Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jutro będę łączył kotnik z głównym baniakiem (celem utrzymania w obu identycznych warunków).

Główny to 220 litrów filtracja fluval 204 cały wypełniony ceramiką + Tetra 1000 mechanik.

Kotnik 40 litrów wewnętrzny jakieś małe cudo które praktycznie robi fale na powierzchni co by tlenu nawymieniać.

Woda będzie pompowana z kotnika do głównego za pomocą kubełka Fluval 103 lub Eden 501 (300lph)

Wracać będzie za pomocą węża 20mm na zasadzie naczyń połączonych.

Zastanawiam się czym wypełnić ten dodatkowy kubełek (ceramikę jak również gąbki różne posiadam więc nic nie muszę dokupywać).

Wody trochę przybędzie ale ryb w sumie nie (no tych kilka maluchów co będą w kotniku).

Na razie parametry stabilne więc chyba nie będzie problemu z filtracją biologiczną.

Alternatywą dla ceramiki jest dla mnie gąbka/wata i zastosowanie tego kubełka jako filtracji mechanicznej - tylko czy jest sens przy tak małym przepływie?

W sumie cały czas mam jakieś problemy w głównym z pływającymi małymi "paproszkami" i może to by pomogło (z tymi paprochami to już wymieniałem filtry i wkłady, dodawałem odejmowałem filtry i nic wciąż to samo)

Jak myślicie co będzie lepsze ceramika czy wkłady do filtracji mechanicznej.


Tak na marginesie: Jak powinna wyglądać cyrkulacja - z kotnika do głównego mechanicznie i powrót grawitacją czy na odwrót?

Opublikowano

A czy w grę wchodzi umieszczenie węża zaciągającego wode z kotnika na takiej wysokości, żebvy wciągał od razu brudy znad dna i przelewał je do akwa głównego? Wtedy wystarczy dolewać do kotnika wody z głownego akwa wylatującej z wylotu jakiegoś filtra i sprawa filtracji załatwiona.

Opublikowano
A czy w grę wchodzi umieszczenie węża zaciągającego wode z kotnika na takiej wysokości, żebvy wciągał od razu brudy znad dna i przelewał je do akwa głównego? Wtedy wystarczy dolewać do kotnika wody z głownego akwa wylatującej z wylotu jakiegoś filtra i sprawa filtracji załatwiona.


W sumie można by było to i tak zrobić ale mam już zrobioną "na cacy" filtrację w głównym i nie chcę w nią ingerować.

Poza tym mam stać 2 niewykorzystane filtry zewnętrzne więc mogę jeden z nich dołożyć.

