilka rys równoległych do siebie mogłoby być spowodowane klawiszowaniem belek, kiedy nie pracują równomiernie (wtedy belki równoległe do rys)


znaków świadczących o układzie jest sporo, można coś sobie wybrać, ale nie należy ich brać za pewnik, bo mogą się zdarzyć jakieś szczególne przypadki, odmienne od ogólnie przyjętych zasad. (ten 1% )


jesli masz dość długi komin, dwie ściany prostopadłe do ściany z kominem są grube i do tego dłuższe niż ściana kominowa, to dałbym te 99%, w środku ścianki działowe rozmieszczone dowolnie, stawia się je i tak na końcu, są tylko dodatkowym obciążeniem stropu i nic więcej.

a rozpiętości belek nie powinny przekraczać około 6 metrów, tak z reguły, względy ekonomiczne itp, ale 6m jest jak najbardziej ok. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie piwnica jest   pod akwarium więc dużo robi grawitacja, jednak kiedyś robiłem tak jak ty możesz przez ścianę i też funkcjonowało, wygoda  jest niewyobrażalna, więc się zastanów, samo to, że nigdy nie zalejesz podłogi w salonie przy podmianie, w garażu już to nie jest takie straszne. To była moja karta przetargowa z kobietą, by w salonie nie było syfu.
    • Jest normalnie garaż ogrzewany 😉 Tak czy siak grzałka jakaś by musiała być plus pompa z izolacją która tam niby trzyma temperaturę i pianki na rury. Będziemy myśleć 😁
    • Pytanie czy garaż masz ocieplony/ogrzewany. Jeżeli nie to weź pod uwagę fakt, że temperatura powietrza w garażu może wpływać na temperaturę wody w filtracji i tym samym w akwarium. Musisz wtedy przewidzieć dodatkową zabudowę filtracji od strony garażu z izolacją np. styropianem 🙂 
    • @yaro rozumiem co masz na myśli. Ja kończę w maju dopiero 40 lat, aktywny fizycznie jestem w miarę więc nie będzie chyba problemów Wiadomo że wszystko wyjdzie w praniu podczas składania rurek, korpusów, kolanek na sucho bez klejenia, więc zawsze będzie można zrobić jakieś korekty  To akwarium planuje mieć najdłużej do 4-5 lat ponieważ za około tyle, będę robił remont całego salonu, kuchni, jadalni i zbiornik będzie budowany na cala ścianę. Już mam to zaplanowane i dogadane z moją kobietą. Zbiornik ma mieć wymiary 384 x 100 x100 (3840 litrów brutto) Dwiema szybami, frontowa i jedna boczna. Możliwe że będzie głębsze i wyższe ale to zależy ile miejsca będzie po usunięciu kawałka ściany w kuchni  Moja kobieta mnie kocha ale ma mnie już dość czasami xD I tak się dziwie że jeszcze ze mną jest   Właśnie wpadłem na pomysł taki że jak nie będzie miejsca i źle by się odkręcało korpusy podczas wymiany waty to jest opcja przewiercenia się przez ścianę do garażu i tam zrobić filtracje   Czemu ja na to wcześniej nie wpadłem ???  Ale ogólnie rozwiązanie tego narurowca jest ok ? Pozdrawiam i miłego dnia    
    • To dorzucę tylko jedno, Dlaczego zrezygnowałem z narurowców pod akwarium na rzecz kubełków? Szlak trafiał mnie gdy musiałem leżeć ba podłodze by odkręcać co tydzień korpusy. Sprawdź sobie ile miejsca będziesz miał jeśli chodzi o dostęp do korpusów, bo o ile wymiana raz na jakiś czas jak w przypadku kubełków jest do akceptacji, to cotygodniowe ćwiczenia gimnastyczne w szafce mnie osłabiały. Wróciłem do narurowca gdy mogłem go zamontować w piwnicy i wymieniać wkłady na stojąco.
