Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam akwarystyką zajmuje się 8 lat od 3 lat jestem zakochany w pyszczakach z malawi, w 160l 100x40x40 trzymam harem auratusa , wraz z elongatusem haremy 1x4 - 10 ryb czyli 15l na 1 co daje kontrolowane przerybienie, tak czy siak samce maja terytorium alfa uratus12cm prawie cale akwa a beta elongatus10cm jamę której zaciekle broni, skałki to wapien drążony około 30kg ,akwarium funkcjonuje ponad 3 lata, oczywiście zamontowana nadflirtacja zewn jbl900 + wewn aqual turbo1100 zamierzam kupić nowy zbiornik a ze lubię największych łobuzów planuje obsadę 4 gat.i teraz moje pytanie czy dokupić 2 nowe gat maluchów w liczbie 10 szt wpuścić jako pierwsze do baniaczka po czym po 2 dniach dodać dorosłe z mojego 160 l- czy tez wybrać młodzież auratrusa i elongatusa a dorosłe ryby oddać? -(troche by mi było żal bo są pięknie wybarwione samce)planowana docelowa obsada to;


Melanochromis auratus 1x5

Labidochromis sp. hongi 1x3

Pseudotropheus elongatus Mphanga 1x3

Pseudotropheus demasoni 1x5


Obsada mocna pod wzgledem agresji arcymistrzowska zapewne, lecz te pysie najbardziej mi się podobają zarówno wygląd jak i temperament, wielu z was nigdy na taka by się nie odważyła, cóż ja lubię wyzwania i jestem dobrej myśli dominantem ostanie się auratus na 90% względy gabarytowe, jaki minimalny zbiornik do owej obsady byście polecali


ewentualnie czekam rowniez na propozycje zestawienia 3 gat,inne gatunki od wyżej wymienionych pyszczakow nie wchodza w gre.

Opublikowano
Witam akwarystyką zajmuje się 8 lat .i teraz moje pytanie czy dokupić 2 nowe gat maluchów w liczbie 10 szt wpuścić jako pierwsze do baniaczka po czym po 2 dniach dodać dorosłe z mojego 160 l- czy tez wybrać młodzież auratrusa i elongatusa a dorosłe ryby oddać?

Obsada mocna pod wzgledem agresji arcymistrzowska zapewne, wielu z was nigdy na taka by się nie odważyła



8 lat doswiadczenia? wybacz...EOT.

Opublikowano

8 lat doświadczenia nie znaczy jeden biotop - wpierw hodowałem np. czerwieniaka dwuplamego, malawi interesuje sie około 3 lata , i wiem ze powinienem zaczynać od maluchów, za każda nową obsadą, ale pytanie jest proste czy mogę spróbować dołaczyć inne gat małych do doroslych oczywiście w nowym zbiorniku (po 2 dniowym za klimatyzowaniu się malców)- jaki zbiornik byłby minimalny na owe 4 gat 150x50x50?. oraz ewentualne 3 gat. zestawienie, jeżeli nie umiesz odp. po co się wypowiadasz ? ja szukam rady nie spamu... dodam jeszcze ze kolega wpóścił 10 malachów m. lombardoi do dorosłych redów i wszystko było ok teraz maluchy maja po 2 lata i ma baniak 2 gat .w 240l.

Opublikowano

akwarium 720l

wpuść duże ryby, niech podzielą sobie akwarium między siebie, gdy się wszystko unormuje mozesz próbować wpuszczać młode, niestety przy takichrybach nie wiadomo jak będzie.

Jednak gdy zrobisz na odwrót to duże ryby od początku by walczyły i z małymi o dominacje w akwa, a wtedy wynik jasny

jeżeli trzy gatunki to może być te 150 cm akwarium.

Opublikowano
akwarium 720l

wpuść duże ryby, niech podzielą sobie akwarium między siebie, gdy się wszystko unormuje mozesz próbować wpuszczać młode, niestety przy takichrybach nie wiadomo jak będzie.

Jednak gdy zrobisz na odwrót to duże ryby od początku by walczyły i z małymi o dominacje w akwa, a wtedy wynik jasny

jeżeli trzy gatunki to może być te 150 cm akwarium.


Z moich obserwacji we własnym zbiorniku wynika ze dorosłe ryby nie przejawiają zbytniego zainteresowania oraz agresji wobec 1-2cm narybku, tym bardziej ze ich kryjówki są zupełnie odmienne, dopiero po przekroczeniu pewnych wymiarów młode zostały właczone do ścisłej hierarchii stada, czyli na sam koniec, by stopniowo awansować,czyli wniosek nasowa mi się taki dorosłe ryby nie widza zagrożenia oraz rywali w 2cm rybkach,tym bardziej jak jest to inny gatunek.

Opublikowano

IMO faktycznie, wiekszosc typowej mbuna olewa mlode ryby, wiec wpuszczenie ich przed doroslymi nie zawadzi. 720l na te gatunki to IMO wcale nie przesada. 150/50 poszedl bym w 3 gatunki bez demasoni albo auratusa.

Fajnym pomyslem bylo by polaczenie demasoni+hongi+elongatus (trewavasae bylo by fajne zamiast elongatus'a).

Opublikowano

hm 720l raczej odpada, zastanawiam sie jeszcze nad Cynotilapia Afra "Yellow Blaze zamiast elongatusa i tak powstałaby 3 gatunkowa obsada demasoni +hongi + afra w haremach 1+4 ewentualnie demasoni 1+5 -wszystkie pyski podobne gabarytowo no i subtelne roznice barwy, moze taka obsada w 150x50, tylko zastanawiam sie czy afra pasuje żywieniowo,bo z tego co czytałem pokarm mięsny tez powinna mieć w składzie diety.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.