W tym układzie będę mógł szybko i bezboleśnie w razie konieczności "odłączyć" kotnik i główne dalej będzie działało bez jakichkolwiek przeróbek.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć,   przygotowuję się do rozpoczęcia przygody z Malawi. Warunki mieszkalne pozwalają mi na maksymalnie 120cm akwarium. Znalazłem zestaw od Juwela Rio 350l + szafka. Akwarium 121 / 51 / 66 cm. Pytanie do doświadczonych Akwarystów czy wbudowany tam filtr wewnętrzny filtr Bioflow L z pompą Ecoflow 1000 + dołożenie wewnętrznego Aquael Turbo 2000 dadzą radę w takim zbiorniku by utrzymać odpowiednie warunki + przejrzystą wodę? Czy nie zabiorą zbyt dużo miejsca w akwarium te dwa wewnętrzne? Zależy mi na wewnętrznych ze względów bezpieczeństwa przy ewentualnej awarii filtrów zewnętrznych i zalania mieszkania. Proszę o ewentualną alternatywę do tego Bioflow'a zamiast Aquael'a Turbo, bądź alternatywę do całego innego zbiornika (bez wbudowanego filtra wewnętrznego) z odpowiednią filtracją mechaniczną i biologiczną, taką by zmieściła się do szafki i dawała efekt przejrzystej wody. Fluval FX-6 będzie zbyt duży i nie wejdzie do powyższej szafki.
    • Ze świderkami jakos żyję...w nowym szkiełku będą Helenki więc mam nadzieję że ogarną zanim ślimaki się zadomowią bo na 100 się przeniosą do nowego...właśnie z powodu itungi większe lokum się szykuje...
    • Widzę, że masz odmianę itungi. Dobrze, że zmieniasz na większe, bo to akwarium jest zdecydowanie za małe dla nich.
    • Świderki mogą być plagą. Warto z nimi zawalczyć . W innym biotopie miałem taką plagę i zwalczyłem jakąś chemią ( nie pamiętam nazwy) ale było to bardzo ryzykowne bo były już ryby i nie obyło się bez małych strat. Najlepiej zdezynfekować przed uruchomieniem akwa z osprzętem jeżeli jest wcześniej używana. W poniższym linku są ciekawe informacje na ten temat. https://forum.klub-malawi.pl/search/?q=świderki&quick=1
    • Witajcie.Chcialam przedstawić siebie i moje skromne akwarium.Dni tego oto baniaczka są już policzone bo majstruję większe lokum dla moich podopiecznych.Podglądam was od dłuższego czasu i korzystam z waszych rad i wpisów.Krótko o akwa...180 l juwel ,filtr bioflow,kamienie serpentynit, lampa aquasky,pływają Saulosi i Acei.W komplecie również plaga świderków🤪.Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Siwa.
    • Bo Calico to pojechane ryby  W każdym razie kiedyś ja na takie trafiłem. Agresja poza skalą.  Natomiast moim marzeniem jest mieć kiedyś warunki, aby pływały u mnie Venustusy. Kiedyś, gdy nie miałem zbytniego pojęcia o biotopie, kolega mnie na nie namówił. Nie byłem świadomy, że mam za małe akwarium. No i niestety źle się to skończyło. Wówczas widziałem, co ta ryba potrafi zrobić jednym ciosem. No ale tutaj będą miały dużo lepsze warunki  
    • Dzięki za miłe słowo 😉 Mdoki miałem w poprzednim akwarium i chciałabym je mieć w obecnym. Bardzo ładne i ciekawe pod względem zachowania ryby. Venustusy narazie wolno rosną i ustępują pola Calico. Jeśli chodzi o Otoparynxa, to do tej pory zaczął się wybarwiać tylko jeden samiec, już nawet podszedł do tarła, ale samiczka po kilku dniach połknęła ikrę. Jak do tej pory, ma wyraźnie żółtą tylko płetwę grzbietową. Ciężko zrobić jakieś sensowne zdjęcie, bo jak tylko podchodzę do akwarium, to ryby szaleją jak na filmie. IMG_1328.mov    
    • No cóż, pyszczaki łatwo się krzyżują. Jakoś musiało się stworzyć tych 800 czy nawet 1000 ich gatunków. I wszystko pięknie, gdy to odbywa się w sposób naturalny. Gorzej, gdy za to bierze się człowiek.
    • Jasne, to tylko takie moje dywagacje. Oczywiście może być, że to kwestia selekcji. Ale osobiście, takiej wersji ryby bym nie kupił. Pytanie, czy kolega widział dorosłego samca i będzie wiedział, co wyrośnie z młodzieży.  I jak patrze czasami na zagraniczne hodowle, co potrafią skrzyżować i później puszczać do w świat, bo rybka wygląda bardziej kolorowo, to mi witki opadają. Właśnie oglądam krzyżówkę Kadango z Venustusem, albo A. christyi z Tyrannochromisem. I są tu już niby utrwalone linie i puszczane w świat.     
    • Nie sądzę, żeby sztucznego iceberga mieszali jeszcze z Otopharynxem. Nie słyszałem o czymś takim. Przy takiej krzyżówce ten żółty nie byłby już pewnie taki intensywny. Prędzej mogli podjąć się hodowli selektywnej i do rozmnażania wybierać osobniki z jak największą ilością żółtego na grzbiecie. 
  • Tematy

  • Grafiki

  • Videos

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.