Skocz do zawartości

System filtracyjny Bioflow 6.0 1000l/h w akwa 180l.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Otóż w październiku przeprowadziłem restart zbiornika i jak się okazało zrobiłem to bez zastanowienia i większego przygotowania co skutkowało utratą kilku ryb.

Temat który wprowadziłem wówczas na forum >ryby padają po restarcie< spotkał się z dość duża krytyka odnośnie tego filtra a raczej brakiem filtra zewnętrznego

Przeprowadzony restart był jak już wspomniałem wielkim niewypałem ,ale tylko i wyłącznie z mojej winy a nie złym filtrem wew. , czy tez brakiem filtra zew.

Akwa w ciągu tygodnia ustabilizowało się .

Filtra zewnętrznego nie zakupiłem do tej pory , chociaż byłem już bardzo bliski zakupu .

Pomimo opini na temat tego filtra postanowiłem sam się przekonać

-czy spełni swoja role tak jak zapewnia producent

-czy nie spełni swojej roli jak zapewniali mnie forumowicze

Ryby wróciły do akwa po tygodniu , podmiany wody robie raz w tygodniu 10%,nie używam żadnej chemi , system filtracyjny to tylko Bioflow 6.0 , częściowe czyszczenie filtra co drugi tydzień , w akwa pływa 21 pysi , karmienie dość obfite trzy razy dziennie.

Parametry wody sprawdzam co tydzień i utrzymują się na tym samym poziomie, na dzień dzisiejszy to:

PH-7.8

NH3-0

NH4-0

NO2-0,1

NO3-0,2

Po co ten temat ?

Wbrew powszechnym opiniom na ten temat jestem przekonany ze system ten sprawdza się (przynajmniej u mnie) w 100%. A więc filtr kubełkowy w tej wielkości akwa nie jest koniecznością i można się bez niego obejść.

Opublikowano

Pomiary robię zestawem nutrafen Podane pomiary NO2 i NO3 są pomiarami domyślnymi. Może podam tak:

NO2 – poniżej 0,1 w skali 0,0-3,3 mg/l)

NO3 – poniżej 5 w skali (0,0-110,0 mg/l) na moje oko 2

Tak wiec przepraszam za zle podany pomiar NO3

Opublikowano

Sorki ale No3 poniżej 5 przy tylu rybach i podmianach 10% raz w tygodniu bez denitryfikatora to bajka!

Po prostu nie realne chyba, że odkryłeś akwarystyczne perpetum-mobile.

Sorki nie doczytałem tego patentu bioflow ale co 6 tygodni gąbka za 28 pln no to bogato :)

Nie tńszy był by kubełek?

Do 200pln już można dobrego klona Eheima zakupić.

Opublikowano

No tak, ale co ma kubelek do no3. Tego nie rozumiem od poczatku tego tematu :D Co mateo35 mial na mysli piszac, ze olal kubelek, na rzecz Bioflow.

Zastanawiam sie, jak ewentualne azotyny "zminieja sie" w azotany, bez pomocy wiekszego zloza nitryfikacyjnego, przy tak licznej obsadzie...

Moze ten Bioflow potrafi wiecej, niz pisza producenci :idea:

Na moje, to mozna sobie usuwac no3 jak sie komu podoba, byle zeby to bylo skuteczne. Hydroponika, deni, pozwirowka,podianki, zywice czy inne Bioflowy. Jak dziala, czemu nie?


IMO Twoim problemem mateo35 moze stac sie w krotkim czasie no2.

Opublikowano
No tak, ale co ma kubelek do no3. Tego nie rozumiem od poczatku tego tematu Co mateo35 mial na mysli pisząc, ze olał kubełek, na rzecz Bioflow.


Nie chodzi o to że olałem kubełek ,filtr który mam u siebie był wliczony w cene akwarium, więc nie było sensu zaopatrywać się w jeszcze jeden filtr bez sprawdzenia tego co już jest , tym bardziej kiedy producent zapewnia cię o skuteczności jego działania



Zastanawiam sie, jak ewentualne azotyny "zminieja sie" w azotany, bez pomocy wiekszego zloza nitryfikacyjnego, przy tak licznej obsadzie...


Złoże nie jest aż takie małe jak się wydaje

Układ wkładów jadąc od góry według producenta


- wata filtracyjna,

- gąbka węglowa

- gąbka do usuwania azotanów

- 1 gąbka filtracyjna o dużych porach

- wkład ceramiczny

- 2 wkłady filtrujące o małych porach


Gąbkę węglową zamieniłem gąbką do usuwania azotanów. Narazie żadnych wkładów nie wymieniałem ,ale mam zamiar zamienić gąbki do usuwania azotanów które ponoć zawierają żywe kultury bakteri (w co nie bardzo wierzę) na ceramikę .Narazie sprawdzam parametry wody i jeśli zajdzie taka potrzeba to zrobię tę podmiankę.



Sorki nie doczytałem tego patentu bioflow ale co 6 tygodni gąbka za 28 pln


Producent tu dość wyraźnie przesadził z tymi wymianami , chyba tylko po to żeby nabijać kasę na wkładach .Znajomy ma podobny filtr w swoim akwa (60l.same gupiki) od roku i nie wymienił w nim ani jednej gąbki, parametry ma idealne jeśli chodzi o NO2 i NO3 Osobiście sprawdzałem bo on nie ma pojęcia o tym.



Twoim problemem mateo35 moze stac sie w krotkim czasie no2.


Trochę mnie nastraszyłeś . Wiem że mam przerybiony zbiornik ale w najbliższym czasie trochę ryb wróci do sklepu .Myślę że zostanie 10-11 sztuk.




Nie tńszy był by kubełek?

Do 200pln już można dobrego klona Eheima zakupić.



