Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zamówiłem rybcię AFRA JALO takie 1+3 lub 1+4 co pasuje jeszcze dołożyć do 120 cm takie 240L


yellow + maingano jeśli tak to po ile szt ?


a może johannii


tylko johannii to strasznie agresywne rybsko wiem bo aktualnie johannii pływają u mnie w tym są 3 samce i 2 samiczki

myślałem oddać całą piątkę i fomować obsadę od nowa albo oddać 2 samce a zostawić 1 samca i te 2 samiczki i dokupic jeszcze ze 2-3 johannii hm tylko czy młode johannii i młode afry nie zostaną zagonione przez juz dość agresywnego samca johannii


A może jakieś sugestie ?

Opublikowano

Z moich obserwacji w takim samym baniaku wynika, że utrzymanie 2 samców johanni jest prawdopodobnie niemożliwe - to ryby o dużej wewnątrzgatunkowej agresji. Dlatego ja bym zostawił jednego samca i ewentualnie dokupił ze 2 samiczki, choć u mnie w układzie 1+2 ostatnimi miesiącami (dorosłe ryby) też to funkcjonuje, choć jedna samiczka jest mocno goniona. Niemniej z liczbą samiczek bym nie przesadzał też - to nie są baranki. Ostatnio, po 2 latach mnie zadziwiły - 2 samice przez 2 dni, w rundach 30 min. walczyły tak, jak dotąd nie widziałem walczących żadnych samców. 2 inne samce, johanni i socolofi próbowały je rozdzielić, ale się im nie udało! Byłem w szoku, bo samce się obok siebie pokręcą i utrzymują status quo. Te się lały jak oszalałe. No ale jak kobitki się wezmą za włosy to ... ;) Także jeśli chcesz dokładać samice, to musisz to zrobić w miarę szybko, bo potem te nowe młode mogą mieć trudno.

Opublikowano

wiem dlatego hodowca proponuje mi oddać starą obsadę i tworzyć nową zamówiłem afrę jalo i coś do tego najlepiej w 2 kolorach więc teoretycznie johannii byłoby ok tylko nie wiem czy żywieniowo da radę, co do maingano i i yellow póki młode byłoby ok ale boję się że jak podrosno może robić się koktajl w baniaczku choć ten układ kusi mnie najbardziej sam nie wiem. Afra ma być w poniedziałek i muszę zdexydować co do tego dołożyć

Opublikowano

Moje doświadczenia z melanochromisami również nie są niestety zbyt zachęcające. Kupiłem 8 szt małych m.parallelus. Dość szybko wykrystalizował się układ 2+6. Jatka rozpoczęła się w momencie kiedy jedna z samic okazała się jednak samcem. Ten trzeci był przeganiany między terytoriami dwóch dominantów i niestety tego nie przeżył. Co gorsza wyładował się w między czasie na dwóch samicach i z 3+5 zrobiło mi się 2+3. Jednego samca oddałem do sklepu. W tym momencie przybrały na sile spory między samicami - wcześniej rozdzielanymi przez dwa samce. Na dzień dzisiejszy mam układ 1+1 i całkowity spokój w akwarium. Inne ryby schodzą z drogi parallelusom, a te nie wykazują agresji międzygatunkowej. Trochę bardziej nerwowo było tylko kiedy parka odbyła jedyne jak dotąd tarło, ale tym razem na szczęście obyło się bez ofiar.

Opublikowano

Prócz tego że afra i johani w 240 to może być niezły czadzik zastanawia mnie czy wymieniana przez ciebie Afra jalo to Cynotilapia sp. "jalo" ta sama ryba Jaro Afra, czy jeszcze inny gatunek ?

Bo jako tako jest cynotilapia sp. "jalo" ewentualnie jej handlowa nazwa już rzadko używana ale JARO Afra, a drążę ten temat bo często jest tak, że jak ktoś sprzedaje coś a sam nie wie co to możesz mieć potem fajne kundelki.

Opublikowano
Prócz tego że afra i johani w 240 to może być niezły czadzik zastanawia mnie czy wymieniana przez ciebie Afra jalo to Cynotilapia sp. "jalo" ta sama ryba Jaro Afra, czy jeszcze inny gatunek ?

Bo jako tako jest cynotilapia sp. "jalo" ewentualnie jej handlowa nazwa już rzadko używana ale JARO Afra, a drążę ten temat bo często jest tak, że jak ktoś sprzedaje coś a sam nie wie co to możesz mieć potem fajne kundelki.




Fakt to dość mało popularna AFRA ale TAN MAL sprzedaje w/w pod nazwą: Cynotilapia afra Jalo Reef 4 - 5 cm więc takowa istnieje


Ps dalej nie wiem co z obsadą czy obsada :

Afra Jalo

Maingano

Yellow


się "zmieszczą" ? a jeśli tak to po ile szt kupić ? ile docelowo zostawić?

Opublikowano

właśnie o tym piszę

Skracanie nazw potem uniemożliwia ich identyfikację, więc przynajmniej pisząc w tyule poprawną nazwę , można łatwo ominąć pomyłek i dezinformacji czytających.

3 gatunki w 240 l odradzał bym, chociaż akurat przy tej obsadzie mogło by się udać, bo maingano zajmie grotę przy dnie, afra wyzej położoną cześć zbiornika, i teraz wszystko zależy od ryb czy znajdzie się miejsce dla yelowka.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series.   (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.