kunta Posted July 9, 2009 #1 Posted July 9, 2009 Wybudowałem dziś kotnik i się zastanawiam czy jeżeli pierwsza samica wypuści młode, przełożę ją do głównego, włożę następną i gdy ona wypuści młode to czy tym poprzednim młodym coś grozi ze strony tej samicy?
szulo Posted July 9, 2009 #2 Posted July 9, 2009 Ja w moim kotniku miałem młode trewki i wpuściłem inkubującą samice hongi nic się z trewkami nie stało. Kilka razy tak robiłem i nigdy nie było problemu.
kunta Posted July 9, 2009 Author #3 Posted July 9, 2009 Po wypuszczeniu młodych ile ją trzymałeś w kotniku?
szulo Posted July 9, 2009 #4 Posted July 9, 2009 Zawsze starałem się wpuszczać samice dwa trzy dni przed wypuszczeniem młodych, a wyławiałem ją dzień po.
kunta Posted July 9, 2009 Author #5 Posted July 9, 2009 Ja właśnie chyba w ostatniej chwili wyłowiłem bo maluchy już widać. Następna będzie jakoś za tydzień gotowa i trzecia dopiero co zaczęła nosić. Nigdy nie wyławiałem samic (a i tak ze 3 się uchowały) ale bida tu z sauloskami i kilku ludzi mnie pytało czy nie mam na zbyciu to mogę kilka miotów odłowić.
czester_ Posted July 9, 2009 #6 Posted July 9, 2009 Zebyś nie przesadził... bo co potem z tymi rybskami zrobisz?
kunta Posted July 9, 2009 Author #7 Posted July 9, 2009 Raczej nie przesadzę bo nawet jak co to do sklepu mogę oddać. Jak szukałem samicy to cały Londyn zjeździłem i tylko w dwóch sklepach były. W jednym same jakieś takie brudne jak by OB były w drugim 3 sztuki red coral. Ostatnio też szukałem i porażka. A u mnie Panie pięknie wybarwione samce żółciutkie samice...
czester_ Posted July 9, 2009 #8 Posted July 9, 2009 aha to powiem Ci tak.. u mnie z samicami saulosi było różnie ale najczęściej włączał im się agresor tuż po wypuszczeniu młodych i nagle chciały je pożreć. Nie raz także odławiałem tak jak ty samice po kolei, sytuacja była podobna. Osobiście nauczony tymi obserwacjami do kotnika wkładam mały podwieszany plastikowy kotnik z dziurą. Samica jest chyba bardziej zestresowana i po odłownieniu góra 6h i młode już pływają w kotniku a ja zwracam samice tatusiowi.
koteczek555 Posted July 10, 2009 #9 Posted July 10, 2009 Ja samic nie odławiam, ale jakbym miała taką sytuację to tak jak czester dałabym dodatkowy kotnik pływający i do niego drugą samicę. A później maluchy połączyć. Są kotniki z taką literką "V", że maluchy opadają na dół, albo właśnie zrobić dziurkę, żeby bezpośrednio do głównego kotnika wpadały
sabotage Posted July 10, 2009 #10 Posted July 10, 2009 Wszystko zalezy od ryb. Moje hongi maja w du.. narybek (niestety :/), to samo tyczy sie demasoni. Trewki to tez wegetarianie, stad mozliwy brak agresji samic wzgledem młodych (przypadek szulo). Juz u estherae czy elegantusow sprawa ma sie u mnie zupelnie inaczej. Ja bym byl ostrozny w dzialaniu. Przede wszystkim zapewnij sporo kryjowek dla mlodych.
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now