Skocz do zawartości

New Life Spectrum Cichlid Formula


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 godziny temu, egon44 napisał:

Na początku karmiłem nim codziennie jednak zauważyłem że rybki po nim mają długie odchody koloru czerwonego bardzo rzucające się w oczy co niestety mnie trochę zraziło na początku jego codziennego stosowania...

Dzięki za informację, mnie osobiście też rażą takie "oczojebne" odchody więc będę szukał dalej... mam jeszcze trochę pokarmów od fish magic i firmy osi w płatkach + kryll z tropicala. Niestety spirulina od FM strasznie brudzi wodę a po wybarwiającym mają właśnie czerwone odchody., płatki osi trafiły mi się zaś strasznie drobne.  Myślę teraz nad drobniejszym granulatem i chyba postawie na naturefood :) Wiesz jak tam odchody po tych pokarmach? Póki co mam w akwarium dużo rzęsy wodnej więc nie wiem czy nie kupię tego bardziej mięsnego naturefood premium cichild myślę o rozmiarze s . Mam większość rybek 4-5 cm.

Opublikowano
21 minut temu, MDRAGON87 napisał:

Dzięki za informację, mnie osobiście też rażą takie "oczojebne" odchody więc będę szukał dalej...

..długie "zdrowe" odchody to efekt zbyt dużej ilości białka  w pokarmie  dla danego gatunku ryb jak i również efekt przekarmiania. Ostatnio zacząłem podawać NLS o zwiększonej właśnie zawartości białka ( co drugi dzień) i efektem były natychmiast długie odchody. Podaję ten NLS  co drugi dzień  ale dodałem do niego tyle samo spiruliny czyli: w pudełku mam przykładowo 50gr NLS i 50 gr spiruliny, wszystko wymieszane, dawka taka sama jak bez spiruliny i efekt długich kup zniknął. Kiedyś podawałem NLS  o mniejszej zawartości białka codziennie rano i efektu długich kup nie było. Wniosek taki ,że trzeba umiejętnie dobrać rodzaj,jakość jak i dawkę pokarmu do danego gatunku ryb.

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Opublikowano
2 minuty temu, MDRAGON87 napisał:

Dzięki za informację, mnie osobiście też rażą takie "oczojebne" odchody więc będę szukał dalej... mam jeszcze trochę pokarmów od fish magic i firmy osi w płatkach + kryll z tropicala. Niestety spirulina od FM strasznie brudzi wodę a po wybarwiającym mają właśnie czerwone odchody., płatki osi trafiły mi się zaś strasznie drobne.  Myślę teraz nad drobniejszym granulatem i chyba postawie na naturefood :) Wiesz jak tam odchody po tych pokarmach? Póki co mam w akwarium dużo rzęsy wodnej więc nie wiem czy nie kupię tego bardziej mięsnego naturefood premium cichild myślę o rozmiarze s . Mam większość rybek 4-5 cm.

Może podajesz za dużo pokarmu wybarwiającego i stąd widok czerwonych odchodów oraz brudnej wody?...Raczej to jest główna przyczyna...

Nie pamiętam jaką masz obsadę ale piszesz że masz wszystkożerców więc pokarm wybarwiający podawaj 2-3 razy w tygodniu zawsze rano(wieczorem spirulinę) a resztę diety oprzyj na karmach roślinnych...

Co do Nature Food to jeszcze nie używałem tego pokarmu ale przymierzam się do niego...Z opinii kolegów z tego forum jak i również z poza wynika że jest to bardzo dobry pokarm premium więc jego wybór jest ok...

Spróbuj wpierw ograniczyć pokarm wybarwiający oraz kryll z Tropicala(z nim uważaj bo można przeholować) i zobaczysz sam że będzie poprawa za kilka dni z odchodami...

 

Opublikowano
8 minut temu, egon44 napisał:

Co do Nature Food to jeszcze nie używałem tego pokarmu ale przymierzam się do niego...Z opinii kolegów z tego forum jak i również z poza wynika że jest to bardzo dobry pokarm premium więc jego wybór jest ok...

..podaję go rano naprzemiennie z NLS.  Pokarm jest super jeżeli chodzi o wszystkożerców.

  • Lubię to 1
Opublikowano
10 minut temu, AndrzejWalb napisał:

.podaję go rano naprzemiennie z NLS.  Pokarm jest super jeżeli chodzi o wszystkożerców.

Dokupić do niego też cichild plant? Czy jeżeli mam rzęsę wodną to już nie trzeba? Ew. może zakupić te dwa i je wymieszać ?  Zastanawiam się czy nie podawać też z 2 x w tyg naturefood supreme artemia?

 

Opublikowano

Algaemax to żadna nowość, karmię nim od przeszło roku, ryby zaakceptowały go błyskawicznie. Ma jedną, dla mnie dużą wadę, bardzo brudzi wodę. Jak się skończy raczej zastąpie go czymś innym.

Wytapatalkowane

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.