Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich


Mam kilka problemów w akwa i przydałoby się trochę wsparcia doświadczonych malawistów. Akwa założyłem w maju zeszłego roku. Nacieszyłem się nim pół roku, po czym wybyłem za granicę i blisko rok pyśków nie widziałem. Czas nadrobić zaległości :wink: Najpierw trochę info.

240 l standard

tetra ex 700 w ceramice + atman

obsada: hongi (1+2), maingano (?+?=6), metriaclima membe deep, (1+3)

parametry: no2 - 0, no3 - 40, ph 7,6

Pierwsza rzecz, jak rzuciła mi się w oczy to wielkość mojej obsady. Zanim wyjechałem szczawiki rosły jak na drożdżach i spodziewałem się zastać ryby co najmniej 7 cm. Tymczasem spora część z nich, szczególnie samiczki membe i maingano ma niecałe 5 cm, samce z cm więcej. Pytanie brzmi czy z moimi rybami wszystko gra, czy mam zacząć się martwić zahamowaniem ich wzrostu. Zdaję sobie sprawę, że jest ogrom rzeczy wyznaczających wzrost naszych podopiecznych i każde akwa jest inne, ale pytam Was o zdanie. Czy można tu mówić o jakimś standardzie?

Druga sprawa, to moje hongi. Samiec jest największy w zbiorniku i bezapelacyjnie rządzi, dysponuje dwoma samczikami, które strasznie męczy. Pomijam zaloty, do których zawsze jest gotów, a skupiam się na agresji. Kiedy tylko je widzi gania je po całym zbiorniku. W efekcie samice widzę tylko przy karmieniu i i to nie każdym :? Są obite, zaszczute i strasznie płochliwe, przeganiają je z kąta w kąt nawet dużo mniejsze ryby. Co można z fantem zrobić?

Pozdrawiam

Opublikowano
Samiec jest największy w zbiorniku i bezapelacyjnie rządzi, dysponuje dwoma samczikami, które strasznie męczy.[....] Co można z fantem zrobić?

Pozdrawiam


Wprowadzić drugiego samca l. hongi?

Opublikowano

Dokładnie jak napisał Sabotage , akwa 240l jest minimalnym zbiornikiem dla obsady z jednym samcem ( samiec może zając terytorium wynoszące od 80-100cm) .Jeżeli chcesz mieć względny spokój to ,albo dołóż samic lub powiększ zbiornik

Opublikowano

Więcej samców hongi również nie widzę w tym akwa. Podczas mojej niebytności alfa zamęczył ostatniego (nie dał się bratu złapać) w ciągu kilku dni. No cóż, zaczynam się rozglądać za samicami, ale jedynym wyjściem będzie chyba tylko dokupić znowu młodzików. Powiększenie baniaka narazie nie wchodzi w rachube :?

slawekosw - u Ciebie jest różnica wieku, poczekaj a zobaczysz, jakie to testosterony :)

Opublikowano

Tempo wzrostu to cecha osobnicza. Pamietaj tez, ze wraz ze wzrostem, jego temp bedzie spadac. Pyszczaki nie sa znowu rybami o jakims szybkim i intensywnym wzroscie, wiec nie masz co sie martwic. Sprawa zupelnie normalna jedna ryba z tego samego gatunku, ba nawet z tego samego miotu moze rosnac nawet 2-3 krotnie szybciej nizeli druga.

Zatem, jesli z rybami nic innego sie nie dzieje, utrzymujesz optymalne warunki, karmisz "madrze", to nie masz sie o co martwic.

Opublikowano

dzięki sabotage uspokoiłeś mnie nieco :twisted: pozostaje uzbroić się w cierpliwość bo pyśki mają się u mnie całkiem nieźle jedynie no3 trudno mi zbić poniżej 25, ale nie ocierają się nigdy więc myśle, że jest oki

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.