Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A to nie, bo by brzydko chyba taki pasek wyglądał. Pod wzmocnienie na tej tylnej ścianie, ale po bokach wzmocnienia już pójdzie pod samą taflę, no a na bocznej szybie wzmocnienia nie ma wogóle.

Opublikowano

Już kupiłam też pcv na jeden bok, bo folia to nic nie daje. No zobaczę jak to będzie wyglądać z tymi paskami, mam jakieś odpady z tego co mi wycinał. tylko czy to się będzie trzymać wbite tylko w piasek, raczej nie. A w pokrywę nie mam tego jak wmontować

Opublikowano

Spróbuj. Jak Ci będzie pasować to możesz ten pasek przykleić do tego PCV z bocznej ścianki, albo zrobić coś w kształcie litery ''T". Odwracasz to do góry nogami , daszek pod piasek i gotowe, nie wypłynie :)

Opublikowano

Tylko, że to boczne pcv będzie na ścianie, na której nie będzie filtrów :) No, ale zobaczymy, w sumie wszystkiego na raz też nie muszę robić, bo dołożyć te psaki to chyba nie będzie problem w późniejszym czasie. Mam tylko nadzieję, że załatwię ten pilnik i coś do wycięcia tej dziury na wzmocnienie

Opublikowano

No i zrobione :D Jest przepięknie. Obyło się bez silikonu, tylko trochę tego trzeba był spiłować. Kamyczki piękne, tylko niestety nie udało się zamaskować sprżetu. Grzałkę dałam poziomo na dole za kamieniami, więc widać tylko kabel od niej, ale nie rzuca się w oczy. Tylko filtr i rólka od kubła :( Chciałam wbić kawałek pcv jak mówił Aarset, ale wypływało mi to więc olałam. Roślinę też wywaliłam, więc też nią nie zasłonię. No i przyssawki od rurki nie chcą mi się trzymać pcv :evil: Ale jest ślicznie :D:D AArset chyba się nie obrazisz, że usypałam ścieżkę z malutkich kamyków :P I po wpuszczeniu ryb jeszcze jedna niespodzianka - 3 samice inkubują, szkoda, że wcześniej nie widziałam, bo bym redukcję zrobiła, bo miałam ryby odłowione w garnku, ale mam nadzieję, że będzie jeszcze sytuacja, że będą 3 na raz nosić :D Jak się woda już przefiltruje to dodam jakąś fotkę. A kurcze sinice mi wróciły, ale przy zmianie wszystkiego wypłukałam sobie piasek, więc zobaczymy jak będzie. Tak więc nawet erytromycyna nie jest cudownym środkiem...

Opublikowano

Pozwólcie, że zapytam jakie kolory PCV stosujecie ? Rozważam tradycyjny czarny, ale skłaniałbym się ku szaremu, może brązowemu, ponieważ tło mają stanowić przyklejone do tego BTN-y, których kolorystyka jest szaro - rudobrązowa z czarnymi bruzdami. Jak sobie to poukładałem na czarnym matowym tle /mata, którą położe pod akwa, która kruczo czarna nie jest/ to chyba za bardzo kontrastuje ? Niestety nie mam możliwości popróbowania, bo w okolicznym marketach tylko białe PCV mają i będę zamawiał przez neta, a że kawałek arkusza to będzie / 250 x 60 / to wolałbym zamawiać raz. Proszę o sugestie.


BTN 00.JPG[/attachment:uer9tbe1]

post-8310-14695712177538_thumb.jpg

Opublikowano

Macie jakieś pomysły jak zmusić przyssawki, żeby trzymały się pcv? Od wylotu i od grzałki się trzymają ładnie, tylko od wlotu ni hu hu. Może za długa rurka i dać ich na nią więcej niż 2?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.