Nie chodzi mi o to co było by lepsze bo jak to trafnie napisał Klubowicz


Na moje, to mozna sobie usuwac no3 jak sie komu podoba, byle zeby to bylo skuteczne. Hydroponika, deni, pozwirowka,podianki, zywice czy inne Bioflowy.


Temat bardziej chciałem poświęcić przydatności czy też skuteczności tego filtra .Najprostszą rzeczą jaką mógłbym teraz zrobić to kupić kubeł i mieć z głowy , ale z natury jestem uparty i skoro mam już to w swoim akwa to przetestuje go i zobaczymy co jest wart(przy okazji moja wiedza się pogłębia) .Narazie jest dobrze , ale za miesiąc sytuacja może się zmienić jak napisał Klubowicz. Jeżeli sytuacja będzie podbramkowa to podpinam kubeł i problem rozwiązany a Bioflow ląduje w kuble jako niewypał.

Tak naprawdę ciężko cokolwiek znaleźć na ten temat , dlatego postanowiłem coś o tym napisać. Proszę ten temat traktować raczej jako test tego filtra.

Oczywiście wszystkie uwagi wskazówki i porady mile widziane ,

Opublikowano

Kilka uwag, bo chyba piszecie o czyms, o czym nie wiem.

Złoże nie jest aż takie małe jak się wydaje

Układ wkładów jadąc od góry według producenta


- wata filtracyjna,

- gąbka węglowa

- gąbka do usuwania azotanów

- 1 gąbka filtracyjna o dużych porach

- wkład ceramiczny

- 2 wkłady filtrujące o małych porach


Czyli jednak masz jakis filtr, te wklady sa w..?

mam zamiar zamienić gąbki do usuwania azotanów które ponoć zawierają żywe kultury bakteri (w co nie bardzo wierzę) na ceramikę

? Gabke do usuwania no3 zamieniasz na ceramike, do produkowania no3, wiesz o tym? Oczywiscie w skrocie. Chyba niebardzo rozumiem koncepcje filtra :)

nie wymienił w nim ani jednej gąbki

Przy tak malych rybach, przy normalnych podmiankach to nic dziwnego.

Nie wiem czy sie dobrze rozumiemy, ale napisze to tak na wszelki.


Bioflow czy inne wynalazki denitryfikacyjne sa OK. Wygoda itp. Tylko nalezy pamietac, zeby w pierszej kolejnosci dbac o usuwanie z wody duzo bardziej trujacych nh3/no2. Pamietajmy tez, ze procesy denitryfikacyjne (te w bioflow/deni) zachodza zupelnie inaczej niz procesy nitryfikacyjne.

Idac za FAQ, przypominam iz:

Utrzymanie równowagi tego obiegu jest podstawa sukcesu "zdrowego" akwarium. Dzięki temu zjawisku amoniak (źródłem, którego jest metabolizm ryb), jony amonowe przekształcane są w azotynowe, następnie w azotanowe za pomocą bakterii z rodzaju Nitrosomonas i Nitrosospira (dużo mneij szkodliwe dla ryb). Te natomiast (no3) usuwamy za pomocą regularnych podmian wody, lub filtrów – denitryfikacyjnych, hydroponicznych lub innych rozwiązań.

I troche suchych faktow dla teoretykow.

15co2 + 13nh+4 ---> 10no-2 + 3c5h7o2n + 23h+ +4h20

5co2 + nh+4 + 1no-2 + 2h2o ---> 10no-3 + c5h7o2n

Tak to mniej wiecej wyglada. Najpierw nitryfikacja (powiedzmy 2 etapowa amoniak->no2->no3), potem denitryfikacja (usuwanie no3).

Dlatego dla mnie powinno posaidac sie zloze nitryfikacyjne (kubly/sumpy/przelewowki i Bog wie co jeszcze) a o denitryfikacje dbac osobno. Np podmieniajac wode umieszczajac w akwa zywice itp. Nigdy nieprzemiennie.

Opublikowano

a mógłbyś wkleić jakiś link do twojego filtra? Jak to wygląda i co to jest?

bo ja juz sie całkowicie pogubiłem o czym my tu piszemy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witajcie, wiem że podobnych tematów było wiele, ale w sumie w żadnym nie znalazłem odpowiedzi. Będę stawiał nowy baniaczek i na 80% jestem zdecydowany na sumpa. Biorę jeszcze pod uwagę kaseciaka, bo znam ten sposób filtracji doskonale, ale skoro nie mogę wcisnąć większego zbiornika, to może „schowam” trochę wody pod spód 😉 do tego nigdy jeszcze sumpa nie miałem i ciekaw jestem czy faktycznie jest taki super ja piszą na fb. Akwarium 200x75x70h i to jest naprawdę maks jakie mi wejdzie.  Planuje sumpa 120x50x40h. Dostałem od kolegi projekt, który działa w jego troszeczkę mniejszym akwarium bo 200x70x70, zdjęcia poniżej: I taka ilość komór mi odpowiada, ale zastanawiają mnie przerwy między „spiętrzeniami” czy nie powinny być również 3cm ? I czy między pierwszą, a drugą też nie powinno być podwójnej szyby, co by to zmieniło na plus lub na minus? Drugie zagadnienie, to przeczytałem w tematach o sumpach, że wszystkie wysokie przegrody powinny być jednakowe, te niskie również. Czy to ma jakieś znaczenie? Jeśli dobrze myślę, to podczas normalnej pracy byłoby mniej wody w sumpie, ale z kolei trochę mniej mediów. Otwór w sumpie u mnie będzie zbędny, bo nie mam możliwości doprowadzenia kanalizacji w miejsce gdzie stoi akwarium. Czy ktoś bardziej doświadczony mogły się wypowiedzieć w temacie?
    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.