Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Zrobiłem sobie filtrację z filtrów narurowych no i jest bleeee próbuje odpowietrzyć pompę CO no i mam z tym problem. Cały czas coś jeszcze w niej jest z powietrza :( i słychać ja jak tam się mieli to powietrze. Może macie jakieś sposoby na odpowietrzenie tego, bo tak żona każe mi wyłączać tego mechanika na noc. Pompa Grunfosa chodzi na 2 biegu.


Nic nie piszesz o sposobie odpowietrzania.Na pompie masz korek który odkręcasz szerokim wkrętakiem,ale pewnie już to robiłeś:).Jeżeli nic nie pomogło,to problem łatwo zlikwidować zmieniając miejsce zainstalowania pompy.Powinna być zaraz za akwa,czyli ssać wodę bezposrednio z niego i wtedy ewentualne powietrze z wkładów będzie wtłaczac do akwa.Trzecia sprawa dotyczy...samej pompy.Jej korpus,półśrubunki zrobione sa z żeliwa lub jakiegoś stopu(NIE NADAJĄSIĘ DO WODY UŻYTKOWEJ!).Ewentualne skutki uboczne bierzesz na siebie;).Bezpiecznie byłoby zastosować pompę cyrkulacyjną z mosiądzu i śrubunki mosiężne,ale pompa musi być tej samej konstrukcji co ta która masz.P.cyrkulacyjne do wody użytkowej Grundfos,Leszno,lang nie nadają się.Może być np.firmy Halm.Do dzieła;D!



no to dowaliłeś bo wszystcy prawie maja Grunfosy lub leszno :) i nadają się w 1000%



Mówisz,że wszyscy mają...może i mają,ale apompy do c.o. z żeliwa(grundfos i leszno),ale nie cyrkulacyjne do WODY UŻYTKOWEJ(!) bo to pompy magnetyczne i strumień spokojnie zatrzymasz dłonią.Na pewno dużo mógłbym się od Ciebie uczyć w sprawach akwarystyki,ale w tym temacie zaufaj mi:). Co do żeliwa to nie upieram się ,to Twoje ryby.Pomyśl jednak,dlaczego takie pompy nie mają atestów na wodę użytkową.

Opublikowano

wiesz wiele rzeczy nie ma atestu PZH i jest używane w akwarystyce. A pompy CO są używane i to z powodzeniem prze bardzo dużo osób w kraju jak i za granicą ale ten temat nie jest o tym tylko o odpowietrzeniu układu :)


No i jeszcze jedno takich pomp jak wymieniłeś nie używa się w solniczkach ale w akwarystyce słodkowodnej spokojnie. Popatrz na oczka wodne :D ile tam jest różnych rzeczy zrobionych z żeliwa

Opublikowano
wiesz wiele rzeczy nie ma atestu PZH i jest używane w akwarystyce. A pompy CO są używane i to z powodzeniem prze bardzo dużo osób w kraju jak i za granicą ale ten temat nie jest o tym tylko o odpowietrzeniu układu :)


Już pisałem,Twoje akwa.Na forum robi się szum o jedną złączkę z mosiądzu(nie wiedzieć czemu),a ładuje się kawał metalu uwalniający różne związki.To,że ktoś jest świetnym:) akwarystą,nie znaczy że nie robi błędów w innych dziedzinach.A skoro o odpowietrzanie chodzi:),to przenieś pompę a problem zniknie-Praktyka w montażu wielu pomp w rozbudowanych kotłowniach:).A odpowietrzałeś ją na wirniku w czasie pracy:)?

Opublikowano
wiesz wiele rzeczy nie ma atestu PZH i jest używane w akwarystyce. A pompy CO są używane i to z powodzeniem prze bardzo dużo osób w kraju jak i za granicą ale ten temat nie jest o tym tylko o odpowietrzeniu układu :)


No i jeszcze jedno takich pomp jak wymieniłeś nie używa się w solniczkach ale w akwarystyce słodkowodnej spokojnie. Popatrz na oczka wodne :D ile tam jest różnych rzeczy zrobionych z żeliwa



To nie żeliwo,tylko zupełnie inne stopy.Nie zawsze coć co wygląda na żeliwo jest żeliwem.A atestów pzh nie mają ponieważ uwalniają szkodliwe związki.Wyobraz sobie zamknięty obieg i ilość wody przepompowanej...Rusz wyobraźnię;)!

Opublikowano
Jeżeli nic nie pomogło,to problem łatwo zlikwidować zmieniając miejsce zainstalowania pompy.Powinna być zaraz za akwa,czyli ssać wodę bezposrednio z niego i wtedy ewentualne powietrze z wkładów będzie wtłaczac do akwa.

Mischa4010. dobrze pisze, parokrotnie zwracałem na forum na to uwagę - pompa musi tłoczyć wodę, a nie ciągnąć ją.

Opublikowano
Jeżeli nic nie pomogło,to problem łatwo zlikwidować zmieniając miejsce zainstalowania pompy.Powinna być zaraz za akwa,czyli ssać wodę bezposrednio z niego i wtedy ewentualne powietrze z wkładów będzie wtłaczac do akwa.

Mischa4010. dobrze pisze, parokrotnie zwracałem na forum na to uwagę - pompa musi tłoczyć wodę, a nie ciągnąć ją.



Połechtałeś moje EGO;D! a tak serio,to może wystarczy odpowietrzyć odkręcając korek na wirniku.Trochę woda pokapie,pochlapie do wiaderka i powinno być dobrze.Czekam na to co Thorn napisze:)

Opublikowano

Ok, skoro z jednej strony połechtałem, to z drugiej trochę ostudzę ;-)

Z żeliwa dostają się do wody związki żelaza, z mosiądzu zaś cynk i miedź. Co jest bardziej trujące ...?

Dla człowieka związki miedzi nie są aż tak szkodliwe jak dla ryb. Więc mając do wyboru żeliwo, albo mosiądz - dla ryb wybiorę żeliwo. Dla siebie mosiądz.

Opublikowano
Ok, skoro z jednej strony połechtałem, to z drugiej trochę ostudzę ;-)

Z żeliwa dostają się do wody związki żelaza, z mosiądzu zaś cynk i miedź. Co jest bardziej trujące ...?

Dla człowieka związki miedzi nie są aż tak szkodliwe jak dla ryb. Więc mając do wyboru żeliwo, albo mosiądz - dla ryb wybiorę żeliwo. Dla siebie mosiądz.



I tu Twój błąd! Może inaczej...piszesz dobrze,ale stopy mosiądzu stosowane do pomp cyrkulacyjnych WODY UŻYTKOWEJ(!) to już zupełnie inna bajka:). Tzw.przeciętny(czyt.azjatycki) mosiądz jest tym opisanym przez Ciebie,natomiast profesjonalni producenci(np.TECE) robią swoje produkty z mosiądzu,który nie podlega procesowi odcynkowania,ale miało byc o odpowietrzaniu;D!

Opublikowano

ja jeszcze spróbuje inaczej spuszcze all i zaleję jeszcze raz ale zobaczę tym razem bez wkładów do narurowych jak będzie. no i u mnie tłoczy pompa a nie ciagnie ponieważ pompa jest najniżej położonym elementem układu by działała grawitacja :D i naczynia połączone. Ale ok jutro jeszcze dam znać czy udało mi się odpowietrzyć no i dam zdjęcia mojego układu

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.