    • Witam. Przespałem się z tym tematem i zrobiłem dzisiaj w pracy mały test. Mianowicie, zastosowanie kolanek 45 stopni spowoduje ze sam narurowiec będzie bardzo ale to bardzo długi. Mówię tu o zastosowaniu kolanek 45 stopni w zasadzie wszędzie, przed korpusami i za nimi. Tak jak na pierwszym i drugim rysunku. Gdzie nie było by praktycznie nigdzie rurek prostopadle, tylko po skosie ewentualnie równolegle. Test zrobiony ale niestety nie mogłem tego nagrać bo nie mogę używać telefonu w pracy za bardzo. Sprawdziliśmy jak woda grawitacyjnie przepływała przez kilka rurek i kolanek 45 stopni, co prawda bez korpusów do pojemnika i to samo zrobiliśmy na kolankach 90 stopni. Zbudowaliśmy podobne do siebie konstrukcje. Tak więc woda lepiej przepływa na kolankach 45 stopni, pojemnik 50 litrów napełnił się szybciej o około 2-3 sekundy. Czy to rzetelny test? Ciężko stwierdzić ponieważ nic nie robiło oporu dla tej wody. Tak czy siak jest jeden problem i to nie mały, zbudowanie całego narurowca w ten sposób, to braknie mi salonu na niego. Niestety wyszedłby dosyć długi. Po takiej krótkiej aranżacji tych rurek ten na kolankach 45 stopni już odstawał o kilka dobrych centymetrów a co dopiero na całym systemie.  Dodam tylko że rurki były stalowe średnica wewnętrzna 25mm, bo pcv nie mamy u mnie w pracy ale zawory kolanka itp. wszystko było.  Wiec pozostaje zbudowanie narurowca tradycyjną metodą.  Chociaż w pewnych miejscach zastosowałbym kolanka 45 stopni. To mój najnowszy prototyp narurowca z dwoma wlotami, z jednej strony rzecz jasna. Sugerowałem się tematami od @rekawiczka @stan @aurban6 i oczywiście nie ujmując nikomu innemu bo każdy dołożył przysłowiowego grosza swojej wiedzy W najbliższym czasie trzeba pospawać stelaż pod akwarium i później zbudować filtracje Jakby ktoś miał jeszcze jakieś sugestie co do ostatecznego myślę już rysunku to wysłucham z chęcią Pozdrawiam.
    • @rafalniski  O ten temat chodziło? Post 40  i dalej   
    • Co do przepływu to ja przez ostatni rok zmniejszyłem pompę 25/40 na I bieg i ogarnia spokojnie moja 500 z dużym przerybieniem. Ważne aby był odpowiedni obieg wody Przezroczyste korpusy niestety ścierają się wewnętrznie. Po 7 latach w biologi zeżarło mi te wypustki na dole  a wczoraj jeden z korpusów  poprzez mikrodziureczkę zaczął puszczać wodę. Dobrze, że popatrzyłem pod akwa. Ja bym wolał korpusy nieprzezroczyste bo chyba są mocniejsze.
    • Zawsze mogę rozwiercić korpusy. Te korpusy posiadam u siebie w domu(link na dole) w instalacji i producent deklaruje przepływ do 4000 litrów/ h. Troszkę droższe są ale ja na filtracji oszczędzać nie chce.  Co do BB10 problem jest taki że nie znalazłem transparentnych no i cena w porównaniu do innych rozwala 😁 https://allegro.pl/oferta/wessper-pojedynczy-korpus-filtr-wstepny-do-wody-1-17685366315?srsltid=AfmBOooUPk0u8GTOhZ7cjXZCpK6h23uVjxVYQ2kC75d0itBohz_kwjyb Czy mi zależy aż tak bardzo na przepływie? I tak i nie. Pomyślałem o zastosowaniu kolanek 45° ze względu na łatwiejszy przepływ wody, może to spowodować cichszy układ że tak powiem. Bez wibracji rezonansu czy co tam występuje w układzie 😁 A jak woda ma łatwiej to i wydajność się zwiększy, więc to już samo za siebie mówi. Dlatego właśnie założyłem ten temat aby omówić to, zza i przeciw. Wrócę z pracy to siądę jeszcze nad tym i będę myślał 😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.