Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

Temat troche z innej beczki ;)

Mam od niedawna w 200l 20 sztuk demasoni i już po dwóch dniach udało mi się przyzwyczaić je do jedzenia z ręki:


Przed każdym karmieniem stukam delikatnie o szybę akwarium i już po kilku karmieniach skumały że zaraz będzie żarcie i podpływają wszystkie pod tafle:


Czy macie jakieś inne patenty na wyuczenie czegoś naszych rybek?

Nic nie przychodzi mi do głowy... mój 2letni posokowiec bawarski pojął już wszystko co miał pojąć więc troche się nudze i zabieram sie za tresure ryb :D

Może podrzucicie jakieś pomysły? ;)


sory za jakość filmów ale miałem dzis tylko telefon pod ręką ;/

Opublikowano

cactus - jak chcesz wyzwania, to naucz ryby aby ustawiały się w kolejce do jedzenia - najpierw sammiec dominujący i tak dalej w hierarchii aż do końca.

Jak Ci się to uda - będziesz WIELKI :D

Albo naucz ryby musztry - ustawiania się w szeregu , dwuszeregu, w prawo, lewo zwrot (padnij powstań możesz sobie odpuścić).

Opublikowano
cactus - jak chcesz wyzwania, to naucz ryby aby ustawiały się w kolejce do jedzenia - najpierw sammiec dominujący i tak dalej w hierarchii aż do końca.

Jak Ci się to uda - będziesz WIELKI :D

Albo naucz ryby musztry - ustawiania się w szeregu , dwuszeregu, w prawo, lewo zwrot (padnij powstań możesz sobie odpuścić).


Hehe no to byłoby coś :D:D Chciałabym coś takiego zobaczyć :lol:

Opublikowano

Żarty artami ale np ja miałem zawsze straszny problem z odławianiem ryb. Po włożeniu sitka w momencie uciekały a dekoracji rozbierać nie lubię i nie będe.

Zacząłem je karmić z sitka. Wrzucałem namaczane granulki do środka (robie tak do teraz) i czekałem na reakcję. Na początku podpływały tylko i wyłącznie samice saulosi, reszta się bała. Na dzień dzisiejszy po włożeniu siatki do akwarium mam ją pełną ryb:)

Musze kiedyś zdjęcie trzasnąć

Opublikowano

Czester i dopiero teraz się chwalisz?! Toż to wyśmienity sposób na odławianie ryb! Ja ostatnio w weekend właśnie z piwem w ręku ;) redukowałem obsadę i zauważyłem b. inteligentne zachowania niektórych ryb:

- najmniejsze pyrdki nie wpływały do pułapki, tylko ustawiały się przed nią i wyłapywały drobiny wymiatane przez większe ryby

- ps. socolofi w ogóle nie wpływały do pułapki - jeden jedyny raz samica się tam zapuściła, i po roku prób ją odłowiłem - szok, naprawdę.

- ps. mphanga sobie nic nie robił z pułapki - wpływał do niej i wyżerał co tylko tam rzuciłem; dominant objął ją momentalnie w posiadanie jako rewir i odganiał inne ryby od swojego paśnika. Musiałem go odłowić na czas polowania na inne osobniki, bo żaden nie ważył sie wpłynąć przez tego mphangę.


Taki trochę OT odnośnie tresury, niemniej coś na temat inteligencji pyśków.

Opublikowano

Ja ostatnio jak redukowałam łapałam na 4 siatki razem z kumplem. U mnie nawet na pokarm nie dały się nabrać. A metoda z 4 siatkami zadowalająca, tylko trzeba najpierw obadać gdzie najbardziej lubią się chować.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.