Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Powołując się na jedną z brytyjskich stron, przytoczę cytat co do GH i KH:


"Ogólna twardość w Jeziorze Malawi nie jest taka duża jak wielu sądzi - około 7 stopni GH. Twardość węglanowa wynosi ok. 10-15 KH."


W Twoich pomiarach twardości węglanowej jest o wiele za mało, moim zdaniem należałoby się zastanowić co zrobić, aby ją móc zwiększyć, i aby była ona na stałym poziomie.

Opublikowano

No i takie 240 l - za nic się nigdzie nie zmieści :( No a caly sprzęt już miałam gotowy z dawnego akwarium. Gdyby nie to jasne że bym kupiła

większe akwa.

No i co wy na to:

Podstawowe wymagania dla ryb z jeziora Malawi (Niasa):


-parametry wody (wg. H.J. Mayland)

miękka: TwO 3-4'N, TwW 5-7'N

zasadowa: pH 7,9-8,7

temperatura: 24-34'C

przewodność: 200-260 uS



Czemu są tak różne dane podawane :( wszędzie :(? Dzisiaj wypożyczam książkę o pyszczakach i tam zobaczę.

Opublikowano

Już nie pamiętam dokładnie, ale wiem ze są dwie skale, jedna skala jest w stopniach niemieckich N np. TwO - 4 'N, a druga własnie inna, gdzie dane są podane w wartościach liczbowych tj np. GH 4.

Wartości twardości podaje się w stopniach niemieckich, francuskich, i w miligramorównoważnikach magnezu i wapnia.

Pozatym dane mogą się różnić od siebie, ale nie sadzę żeby różniły się od siebie aż tak dużymi rozbieżnościami.

Opublikowano

To poprawka do moich parametrow.

10>GH>6 'N

KH 3'N (zmierza w stronę 6 'N)

Dzisiaj doczytałam w książce szczegóły i tu pisze

o skali

TwW 4-6'N

TwO 6-8'N


Wreszcie mam porządek i jednak chyba nie ma źle ;)

Co ciekawe, w tej książce pisze teź, że twrdość wody nie ma znacznego wpływu na zachowanie pyszczaków. Ale to stara książka...

Opublikowano
Już nie pamiętam dokładnie, ale wiem ze są dwie skale, jedna skala jest w stopniach niemieckich N np. TwO - 4 'N, a druga własnie inna, gdzie dane są podane w wartościach liczbowych tj np. GH 4.

Wartości twardości podaje się w stopniach niemieckich, francuskich, i w miligramorównoważnikach magnezu i wapnia.



W instrukcjach do testów zazwyczaj postać "TwO równa jest np. 15 stopniom niemieckim", jest upraszczana, do "TwO=15", więc na jedno wychodzi. Tak, czy siak, jest to zazwyczaj 15 stopni niemieckich. Jeszcze nie spotkałem się, żeby testy akwarystyczne podawały wynik we francuskuch, czy innych mniej popularnych od stopni niemieckich jednostkach, których jest o wiele więcej niż te, które wymieniłeś :wink: .


Co ciekawe, w tej książce pisze teź, że twrdość wody nie ma znacznego wpływu na zachowanie pyszczaków. Ale to stara książka...

Owszem sama twardość większej różnicy nie robi, ale musisz pamiętać, że zbyt niska może powodować skoki ph, a właściwie nie tyle powodować, co im nie zapobiegać. Bezpieczne wartości, które powodują odpowiedni bufor, wynoszą zazwyczaj >10. Wyższe wartości (nawet sporo wyższe) rzeczywiście nie wpływają negatywnie na zachowanie ryb.

Opublikowano

Dzięki za info. A jescze jedno pytanie: z pzreczytanych źródeł wynika że d i n to zonaczenia stopni niemieckich. Chcialam sie upewnic czy to nie rozne skale.

Opublikowano


Co ciekawe, w tej książce pisze teź, że twrdość wody nie ma znacznego wpływu na zachowanie pyszczaków. Ale to stara książka...

Owszem sama twardość większej różnicy nie robi, ale musisz pamiętać, że zbyt niska może powodować skoki ph, a właściwie nie tyle powodować, co im nie zapobiegać. Bezpieczne wartości, które powodują odpowiedni bufor, wynoszą zazwyczaj >10. Wyższe wartości (nawet sporo wyższe) rzeczywiście nie wpływają negatywnie na zachowanie ryb.



I tu jest "pies pogrzebany" i zaręczam że warto o tym pamietać, kiedy twardość jest niska a więc bufor malutki wystarczy małe zamieszanie w zbiorniku, spowodowane czymkolwiek nawet podaniem jakiegos nowego składnika w postaci np nawozu lub czegoś innego i w ciągu kilku godzin mamy katastrofę gotową, kiedy taka reakcja nastąpi to już jest bardzo gwałtowna, przeżyłem to kiedyś na własnej skórze i nie życzę tego nikomu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.